piątek, 30 września 2022

SIEDEM SIÓSTR - LUCINDA RILEY

Siedem sióstr
Siedem sióstr
|| Siostra burzy || Siostra cienia || Siostra Perły || Siostra księżyca || Siostra Słońca || Zaginiona siostra
 

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 544
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

*** 

Bardzo długo zbierałam się do poznania prozy Lucindy Riley. Może dlatego, że boję się takich mocno zachwalanych książek. Mamy wtedy duże oczekiwania, a lektura, nawet najlepsza, nie spełnia stawianych jej wymogów. Postanowiłam zatem, że zacznę czytać bez nastawiania się na nic, nie czytając wcześniej opisów ani innych opinii.

Mamy sześć sióstr, które zostały adoptowane przez Pa Salta, jak go nazywały. Akcja książki rozpoczyna się, gdy wszystkie dowiadują się o śmierci ojca. Przybywają do domu rodzinnego w Szwajcarii, nad Jeziorem Genewskim - posiadłości Atlantis. Każda z sióstr urodziła się na innym kontynencie, ale nie zna dokładniejszych szczegółów swojego pochodzenia. Ojciec zostawił im jednak po liście, każda dostała swój, w którym przybliża im wskazówki ich pochodzenia. Są to tylko wskazówki, które każda z nich może odkryć jeśli chce. Bohaterką pierwszego tomu jest Maja, najstarsza z sióstr. Po przeczytaniu listu decyduje się dowiedzieć więcej o swoim pochodzeniu, a wskazówki ojca prowadzą ją do Rio de Janeiro. Tam na miejscu Maja spotyka brazylijskiego pisarza, którego do tej pory zna jedynie ze współpracy korespondencyjnej, gdy była tłumaczką jego książek. Razem krok po kroku odkrywają tajemnicę przeszłości, a ślady prowadzą ich do prababki Izabeli, której małżeństwo zostało zaaranżowane, a która przed ślubem pojechała do Paryża i tam poznała pewnego przystojnego i niezwykle wrażliwego rzeźbiarza.... A to wpłynęło na całe jej późniejsze życie...

To bardzo nostalgiczna, magiczna opowieść. Czyta się ją niespiesznie, delektując każdym słowem. To taka lektura, którą najlepiej czyta się pod ciepłym kocem, w długie jesienno-zimowe wieczory. Czytając ją zastanawiałabym się jak ja sama postąpiłabym na miejscu bohaterek. Izabela miała naprawdę trudną decyzję do podjęcia. Maja zresztą też musiała w swoim życiu podjąć decyzje, które zaważyły na dalszych jej losach. A poznanie losów jej rodziny nieco pomogło jej zrozumieć jej obecną sytuację i pozwoliło na zamknięcie jednego rozdziału i pójście na przód!

Lucinda Riley przybliża nam ówczesne czasy. Na decyzję Izabeli wpłynęły bowiem także czasy w jakich żyła oraz miejsce. Jadąc do Paryża sama zobaczyła rozbieżność pomiędzy Francją, a szczególnie dzielnicą zamieszkiwaną przez artystów, a Brazylią... Decyzję musiała podjąć, ale już z góry wiedziała, że niezależnie co postanowi, musi wybrać mniejsze zło...

Bardzo podobało mi się także przedstawienie historii tworzenia wielkiego pomnika Chrystusa w Rio de Janeiro, z którego Brazylia słynie na całym świecie. Bo ponoć wiele faktów jest zgodnych z prawdziwą historią. Lubię takie opowieści, bo historia przedstawiona w taki zbeletryzowany sposób zdecydowanie jest przeze mnie lepiej zapamiętywana! 

Lektura "Siedmiu sióstr" to naprawdę nastrojowa, niespieszna opowieść, dająca czas na refleksję i chwilę zadumy. Pierwszym moim skojarzeniem podczas czytania była proza Jojo Moyes, jej książki wywołują u mnie ten sam rodzaj spokoju, zatrzymania się na chwilę, każą zastanowić się nad niektórymi rzeczami...

***

Wybrane cytaty:

Nigdy nie pozwól, aby twoim losem rządził strach. 

Miłości nie ogranicza odległość ani żaden kontynent. Oczyma sięga gwiazd.  

...ukrywanie się przed światem nigdy się nie sprawdza, ponieważ i tak codziennie rano musimy sobie spojrzeć w oczy w lustrze. 

czwartek, 29 września 2022

MÓJ SZEF. MÓJ AS 2 I PÓŁ - MELISSA DARWOOD

Mój szef
Mój szef || Mój szef. Mój AS || Mój szef. Mój AS 2 i pół
 

Wydawnictwo: Melissa Darwood
Data wydania: maj 2022
Liczba stron: 300
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

Audiobook czyta: Magda Karel

***

I w końcu trzecia część przygód, a właściwie układania sobie codziennego życia przez Marię i Jana.

