Strony

niedziela, 21 grudnia 2025

KSIĘGARNIA NAD JEZIOREM - JENNY COLGAN

Kirrinfief
Objazdowa księgarnia || Księgarnia nad jeziorem
 

Wydawnictwo: Feeria Stories 
Data wydania: lipiec 2025
Liczba stron:
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

*** 

Zoe jest młodą dziewczyną, ale i samotną matką. Jej synek Hari jest uroczy, ale niestety nie mówi, w ogóle... Gdy właściciel, od którego Zoe wynajmuje mieszkanie podnosi czynsz, dziewczyna postanawia, że musi coś zmienić. Podejmuje decyzję o wyprowadzce z Londynu do małej, wiejskiej miejscowości. Tam bowiem dostała pracę jako opiekunka trójki dzieci oraz prowadzącej objazdową księgarnię w zastępstwie Niny. Na miejscu okazuje się jednak, że owe dzieci mieszkają w ogromnej posiadłości, w prawdziwym zamczysku, a ich ojcem jest ponury i mrukliwy Ramsay, a prowadzenie objazdowej księgarni nie jest wcale takie łatwe, gdy wszyscy znają Ninę i ona "tak dobrze zna ich dotychczasowe gusta czytelnicze"...

Bardzo, ale to bardzo podobała mi się ta książka. Zdecydowanie bardziej niż poprzednia. Zoe przede wszystkim wykazuje się tutaj ogromną siłą i determinacją. Jest waleczna, mądra, ale i niezwykle wrażliwa. Mnie chwyciło za serce jak bardzo kochała swojego syna i chciała dla niego jak najlepiej. Ale z drugiej strony była niezwykle otwarta w stosunku do całej trójki dzieci Ramsaya: poznała ich i po naprawdę krótkiej obserwacji była w stanie wiedzieć jakie są ich zainteresowania czy problemy. A problemów mamy tu kilka: Zoe musi znaleźć sposób, aby księgarnia zarabiała, musi opanować trójkę niesfornych dzieci (a w przypadku Mary chodzi o coś więcej), musi przekonać do siebie Ramsaya oraz uporać się z historią jego żony, a wreszcie tak bardzo chciałaby, aby Hari zaczął mówić...

Mnie ta historia ogromnie chwyciła za serce, były w niej te emocje, których właśnie szukam w książkach. Nie za bardzo mi pasowała tylko okładka do tej historii, bo posiadłość Ramsaya to wielkie, mroczne zamczysko położone nad jeziorem, poza tym jest zimno, mgliście, ciemno... I to wszystko robi właśnie niesamowity klimat... 

 ***

Dedykacja: 

Dla Debory Schneider - 

kobiety odważnej, wspaniałej i błyskotliwej

1 komentarz:

  1. Świetna recenzja! Bardzo mnie zaciekawiło to, co napisałaś o klimacie – ta rozbieżność między okładką a 'mrocznym zamczyskiem' i mgłą nad jeziorem brzmi intrygująco. Uwielbiam takie historie, gdzie miejsce akcji staje się niemal osobnym bohaterem. Przekonałaś mnie tą determinacją Zoe, chyba muszę dopisać tę pozycję do mojej listy 'do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)