Wydawnictwo: Must Read
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 667
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10
***
Odessa to księżniczka, która zostaje zmuszona do zawarcia aranżowanego małżeństwa. Po jego zawarciu udaje się do królestwa męża, a tam ... jest mnóstwo przeróżnych potworów... Mąż Odessy Zavier jest małomówny, a czasem wręcz jej unika. Jest za to Obrońca, który zaczyna uczyć ją sztuk walki i obrony w razie ataku potwora.
Bardzo podobał mi się świat stworzony przez Autorkę. Czytelnik poznaje go razem z główną bohaterką i krok po kroku razem z nią odkrywa jego tajemnice i zasady funkcjonowania. Podobały mi się domy na drzewach i ich mroczny klimat, potwory dodawały grozy, a do tego jeszcze nie wiadomo komu można ufać.
Odessa uczy się walczyć, co nie jest dla niej łatwe. Do tego nie ma kondycji, zaczyna ją sobie dopiero wyrabiać. Ale pokazane jest to jako proces który trwa jakiś czas. Odessa na samym początku jest totalnie bezbronna, słaba, to nie ona miała być przecież Wróblem! Czekałam też na dialogi Odessy z Obrońcą!
Cały czas się tu coś dzieje, akcja prowadzona jest w równomiernym tempie, nie ma ani przestojów, ani niepotrzebnych przyspieszeń. Ja dałam się wciągnąć i zaciekawić! Bawiłam się naprawdę przednio! I już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, po który na pewno sięgnę!
***
Dedykacja:
Dla postaci, które były przed nami.
Dla historii, które nas tu doprowadziły.
Dla szans, które podejmujemy.
Dla marzeń, które gonimy.
Zaufaj swoim skrzydłom.
***
Cytaty:
- Nie lubię trzymać się za ręce.
- Skąd wiesz? Nigdy nie trzymałaś mojej.