Tym razem mamy tu idealny poradnik dla młodych rodziców. Okazuje się, że Maria jest w ciąży. I naprawdę przechodzimy z naszymi bohaterami przez wszystkie stadia tego stanu. Piszę z naszymi bohaterami, bo Jan ma współodczuwa wszystko:)

Jest naprawdę zabawnie, śmiesznie, z ogromnym dystansem do każdego niemal aspektu. Autorka przedstawia tu całą gamę odczuć, problemów z jakimi spotykamy się na tym etapie swojego życia. Pokazuje jak bardzo dziecko zmienia nas i nasze życie. Nawet zanim się urodzi:) Po tym jak się urodzi, tym bardziej.

Ale Autorka porusza jeszcze kilka ważnych kwestii. Podkreśla jak bardzo ważne są badania. Jan w pewnym momencie wyczuwa guz na piersi Marii Oboje nie bagatelizują tego i jadą do lekarza, aby sprawdzić co to jest. Okazuje się, że to w tym przypadku tylko zmiana fizjologiczna pojawiająca się u kobiet w ciąży. Często kobiety jednak tłumaczą sobie, że to zmiana tylko związana z przygotowaniem organizmu do karmienia piersią, nie zbadają się, a okazuje się, to zmiana zdecydowanie z innego powodu...

Bardzo podobało mi się także pokazanie problemów jakie mają lub mogą mieć młodzi rodzice na styku z dziadkami. Na początku nie ufają bowiem nikomu kto miałby zostać z dzieckiem podczas ich nieobecności. Do tego pojawia się problem ślubu i chrzcin, a tu często dziadkowie mają sporo do powiedzenia!

Seria "Mój szef" to lekkie, przyjemne książki, które jak sama Autorka opisała mają taką właśnie rolę pełnić. I w moim przypadku taką spełniły. Bawiłam się przednio i z każdą kolejną lepiej:)

czwartek, 8 września 2022

MÓJ SZEF. MÓJ AS - MELISSA DAWOOD

Mój szef
Mój szef || Mój szef. Mój AS || Mój szef. Mój AS 2 i pół
 

Wydawnictwo: Melissa Darwood
Data wydania: kwiecień 2021
Liczba stron: 350
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

Audiobook czyta: Magda Karel

*** 

"Mój szef. Mój AS" to druga część cyklu. Niewątpliwie trzeba tu czytać po kolei, żeby nie psuć sobie przyjemności lektury!

Maria i Jan to naprawdę wyjątkowa para. Wprawdzie diametralnie różnią się od siebie, ale cały czas pracują nam swoim związkiem i zdają sobie sprawę, że w wielu momentach każde z nich musi iść na kompromis. Autorka przybliża nam jak może wyglądać życie z człowiekiem takim jak Jan (nie chcę zbyt dużo napisać, aby nie spojlerować pierwszej części). Maria zdaje sobie sprawę jakim człowiekiem jest Jan i dlatego zawsze stara się szukać rozwiązania, które zadowoli i jego i ją. Mnie w pewnym momencie Jan nawet denerwował i drażnił, ale dzięki Marii polubiłam i jego. 

W drugiej części widzimy naszych bohaterów, którzy są ze sobą w związku i próbują poukładać swoją rzeczywistość tak, aby oni czuli się w niej komfortowo, ale i aby ta druga osoba również na niczym nie straciła. Towarzyszymy im na weselu ojca Jana, na 60 urodzinach matki Marii, widzimy jak "układają" sobie na nowo życie zawodowe (wspólna praca jest niestety trudna) albo jak przypadkiem trafia do ich domu kot. No i co ze wspólnym mieszkaniem? Czy Jan jest w stanie znieść brak perfekcjonizmu swojej dziewczyny?

Kontynuacja losów związku Marii i Jana o wiele bardziej mi się podobała niż pierwsza część. Tutaj już wiemy właściwie wszystko o naszych bohaterach i kibicujemy im z całego serca. Jest to książka napisana z wielkim humorem, dystansem, pomimo, że mówi o naprawdę poważnych rzeczach. Autorka pokazuje nam dokładnie, że każdy z nas jest inny, a związek to właściwie ciągłe budowanie kompromisu. A ciągłe ponieważ życia nie da się zaplanować i od czasu do czasu napotykamy na niespodziewane przeszkody... W kilku słowach na końcu książki Melissa Darwood wspomina, że jest to książka, która ma bawić, pomóc odprężyć się po ciężkim dniu pracy i zapomnieć o naszych codziennych sprawach. I tak rzeczywiście jest. Ja wielokrotnie uśmiechałam się podczas czytania, bo przemyślenia Marii były genialne. Jej poczucie humoru trafiło w 100% w moje. Ale tej historii nie da się zapomnieć ot tak sobie! A jest tak ze względu na problem jaki porusza. I naprawdę super, że takie książki powstają, że możemy ten problem zobrazować sobie na "życiowym" przykładzie. Bo właśnie w takich sytuacjach ukazani są nasi bohaterowie!

sobota, 3 września 2022

SEKRET MOJEGO MĘŻA - LIANE MORIARTY

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: luty 2021
Liczba stron: 496
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10 


***

Ostatnimi czasy bardzo lubię sięgać po nowych dla mnie Autorów. Tym razem wybrałam Liane Moriarty i "Sekret mojego męża".

