niedziela, 13 września 2026

IRON FLAME. ŻELAZNY PŁOMIEŃ - REBECCA YARROS

Empireum

Fourth wing. Czwarte skrzydło || Iron Flame. Żelazny płomień || Onyx Storm. Onyksowa burza

Wydawnictwo: FILIA
Data wydania: czerwiec 2024
Liczba stron: 704
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

Drugi tom serii o Violet Sorrengail i smokach. Pierwsza część dotyczyła szkolenia nowoprzyjętych do szkoły kadetów. Wiele poległo. Dla wszystkich dużym zaskoczeniem jest to, że Violet jednak przetrwała... Teraz zaczyna się kolejny etap szkolenia i jak się okazuje jest on jeszcze bardziej niebezpieczny i brutalny. Ale dziewczyna (pomimo, że ma słabsze ciało niż inni) jest sprytna, ma ogromną siłę przetrwania i determinację.

I tym razem dałam się wciągnąć w tą opowieść. Choć i tym razem początek mnie mniej wciągnął, ale im bliżej końca, tym było lepiej. Wcześniej mówiono im, że na pierwszym roku kadeci tracą życie, na drugim człowieczeństwo. I taką próbą były tortury czy chemiczne zaburzanie więzi ze smokami... Violet wraz z przyjaciółmi musi znaleźć sposób na odbudowanie barier. Violet i Xadena dzieli w tym tomie odległość, przez co ich relacja nieco się zmienia i jest jej mniej. Aczkolwiek ja nie rozumiałam do końca stanowiska Viole, która koniecznie chciała poznać wszystkie tajemnice Xadena i nie umiała mu zaufać... Z kolei po raz kolei moimi ulubionymi dialogami, były te ze smokami! Bardzo podoba mi się również Andarna, tutaj część jej tajemnicy została wyjaśniona, ale z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg:)

Pierwszy tom zdecydowanie bardziej mi się podobał, ale i tu bawiłam się całkiem nieźle i na pewno muszę sięgnąć po trzeci tom! 

***

Dedykacja:

Moim koleżankom zebrom.

Nie każda siła jest fizyczna.

(w nawiązaniu do dedykacji "zebrami" nazywa się osoby cierpiące na Zespół Ehlersa-Danlosa) 

***

Cytaty:

,Ona ma rację" zgadza się Andarna. ,,Czy dałbyś radę przetransportować luminar?"
,,To pytanie mi urąga."
,,Czy potrafisz przetransportować luminar, gdy jesteś obrażony?", drwi Andarna.
Tairn odpowiada warkotem.

Jak mamy się do tego przystosować?, pytam Tairna.
,,Nie powiedziałem, że my to zrobimy. Obserwator smoków dostosuje swoje wymagania. W przeciwnym razie zjem wczesny lunch".

Dasz radę zabrać ją z powrotem do Kotła?, pytam Tairna. Ona jest... ogromna.
,,Za taką zniewagę zabijałem słabszych jeźdźców.".

Przestań używać logiki w kłótniach opartych na emocjach. 

niedziela, 30 sierpnia 2026

THEO Z GOLDEN - ALLEN LEVI

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: maj 2026
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10  

Czyta: Filip Kosior


***

Theo jest już starszym mężczyzną, który odwiedza pewną miejscową kawiarnię. Wyróżnia się ona jednak tym, że jej wnętrze zdobią portrety ludzi, dziewięćdziesiąt dwa szkice ołówkiem. Theo wpada na pomysł, aby po kolei kupować je i oddawać prawowitym właścicielom. Podczas momentu przekazania Theo stara się poznać nieco historię danego człowieka, rozmawia z nim, zadaje pytania, chce poznać człowieka i szuka w nim zawsze nutki dobra.

