Strony

niedziela, 25 stycznia 2026

SIŁA ŚMIERCI - AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA, ANNA SZAFRAŃSKA

 Siła honoru
Siła honoru || Siła przetrwania || Siła miłości || Siła życia || Siła zemsty || Siła wybaczenia || Siła śmierci || Siła syndykatu

Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: styczeń 2026
Liczba stron: 312
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

Nadia Rokita i Aleks "Greyson" Greson. To bohaterowie tego tomu. Spotkali się trzy lata temu, od tego czasu nie mogą o sobie zapomnieć. On jest od niej o 10 lat starszy, walczy z traumami z przeszłości, uważa, że nie jest dla niej właściwym mężczyzną. Ona z pozoru spokojna, niewinna, szara dziewczyna, ale niestety również zmaga się z pewnymi "problemami". Pewnego dnia na drodze Greysona pojawia się ktoś kto kilka lat temu teoretycznie zginął, powracają więc demony przeszłości. Do walki z nimi, oczywiście poza najważniejszymi z sydykatu, stają także Pastor i Viper...

"Siła śmierci" to kolejny tom serii o syndykacie. Jak zwykle historia napisana jest tak, że trzyma w napięciu i człowiek musi wiedzieć tu i teraz jak ona się skończy. Jest tu szybka, wartka akcja. Są uczucia. Są traumy z przeszłości i problemy tu i teraz. A po takim zakończeniu jakie tu otrzymaliśmy, nie ma innego wyjścia jak czekać na tom 8... 

JESTEŚ MOIM JUTREM - HANNAH BONAM-YOUNG

Wydawnictwo: Gorzka czekolada
Data wydania: czerwiec 2025
Liczba stron: 430
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

Win jest dziewczyną, dla której bardzo istotna jest niezależność. Nauczyła się radzić i funkcjonować sama, a wynika to w dużej mierze z niepełnosprawności jaka ją dotknęła. Win ma bowiem nie do końca wykształconą dłoń. Na pewnej halloweenowej imprezie poznaje czarującego, niezwykle przystojnego Bo. Zrządzenie losu, że Bo z kolei stracił swoją nogę. Oboje poddają się czarowi nocy, a ta niesie za sobą pewne konsekwencje...

Bardzo, ale bardzo podobała mi się ta historia. To zdecydowanie nie był zwykły romans. To opowieść o dwójce ludzi, dotkniętych niepełnosprawnością, którzy chcą zawalczyć o swoje szczęście. Mają wiele wątpliwości, wewnętrznych rozterek czy sobie poradzą. Ale tą tzw "wpadkę" zaczynają traktować jak dar od losu, który pokazuje im, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia, nawet jeśli wcześniej nie śmieli o tym marzyć. 

To historia miłosna, ale ma to drugie dno. To mądra, inspirująca, pełna wrażliwości i czułości opowieść. Na mnie zrobiły również wrażenie słowa Autorki na wstępnie - okazało się bowiem, że sama Autorka zmaga się z podobnym problemem jak Win... 

***

Dedykacja:

Dla Bena za to, że zawsze jest moją prawą ręką. 

Przykro mi, że nigdy nie wygrasz w papier, kamień, nożyce.

Kocham Cię. 

sobota, 10 stycznia 2026

FROM SICILY WITH LOVE - ADRIANNA RATAJCZAK

Wydawnictwo: Gorzka czekolada
Data wydania: czerwiec 2025
Liczba stron: 424
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10  


***

Iris prowadzi hotel na Sycylii. Obecnie organizuje wesele dla swojej przyjaciółki. Założenie jest też, że drużba (przyjaciel Pana Młodego) ma jej pomagać. Reginald jest do tego sławnym hollywodzkim aktorem, a to też niestety nie pomaga, a czasem nawet i komplikuje niektóre sytuacje. Poza tym, jak to zwykle w takich przedsięwzięciach, wiele rzeczy nie idzie zgodnie z planem. 

W tej historii na pierwszy plan wysuwa się Sycylia, jej klimat, urok, wspaniałe krajobrazy. Czytając aż chce się zacząć planować podróż! 

Reginald i Iris są z kolei bohaterami, którzy przechodzą drogę od wrogości do zakochania. Nie ma tu jednak pikantnych scen, jest lekko, łagodnie, nastrojowo.

"From Sicily with love" to nie tylko historia miłosna, ale także opowieść o przyjaźni. Dodatkowo Iris może inspirować swoją przedsiębiorczością i siłą charakteru, dzięki której podjęła decyzję o prowadzeniu pensjonatu w całkiem obcym dla siebie miejscu. 

 ***

Dedykacja:

Dla wszystkich przyjaciół, którzy wierzą w marzenia autorów bardziej niż oni sami - bez Was nie powstawałyby nowe historie. 

***

Cytaty:

Miłość... miłość jest nieprzewidywalna. Miłość wywraca nasz świat do góry nogami. Wskutek niej zaczynamy lubić rzeczy, których kiedyś nie znosiliśmy, tolerujemy to, co nam wcześniej szalenie przeszkadzało. Zmieniamy się. Prawdziwa miłość to sztuka kompromisów.   

sobota, 3 stycznia 2026

O PIĘCIU OSOBACH, KTÓRE ODWIEDZIŁY MOJĄ ŻONĘ PO MOJEJ ŚMIERCI - JULIA M. MAJ

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja
Data wydania: maj 2025
Liczba stron: 284
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***
 

Bardzo ciekawy pomysł na fabułę. Otóż głównym bohaterem jest Witold, który nie żyje, zmarł dosłownie parę dni temu. Jest jednak teraz duchem, który siedzi w swoim ulubionym fotelu w domu. Wszystko słyszy i wszystko widzi co się dzieje dookoła niego. Jednak inni nie widzą i nie słyszą jego. I tak jest świadkiem odwiedzin kilku osób, które przychodzą do jego żony: jej przyjaciela księdza Marka, jego rodziców, Prezesa z Henrykiem, pielęgniarki Marty. Gdy pojawiają się te osoby, Witek zaczyna wspominać i opowiada swoje życie. Tak poznajemy najważniejsze wydarzenia z niego. On sam dowiaduje się kilku rzeczy o sobie, których nie wiedział. Zaczyna się także zastanawiać czy on sam był dobrym człowiekiem, co zrobił źle, co chciałby zmienić, czy był szczęśliwy i spełniony...

 Autorka pisze w bardzo lekki, humorystyczny sposób, Witold często sobie żartuje, jednak poruszane tematy wcale nie są żartobliwe. Wręcz przeciwnie: zaczynamy zastanawiać się i my nad sensem naszego życia, nad tym jakimi ludźmi jesteśmy i jacy jesteśmy dla innych. Bo okazuje się, że często myślimy jacy inni są dla nas, a nie odwrotnie... Okazuje się też, że część rzeczy robimy, bo inni od nas tego oczekują, np tak Witold został notariuszem, bo jego teść to na nim wymusił, tak Maria nie poszła na studia prawnicze, bo zamiast niej poszedł na nie Witold...

To książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Jest krótka, czyta się szybko i sprawnie, ale daje dużo do myślenia i zostawia czytelnika z całkiem sporym bagażem przemyśleń...