Cecilia Fitzpatrick prowadzi spokojne, niczym niewyróżniające się życie. Ma trzy córki oraz męża John-Paula. Pewnego dnia, na strychu ich domu, w starym pudełku po butach znajduje list zaadresowany bezpośrednio do niej. List jest od jej męża, ale na kopercie jest uwaga, aby otworzyć go dopiero po jego śmierci. Kobieta zaczyna zastanawiać się co też jej mąż chciałby jej przekazać w taki sposób, bo niewątpliwie musi dotyczyć to wyjątkowo poważnej rzeczy. Cecilia zdaje sobie jednak sprawę, że ten list i informacje w nim zawarte mogą całkowicie zmienić jej życie.

Rachela, to starsza kobieta, która 28 lat temu straciła nastoletnią córkę. Liane została najprawdopodobniej duszona, ale do tej pory nie znaleziono sprawcy. Rachela podejrzewa chłopaka, który wtedy kochał się w dziewczynie, ale niestety nie ma na to żadnego dowodu.

Tess, to z kolei kobieta, która męża, małe dziecko, a jej najlepszą przyjaciółką jest jej kuzynka. Pewnego dnia zostaje jednak powiadomiona, że owa kuzynka i mąż Tess są w sobie zakochani i chcieliby stworzyć związek.

Te trzy z pozoru niezależne historię przeplatają się tu na zmianę. Tajemnice zaczynają się mnożyć, coraz ciężej wszystko wyprostować. Czytając cały czas zadajemy sobie pytania jak my byśmy postąpili na miejscu bohaterów, czy mielibyśmy podobne dylematy? Jak dobrze znamy ludzi, z którymi żyjemy na co dzień? I czy jesteśmy w stanie w pełni poznać drugiego człowieka? A może tylko wtedy jak on nam na to pozwoli?

Samo zakończenie zaskoczyło mnie, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Choć z drugiej strony uważam, że jest to bardzo symboliczne zakończenie, pokazujące nam, że tak naprawdę nigdy niczego w życiu nie możemy być pewni. Ale także sugerujące, że każdy nasz ruch i czyn ma swoje konsekwencje w dalszym naszym życiu. Autorka pokazała również jak bardzo nasze postrzeganie danej osoby zmienia tylko fakt poznania o nim prawdy. Póki czegoś nie wiemy, ktoś może wydawać się być miły, przesympatyczny, opiekuńczy. Kiedy dowiadujemy się co zrobił, nagle okazuje się, że jego zalety w dziwny sposób zaczynają nam przeszkadzać, drażnić, zamieniają się w wady.

Proza Liane Moriarty przypomina mi nieco książki Jodi Picoult albo Diany Chamberlain. Wszystkie trzy piszą historie, które skłaniają do refleksji, powodują, że czytelnik podczas lektury zasypuje sam siebie pytaniami, a trybiki w głowie cały czas pracują i próbują rozwiązać tajemnice zawarte na kartach książki!

***

Wybrane cytaty:

Można próbować ze wszystkich sił wyobrazić sobie czyjąś tragedię - utonięcie w lodowatej wodzie, życie w mieście podzielonym murem - ale to tak naprawdę nie bolało, dopóki nie dotyczyło ciebie. 

Nikt z nas nigdy nie pozna wszystkich możliwych dróg, którymi mogłoby i pewnie nawet powinno potoczyć się nasze życie. Ale może to i lepiej.  

To nic trudnego zakochać się.Każdemu może się to przytrafić. Dopiero trwanie w miłości było prawdziwym wyzwaniem. 

Teraz wszystkie jego wady wydawały się jakby bardziej wyraziste. To jedno, jeśli spokojny, praworządny mąż i ojciec ma jakieś słabostki: pewną bezkompromisowość, która objawiała się w najmniej odpowiednich momentach, te okazjonalne (i kłopotliwe) napady depresji, denerwującą zaciekłość podczas kłótni, bałaganiarstwo i ciągłe gubienie różnych przedmiotów. Wszystkie te rzeczy wydawały się zupełnie niewinne, wręcz pospolite, ale odkąd okazało się, że są wadami mordercy, zdawały się znaczyć o wiele więcej, wręcz definiować jej męża. Jego zalety stały się nieistotne, wręcz fałszywe, niczym maska. 

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

MÓJ SZEF - MELISSA DARWOOD

Mój szef
Mój szef
|| Mój szef. Mój AS || Mój szef. Mój AS 2 i pół
 

Wydawnictwo: Melissa Darwood
Data wydania: wrzesień 2020
Liczba stron: 360
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

*** 

Sięgając po tą książkę szukałam jakiejś lekkiej, odprężającej lektury, obowiązkowo z dużą dawką humoru. Książek Melissy Darwood nigdy nie czytałam, a ta była oceniana pozytywnie, więc wybór padł na nią.