"Theo z Golden" to bardzo ciepła, wzruszająca opowieść o tym, że zawsze warto być dobrym dla drugiego człowieka, zauważać go, znaleźć w nim to co dobre! Jest tu wiele filozoficznych mądrości, które być może wydadzą się banalne, ale być może czasem warto sobie o nich przypomnieć. Może czasem nie zawsze warto pędzić? Może czasem trzeba się zatrzymać? Opowieść spokojna, nieśpieszna, do refleksji... Mnie np bardzo zaskoczyła postać Ellen: kobiety dotkniętej kryzysem bezdomności i jeżdżącej rowerem "szlachetnym wynalazkiem", ale jak się okazało kobiety niezwykle oczytanej! Jest też Asher (lokalny artysta, to on stworzył te portrety), Minnette (siostrzenica artysty, księgowa) oraz jej mąż Derrick (prawnik, który początkowo jest mocno nieufny wobec Theo), Tony (właściciel księgarni, ciągle narzekający, że jego księgarnia za chwilę upadnie, ale to tylko przykrywka), James Ponder (doradca finansowy), Kendrick Whitaker (woźny, którego córka ma poważne problemy zdrowotne), Basil (utalentowany muzyk)...

***

Cytaty:

 


sobota, 29 sierpnia 2026

KORA. SIĘ ŻYJE. BIOGRAFIA - KATARZYNA KUBISIOWSKA

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: maj 2023
Liczba stron: 480
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10  

Czyta: Ewa Abart


***

Kora była naprawdę fascynującą, intrygującą kobietą, która była niezwykle silna! Umiała walczyć, była pewna siebie, zdecydowana i wiedziała czego chce! Była też pełna sprzeczności: czuła, ale bezwzględna; pewna siebie, ale zmagająca się z wewnętrznymi trudnościami... 

Autorka zebrała naprawdę dużo informacji z życia Kory, ja o wielu nie wiedziałam, więc tym bardziej pasjonowała mnie ta lektura. Poza tym wydaje mi się, że zrobiła to bardzo rzetelnie i udało jej się zachować obiektywizm...

***

Dedykacja:

Mojej mamie i córce oraz wszystkim matkom i córkom 

*** 

Cytaty: 

Sipowicz mówi, że jeśli Kora w cokolwiek wierzyła, to w przyrodę oraz w dziewczyny - w ich siłę, piękno i mądrość. Stawała po stronie kobiet, broniła ich praw, a przez swoją historię pokazywała innym, że nie można się poddawać.

Bije z niej afirmacja istnienia, wściekłość na konwenans, sarkazm dotyczący bytowania w ustalonym porządku. Dadaistyczny wyraz nieskrępowanej wyobraźni. Wolność.

... nie należy nikogo udawać, trzeba mieć odwagę bycia autentycznym, robić, co się chce, mówić, co się myśli, omijać szerokim łukiem tych, których się nie lubi.

... szpilki ... Afrodyzjak dla panów, męczeństwo dla kobiet.

We wszystkim, co robi, chce dojść jak najdalej. Jeżeli sztuka, to doskonała technicznie. Jeżeli życie, to nieskrępowane. Do granic.

Przeżywa wszystko z dziesięć razy bardziej intensywnie niż zwykły śmiertelnik- dziesięć razy bardziej szczęśliwa albo dziesięć razy smutniejsza, albo dziesięć razy bardziej pobudzona tym, co akurat przykuło jej uwagę.

Emocje na wierzchu - dużo rozedrgania, mało ukojenia! 

niedziela, 19 lipca 2026

PRZYMIERZE WRÓBLI - DEVNEY PERRY

Wydawnictwo: Must Read
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 667
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10  


***

Odessa to księżniczka, która zostaje zmuszona do zawarcia aranżowanego małżeństwa. Po jego zawarciu udaje się do królestwa męża, a tam ... jest mnóstwo przeróżnych potworów... Mąż Odessy Zavier jest małomówny, a czasem wręcz jej unika. Jest za to Obrońca, który zaczyna uczyć ją sztuk walki i obrony w razie ataku potwora. 