Maria jest młodą dziewczyną, przed trzydziestką, która zaczyna pracę w dziale finansowym pewnej korporacji. Jej szefem jest Jan, nieustępliwy, pedantyczny, wymagający pod każdym względem. Do tego jest piekielnie przystojny, codziennie w biurze zjawia się punktualnie o tej samej godzinie w idealnie wyprasowanym i dobranym garniturze. Większość kobiet w biurze uważa go spełnienie ich nocnych marzeń. Maria ledwie z nim jednak wytrzymuje, bo w przypadku swoich współpracowników Jan nie okazuje żadnych uczuć. Jest jak dobrze zaprogramowany robot. Dlatego dziewczyna ma plan, aby chwilę popracować w tej pracy, której nie lubi, odłożyć pieniądze na otwarcie swojego businessu, odejść i założyć własną firmę zajmującą się renowacją starych mebli.

"Mój szef" to być może typowy romans biurowy, na początku mamy tu klasyczny układ, on jest super przystojnym, inteligentnym, ale i wkurzającym szefem. Ona jest jego bezpośrednią podwładną. I wiemy od samego początku jak potoczy się ten układ. Najpierw się będą nienawidzić, potem wpadną sobie w ramiona. Jednak tutaj Autorka przygotowała pewną niespodziankę, niesztampową i sprawiającą, że książka nabiera nieco innego wymiaru. Jest także wstępem do kolejnej części tej serii. Problem jaki został tu poruszony jest bardzo ważny, a ludzie często nie zdają sobie z tego sprawy. I bardzo fajnie, że Autorka go poruszyła, opisuje go bardzo dokładnie, a my jako czytelnicy możemy niejako na przykładzie poznać go bliżej.

Ale jest to przede wszystkim typowy romans biurowy, jest namiętnie, gorąco, erotycznie. A to podane jest z dużą dawką humoru, ciętych ripost oraz śmiesznych i zaskakujących zbiegów okoliczności!

***

Wybrane cytaty:

-Jesteś zimny jak ryba w przycmentarnym stawie - ciągnę ze złością. - I oschły jak prochy nieboszczyka w urnie. Nie ma w tobie nawet krzty ludzkich uczuć.  

Uderzyła mnie fala gorąca. Byłam czerwona jak wino mszalne. Artur zaś zrobił się blady jak najświętsza hostia. 

Z inteligentnym wyrazem twarzy prześledziłam więc pobieżnie tekst, tak jak to robią w prawniczych serialach, i zamaszystym ruchem złożyłam podpis z nadziei, że nie oddałam właśnie nerki do przeszczepu. 

niedziela, 28 sierpnia 2022

I PO CO MI TO BYŁO? - AGATA PRZYBYŁEK

Dłuższa przerwa
Będą z tego kłopoty || Kto jak nie ja! || I po co mi to było?

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: lipiec 2022
Liczba stron: 345
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

Audiobook czyta: Milena Staszuk

***

To już trzeci, ostatni tom o trzech przyjaciółkach, nauczycielkach. Wszystkie wątki zostały zakończone i zamknięte.

Joanna ma ogrom pracy, do tego cioteczka miała wypadek i od dłuższego czasu jest w szpitalu, ale nie zapomniała o końcu świata i o budowie bunkru! Poza tym zbliża się konkurs na kolejną kadencję na dyrektora szkoły, a pani burmistrz przyprowadza do szkoły swojego kandydata.

Magda z Szymonem zaczęli jeszcze raz. Jednak Magda ma ogromny problem, aby zaufać Szymonowi, ciągle podejrzewa go o spotkania z innymi kobietami, a jak nie ma go w domu, zastanawia się gdzie jest...

Ela z kolei próbuje zapomnieć o Konradzie. Nieco ułatwia jej to Kacper. A jest on diametralnym przeciwieństwem Konrada. Do tego Ela jeszcze prężniej rozwija swoją firmę. 

Seria o trzech nauczycielkach to taka naprawdę życiowa opowieść. Dziewczyny mają swoje kłopoty, które są zwykłe, codzienne, każdy z nas takie może mieć. Dlatego cała opowieść jest realistyczna i taka po prostu swojska:) To po prostu lekka, przyjemna historia, idealna na odstresowanie i odpoczynek.

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

THE LOVE HYPOTHESIS - ALI HAZELWOOD

Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: lipiec 2022
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10 


***

To książka, którą przeczytałam na wakacjach nad morzem. Miałam ochotę na coś odprężającego i całkowicie wciągającego.