Bardzo podobał mi się świat stworzony przez Autorkę. Czytelnik poznaje go razem z główną bohaterką i krok po kroku razem z nią odkrywa jego tajemnice i zasady funkcjonowania. Podobały mi się domy na drzewach i ich mroczny klimat, potwory dodawały grozy, a do tego jeszcze nie wiadomo komu można ufać. 

Odessa uczy się walczyć, co nie jest dla niej łatwe. Do tego nie ma kondycji, zaczyna ją sobie dopiero wyrabiać. Ale pokazane jest to jako proces który trwa jakiś czas. Odessa na samym początku jest totalnie bezbronna, słaba, to nie ona miała być przecież Wróblem! Czekałam też na dialogi Odessy z Obrońcą!

Cały czas się tu coś dzieje, akcja prowadzona jest w równomiernym tempie, nie ma ani przestojów, ani niepotrzebnych przyspieszeń. Ja dałam się wciągnąć i zaciekawić! Bawiłam się naprawdę przednio! I już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, po który na pewno sięgnę! 

***

Dedykacja:

Dla postaci, które były przed nami.

Dla historii, które nas tu doprowadziły.

Dla szans, które podejmujemy.

Dla marzeń, które gonimy.

Zaufaj swoim skrzydłom. 

*** 

Cytaty:

- Nie lubię trzymać się za ręce.
- Skąd wiesz? Nigdy nie trzymałaś mojej.

Nie jestem wojowniczką. Nie jestem uczoną ani uzdrowicielką, ani nawet przyzwoitą księżniczką. Ale jestem zaradna. Sama nauczyłam się gwizdać. Jako tako strzelać z kuszy. Nie zraniłam się własnym nożem ani mieczem. 

niedziela, 12 lipca 2026

ENOLA HOLMES. SPRAWA CMENTARNEGO DZWONKA - NANCY SPRINGER

Enola Holmes

Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza. || Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady. || Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów. || Enola Holmes. Sprawa osobliwego wachlarza. || Enola Holmes. Sprawa szyfru na krynolinie. || Enola Holmes. Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej. || Enola Holmes i sprawa czarnego powozu. || Enola Holmes. Sprawa brawurowej ucieczki. || Enola Holmes. Sprawa znaku mangusty. || Enola Holmes. Sprawa cmentarnego dzwonka.

Wydawnictwo: PORADNIA K
Data wydania: marzec 2026
Liczba stron: 330
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

Kolejna sprawa kryminalna młodej detektywki Enoli! Tym razem Enola odkrywa na cmentarzu zakopaną w trumnie żywą dziewczynę, która za pomocą dzwoneczka wołała o pomoc... Wszystkie tropy prowadzą do Moriarty'ego, który jest głównym przeciwnikiem Sherlocka! 

Jest bardzo niebezpiecznie, ale mimo wszystko Enola się nie poddaje, wykorzystuje całą swoją inteligencję i spryt, aby ocalić dziewczynę! 

GAMBIT - MACIEJ SIEMBIEDA

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: kwiecień 2019
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  

Czyta: Mariusz Bonaszewski


***

Akcja książki rozgrywa się od czasów II wojny światowej po lata 90-te. Wanda Kuryło, łemkowskiego pochodzenia, najpierw jest łączniczką podziemia, potem trafia do Brygady Świętokrzyskiej, wywiadu brytyjskiego i amerykańskiego. Została wyznaczona do misji związanej z odnalezieniem złóż ropy... Podczas swojego życia boryka się z wieloma dylematami: komu może zaufać, kto jest zdrajcą?! Jest to jednak postać fikcyjna, w odróżnieniu do innych pojawiających się tutaj bohaterów, jak chociażby bracia Ostrowscy. "Ryś" działał w AK. Zginął na lotnisku w Izbicku przy próbie porwania radzieckiego myśliwca oraz jego brat inżynier Jerzy Ostrowski, który był szachistą (grał z Andropowem) i projektantem BMW (Z3 roadster BMW). Pojawiają się Leon Niemczyk, Witold Pilecki, Jurij Andropow. Ale i Ludwik Kalkstein...