Olive Smith jest doktorantką na wydziale biologii Uniwersytetu Stanforda. Niedawno zerwała ze swoim chłopakiem Jeremym. Zauważyła jednak, że jej najbliższa przyjaciółka bardzo chciałaby umówić się z Jeremym, ale nie chce robić Oli przykrości "odbijając jej chłopaka". Dlatego Oli postanawia, że musi dać sygnał przyjaciółce i pokazać jej, że ona już nic nie czuje do tego chłopaka. Wpada więc na pomysł, że gdy przyjaciółka będzie patrzeć, on pocałuje pierwszego napotkanego mężczyznę. I tak trafia na Adama Carlsena, przystojnego i genialnego wykładowcę, który ma jednak renomę wyjątkowo nieprzystępnego i chłodnego człowieka. Dziewczyna po tym zaskakującym pocałunku wyjawia mu przyczynę jaka nią kierowała, a Adam zgadza się, o dziwo, poudawać jej "chłopaka".

Fabuła wydaje się naprawdę tak mało realna, wręcz absurdalna. Ale wszystko przedstawione jest w tak zabawny, ciepły sposób, że ja kupiłam to od razu. Książka jest przewidywalna, wiemy od początku jak się skończy, ale całkowicie mnie pochłonęła.  Czytałam z uśmiechem na ustach i ciepłem w sercu. Kibicowałam tej dwójce cały czas i bardzo, ale to bardzo ich polubiłam. A co fantastyczne, najbardziej polubiłam ich jak byli we dwoje. Od samego początku czuło się chemię pomiędzy nimi, coś co tak trudno uchwycić, gdy pomiędzy dwójką ludzi iskrzy.

Jest to romans, ale w zasadzie jest tu tylko jedna scena łóżkowa opisana z wyczuciem i smakiem. Poza tym wszystko opiera się na budowaniu relacji, rozpoznawaniu swoich uczuć i poznawaniu drugiego. Oli jest ogromnie zaskoczona tym jaki Adam jest. Do tej pory uważała, że jest on nieludzkim, nieczułym tyranem. Teraz poznaje też motywy jego działania i okazuje się, że jest on bardzo wrażliwym, opiekuńczym człowiekiem.

W książce Autorka porusza też wiele kwestii związanych z pracą na uczelni, takich jak chociażby molestowanie, przypisywanie sobie osiągnięć kogoś innego, niezdrowa rywalizacja czy brak odpowiedniego sprzętu i funduszy na prowadzenie swoich badań.

Po skończeniu czytania moja reakcja to taki: wow! To naprawdę super opowiedziana historia, fantastycznie stworzeni bohaterowie, ogrom iskier pomiędzy nimi. Ja już wiem, że przeczytam każdą wydaną w Polsce książkę Ali Hazelwood!

***

Wybrane cytaty:

- Nie poszedłeś na bankiet?
- To nie dla mnie.
- I nie skusiło cię darmowe żarcie?
- Nie, jeżeli w zamian musiałbym ze wszystkimi rozmawiać.  

-Olive-przerwała jej doktor Aslan stanowczo.-Co ci zawsze powtarzam?
-Eee...Nie gub pipetek?
-A poza tym?
Olive westchnęła.
-Zawsze działaj z taką pewnością jakbyś była przeciętnym białym mężczyzną 

Nie mam pojęcia, czy dasz sobie radę - powiedział wtedy. - Tym, co się naprawdę liczy , jest motywacja. Co cię popchnęło do wyboru takiej ścieżki kariery?  

Nie liczy się to, co ci powiedzieli. Liczy się to, co ty myślisz. 

 

 


sobota, 6 sierpnia 2022

DO WESELA SIĘ WYROBIĘ - ANNA CHABER

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: kwiecień 2022
Liczba stron: 336
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10 


***

Skoro mamy wakacje, postanowiłam sięgnąć po jakąś wakacyjną, lekką i przyjemną lekturę. A okładka i tytuł taką właśnie sugerują.

Ola i Ala są przyjaciółkami, które już od szkoły trzymają się razem. Teraz nawet razem pracują. Ala właśnie oświadczyła Oli, że wychodzi za mąż. Jednak kiedy idą do konsultantki ślubnej, ta oświadcza im, że nie da się zorganizować takiej imprezy w kilka miesięcy. Wtedy Ola wpada na pomysł, że ona postara się to zrobić i będzie to jej prezent ślubny dla przyjaciółki. I tak zaczynają się mozolne przygotowania. 

Zaczynając tą książkę myślałam, że to będzie taka lekka, niczym nie zaskakująca lektura. I tu mnie bardzo zaskoczyła, bo im dłużej ją czytałam, tym bardziej mi się podobała. Głównym czynnikiem jaki mnie ujął był język i styl jakim posłużyła się tu Autorka, a przede wszystkim jaki przekazała swojej bohaterce. Od razu polubiłam poczucie humoru Oli, jej sposób bycia był genialny, ironiczny i z wielkim dystansem do siebie samej. A to wszystko sprawiło, że uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania. A o to właśnie chodzi, prawda?

To taka książka, która otula jak ciepłym kocem, jest idealnie odprężająca i podnosząca na duchu. Jej lektura to po prostu czysta przyjemność czytania! Ja na swoją listę do przeczytania już dopisałam dwie pozostałe książki Autorki! Koniecznie muszę je poznać!

wtorek, 19 lipca 2022

APKA - KAROLINA WÓJCIAK

Wydawnictwo: Karolina Wójciak
Data wydania: marzec 2022
Liczba stron: 465
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10


***

Ostatnimi czasy wciąż poznaje nowych Autorów. Tym razem sięgnęłam po "Apkę" Karoliny Wójciak. Nie za bardzo wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Natomiast efekt końcowy zaskoczył mnie totalnie. Mamy tutaj thriller, sensację, ale w gruncie rzeczy to książka o problemie, który może dotyczyć coraz większej liczby z nas, a mianowicie bezpieczeństwa w sieci.

Poznajemy historię Leona, Sandry i Maksa. Gdy Leon idzie na randkę z Sandrą, nie jest świadomy, że zostanie ona nagrana i umieszczona na instagramie. Wtedy Leon na własnej skórze odczuwa, to czym jest hejt i wyśmianie przez wszystkich dookoła. Aby sobie z nim poradzić i pomóc sobie zleca stworzenie pewnej apki. Założenie ma być takie, że nikt się przecież nie dowie, że to on wpadł na ten pomysł. Maks z kolei to młody człowiek, które wszystkie swoje pieniądze przeznacza na operacje plastyczne, ale pomimo, że już wygląda zniewalająco, jak chodzący ideał, to ciągle mu mało. Dlatego potrzebuje cały czas nowych pieniędzy i szuka "inwestora". Ale nikt tak "od ręki" nie inwestuje takich pieniędzy, nikt na legalnym rynku. Co innego rynek przestępczy...

Z pozoru historia Leona i Sandry nie łączy się z historią Maksa. Od początku zastanawiałam się jak się one połączą i jaki będzie ich wspólny finał. 

Jest to książka w trakcie czytania której zadajemy sobie mnóstwo pytań. Czy jak ukryję się za nickiem, to mogę więcej? Czy mogę bezkarnie hejtować innych w sieci? Jak ja bym się czuła, gdyby coś takiego spotkało mnie? I czy poradziłabym sobie psychicznie z takim hejtem? Co byłabym w stanie zrobić, aby zdobyć więcej serduszek i obserwujących?

Autorka dosadnie pokazuje nam jak bardzo łatwo można zniszczyć nie tylko swoje życie, ale i życie kogoś innego. Wystarczy chociażby jedno zdjęcie wrzucone do sieci. Pokazuje także, że jak ważna jest odpowiednia perspektywa. Często ludzie pokazują swoje "idealne" życie, które w rzeczywistości bardzo daleko od tego odbiega. Jedno zdjęcie czy krótki filmik, do tego okraszony odpowiednim komentarzem może bardzo dużo sugerować. Niekoniecznie kierując nasze myśli w dobrym kierunku. Świat wirtualny przeplata się ze światem realnym i zawsze ma w nim swoje odzwierciedlenie i swoje konsekwencje.

Książka ta trzyma w napięciu od początku do samego końca. Zakończenie jest naprawdę mocne i zaskakujące. Emocji tutaj nie zabraknie. A ogromne wrażenie robi fakt, że ta historia jest tak bardzo aktualna i "na czasie". Każdy z nas miał lub ma kontakt z jakimś portalem społecznościowym, niektórzy traktują to jako zabawę, niektórzy jako pracę. Ale istnieje cienka granica w naszych działaniach na tych portalach, którą tak łatwo przekroczyć... 

***

Wybrane cytaty:

Wszys­tko, co się dzieje w in­ternecie, ma kon­sek­wencje w realu. Nie mamy, jak postacie w grze, kilku żyć. Nie można życia zre­star­tować. Ludzie w in­ternecie to nie nasi przy­ja­ciele, to nie pokrewne dusze i można się pomylić w ich ocenie. 

Jeśli nie zrobisz w życiu nic, czego nie przyjdzie ci ukrywać, to znaczy, że było ono nudne.  

Dopiero kiedy ja znalazłam się w centrum wydarzeń, zrozumiałam, jak faktycznie wygląda kreowanie rzeczywistości. Prawda nie ma tu żadnego znaczenia. Liczy się opinia. Ludzie nie rozmawiają o faktach, lecz o opiniach. 

sobota, 16 lipca 2022

CZEKOLADOWE ZACISZE 2 - MONIKA CIELUCH

 Czekoladowe zacisze
 
Czekoladowe zacisze || Czekoladowe zacisze 2
 

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: maj 2022
Liczba stron: 340
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

*** 

Przyszedł czas na drugi, finałowy tom Czekoladowego zacisza. 

Amy i Jack wracają do siebie po rozstaniu. Ale powracają również wszystkie skrywane dotąd tajemnice i nierozwikłane sprawy. Muszą zmierzyć się z nimi obydwoje. Pytanie czy będą w stanie je tak do końca zaakceptować i z nimi żyć?