Wątki fikcyjne przeplatają się tutaj z prawdziwymi wydarzeniami jakie miały miejsce w Europie. Autor w posłowiu wskazuje dokładnie, które to, a ja podziwiam go za tak ogromny historyczny research. Dla mnie właśnie pod tym względem była to bardzo ciekawa historia... 

Świetnie napisana historia, jest napięcie i emocje, są tajemnice i niepewność do samego końca kto jest kim! 

To moje pierwsze spotkanie z piórem Pana Siembiedy, ale na pewno nie ostatnie! Bo uwielbiam takie książki, które przy okazji dają mi wiele dodatkowych informacji i ciekawostek! 

***

Dedykacja:

Dla Kasi 

***

Cytaty:

Eliminacja szpiega to połowa sukcesu, może nawet mniej niż połowa. Pełny sukces to przekręcenie go na swoją stronę, a nie sądzę, aby po odurzającym zastrzyku inżynier doznał olśnienia i uznał: „Okay, od teraz pracuję dla was".

sobota, 11 lipca 2026

PROJEKT HAIL MARY - ANDY WEIR

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2026
Liczba stron: 512
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

Książka z gatunku science fiction. Ja rzadko kiedy czytam takie historie, ale ta wciągnęła mnie i zaciekawiła! Od początku dałam się wciągnąć w ten świat i kibicowałam, zarówno Rylandowi, jak i Rocky'emu. 

Akcja zaczyna się w momencie, gdy Ryland Grace budzi się na pokładzie statku kosmicznego. Nie pamięta jak się tu znalazł i jakie jest jego zadanie. Powoli zaczyna sobie jednak przypominać, a my w ten sposób dowiadujemy się, że był nauczycielem i że został "ochotnikiem" misji kosmicznej mającej na celu uratowanie Ziemi przed zagładą. 

Napięcie rośnie z kartki na kartkę, dochodzi do naprawdę kryzysowych sytuacji, które wystawiają naszego bohatera na niejedną próbę. To bohater, który nie zawsze wszystko wie, czasem zdarzają mu się pomyłki, wątpliwości, został postawiony w sytuacji ekstremalnej, w której niekoniecznie chciał być, ale teraz nie ma wyjścia, musi zrobić wszystko, aby przeżyć i aby móc wykonać misję!

Jest tu ogrom wiedzy, naukowych ciekawostek i informacji. Jednak są one podane w przystępny sposób, który pozwala na zrozumienie fabuły, a także dowiedzenie się wielu niezwykłych rzeczy.

To powieść o przyjaźni, współpracy, samotności, ale i dylematach na ile dobro jednostki można przedkładać nad dobro ogółu, czyli jak zwykle perspektywa zmienia znaczenie...  

Teraz czas na film... 

***

Cytaty:

- Musisz działać szybko.
- Wiem - odpowiadam wskazując na ekran - najpierw muszę zaczekać, aż mój komputer się obudzi.
- Pośpiesz się.
- Dobrze, będę czekał szybciej.

 Dzięki Bogu. Nie wyobrażam sobie, jak mógłbym wytłumaczyć komuś, kto nigdy nie śpi, czym jest sen. Widzisz, na jakiś czas tracę przytomność i mam halucynacje. Swoją drogą, zajmuje mi to jedną trzecią życia. A jeśli przez dłuższy czas nie mogę tego robić, popadam w obłęd i w końcu umieram. Ale nie ma powodu do obaw.

 Kiedy alternatywą jest zagłada całego naszego gatunku, wszystko staje się bardzo proste. Żadnych dylematów moralnych i rozważania, co jest dla kogo najlepsze. Tylko determinacja i skupienie na wykonaniu zadania.