Druga część "Czekoladowego zacisza" ma dwa alternatywne zakończenia. Ja zdecydowałam się przeczytać to drugie i przypadło mi ono do gustu. Chociaż sam zabieg podzielenia zakończenia niekoniecznie mi się spodobał. Jednak wolę zwyczajnie toczące się opowieści...

Ten tom był nieco inny niż poprzedni. Mnie on niestety nieco mniej pochłonął. Zdecydowanie bardziej podobał mi się pierwszy, był bardziej magiczny i klimatyczny. Jednak byłam ciekawa jak zakończą się losy naszych bohaterów. I na sam koniec wszystkie wątki zostały wyjaśnione i znamy dalsze koleje losu wszystkich postaci. 

***

Wybrane cytaty:

Bo kochać, to znaczy nie ograniczać.

MARTWY SAD - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad
|| Iluzja || Totentanz
 

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: czerwiec 2019
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

Czasami sięgamy po daną książkę, bo skusiła nas okładkami, czasami opis, a czasem ktoś nam polecił. Mi kryminały Mieczysława Gorzki polecono w pracy, ponieważ od czasu do czasu można go u nas spotkać:) Podobnie miałam z Panią Agnieszką Lingas-Łoniewską, która kiedyś pracowała w tej samej firmie co ja, jednak o tym, że piszę powieści dowiedziałam się jak już nie pracowała. Teraz stwierdziłam, że nie mogę popełnić tego błędu i zaczęłam czytać od razu jak tylko mogłam.

Marcin Zakrzewski do czterdziestoparoletni policjant. O dziwo, bez nałogów, ani bez traumy z przeszłości. Jest wręcz przeciwieństwem tych zawsze opryskliwych policjantów, którzy są prawdziwymi introwertykami. Nasz bohater to grzeczny, poukładany facet i naprawdę trudno jest się u niego do czegokolwiek przyczepić:) Pewnej nocy zostaje wezwany do brutalnego morderstwa. Następnie dostaje propozycję udziału w śledztwie mającym związek z porwaniem jego brata bliźniaka Ryśka w 1981 roku. Okazuje się także, że zniknięcie Ryśka było tylko jednym z wielu. Marcin odkrywa także, że sprawa z przeszłości wiąże się ze sprawą z teraźniejszości. Ale czy morderca może działać nieprzerwanie przez tyle lat?

"Martwy sad" to naprawdę genialny, rasowy kryminał. Ma wszystko to, co powinien zawierać. Śledztwo prowadzone przez Marcina jest bardzo logiczne, jedna rzecz wynika z drugiej. Poza tym Marcin stawia sobie pytania i dopiero za chwilę znajduje na nie odpowiedzi, a to daje szansę czytelnikowi zastanowić się i samemu pogłówkować nad odpowiedzią. Ja kilku rzeczy domyśliłam się sama, ale nie wszystkich:) Książka napisana jest bardzo "równo", tzn nie ma tu gwałtownych przyspieszeń i zwolnień w prowadzeniu akcji. Jednak pomimo tego cały czas byłam skupiona i zaciekawiona tym co będzie za chwilę. Autor po kolei wykłada nam karta po karcie, odkrywając przed nami kolejne tajemnice.

Bardzo podobały mi się opisy tego jak pracuje policja na miejscu zbrodni, jak chociażby w sadzie czy na pewnej posesji otoczonej dość dużym ogrodem (nie chce napisać zbyt wiele:)). Do tego ta historia napisana jest w wyjątkowym klimacie. Opisy sadu czy legendy o diable, o którym wspomina także morderca w słowach: "Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach" są niepokojące i wprowadzają nutkę niepewności. Balansujemy na granicy świata rzeczywistego i świata wierzeń. Bo czy prawdziwy diabeł istnieje? Czy jednak woli ukrywać się pod inną postacią i kogo wybiera na swoje ofiary?

Ja częściowo słuchałam tej książki w postaci audiobooka, a częściowo czytałam w wersji papierowej. Jednak w pewnym momencie stwierdziłam, że Filip Kosior czyta to tak genialnie, że dodaje do tej historii bardzo dużo klimatu i odpowiedniego nastroju. I uważam, że w tej formie książka jest jeszcze lepsza!

W bibliotece już zamówiłam kolejną część i już nie mogę się jej doczekać!

***

Wybrane cytaty:

Diabeł sprytny i przebiegły.
Zawsze stara się znaleźć jak najbliżej potencjalnej ofiary, więc udaje przyjaciela, uśmiecha się, obiecuje, udaje, piękne i wzniosłe uczucia.
Ale cały czas knuje, podjudza jednego człowieka na drugiego, rozsiewa plotki, zatruwa dusze, poczynając od tych najsłabszych i najbardziej podatnych, żeby na końcu ukąsić boleśnie i niespodziewanie.  

- Rób, jak uważasz - stwierdził. - Życie jest tylko jedno. 

- Zamiast korzystać z życia, ludzie ciągle się oszukują - szepnęła. - Grają fałszywe role, udają kogoś innego, robią miny, fochy, zachowują się idiotycznie...
- Tak działa świat.
- Ale przecież to bez sensu! Żyjmy pełnią życia, zamiast rozmieniać się na drobne. Życie jest kruche, wystarczy głupi splot wypadków i może nas nie być. Po co tracić najlepszy czas? Lepiej się kochać i używać życia.

 

niedziela, 19 czerwca 2022

SCHRONISKO W PODGÓROWIE - JOANNA TEKIELI

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: wrzesień 2021
Liczba stron: 408
Moja bardzo subiektywna ocena: 5/10

Czyta: Joanna Domańska


***

Od jakiegoś czasu zaczęłam słuchać audiobooków jeżdżąc do i z pracy. Dzięki temu odkrywam zdecydowanie więcej książek. A do tego poznaje książki, których być może nie przeczytałabym w ogóle. Jedną z takich książek jest "Schronisko w Podgórowie".

Ewa i Mariusz to małżeństwo z długim stażem i trójką dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Pewnego dnia Mariusz proponuje Ewie sprzedanie ich mieszkania w mieście i kupienie opuszczonego schroniska w górach, położonego nieco z dala od pozostałych zabudowań. Ewa waha się, ale z czasem podejmują decyzję o przeprowadzce. 

Bardzo ciężko ocenić mi tą książkę. Z jednej strony jest to opowieść o nadziei i niepoddawaniu w się, gdy człowiekowi piętrzą się kłopoty. Przede wszystkim motywuje ona do działania, do ciężkiej pracy, pokazuje, że można naprawdę wiele jeśli się tylko tego chce. Z drugiej jednak strony jest bardzo, bardzo nierealna: sprzedaż mieszkania i kupno schroniska gdzie nie ma prądu, wody i własnoręczny remont?! Ja nie jestem przekonana... Dlatego chyba muszę sięgnąć po inną książkę Autorki, może będzie lepiej...


piątek, 17 czerwca 2022

MIESZKO, TY WIKINGU! - GRAŻYNA BĄKIEWICZ

Ale historia...

Mieszko, ty wikingu || Kazimierzu, skąd ta forsa? || Jadwiga kontra Jagiełło || Zygmuncie, i kto tu rządzi? || Stasiu, co ty robisz? || Mamy niepodległość! || Ta potworna wojna || Ta śmieszna i straszna PRL || Skąd te krzywe usta Bolesławie

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: wrzesień 2015
Liczba stron: 224
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Maciej Więckowski

***

Niedawno odkryłam super serię dla dzieci! "Ale historia..." to bardzo ciekawy cykl pokazujący dany fragment naszej historii. Tym razem słucham o Mieszku i początkach państwa polskiego. 

Głównym bohaterem jest Aleks. Na lekcji historii przenosi się (za pomocą specjalnych ławek) wraz z pozostałymi uczniami do czasów Mieszka I. Dzieci mają po drodze wiele przygód i w taki niestandardowy sposób mogą poznać tamte czasy, a przy okazji dowiedzieć się wiele rzeczy, których nie byłyby w stanie przeczytać w podręcznikach. To fantastyczny sposób na zapoznanie się i przede wszystkim zainteresowanie historią, która niejednokrotnie jawi nam się jako bardzo nudny przedmiot w szkole...

Wprawdzie jest to seria dla dzieci, ale ja jako dorosły czytelnik/słuchacz  miałam równie dużo frajdy i przyjemności z zapoznania się z tą historią. Ja odsłucham jej w formie audiobooka, a to dodatkowy atut ponieważ pan Maciej Więckowski wykonał kawał dobrej roboty!

NICOLAS - AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Bezlitosna siła
Kastor || Polluks || Saturn || Mars || Revenge || Nicolas

Wydawnictwo: Słowne
Data wydania: czerwiec 2022
Moja bardzo subiektywna ocena: 5/10

***

"Nicolas" to kolejny, szósty już tom serii Bezlitosna siła. 

Tym razem poznajemy Mikołaja Brodawskiego, który przymierza się do walki z Kastorem. Chce bowiem pomścić swojego brata, gdyż ten zginął w pożarze klubu, a Mikołaj podejrzewa właśnie Kastora o podpalenie. Sąsiadką Nicolasa jest Sara. Dziewczyna walczy każdego dnia ze swoim ojcem i bratem, alkoholikami codziennie urządzającymi popijawy w domu. Czy dojdzie do walki Nicolasa z Kastorem? Jak rozwinie się znajomość Sary i Mikołaja? 

Mnie tym razem nie przekonała ta historia. Chyba nie należę do czytelników uwielbiających tak długie serie. Powoli denerwował mnie schemat, który widoczny jest gołym okiem. Dlatego nie pozostanie zbyt długo w mojej pamięci... Właściwie przeczytałam ze względu na dokończenie serii. I mam nadzieję, że to już ostatni tom...

czwartek, 16 czerwca 2022

BĘDĄ Z TEGO KŁOPOTY - AGATA PRZYBYŁEK

Dłuższa przerwa
Będą z tego kłopoty
|| Kto jak nie ja!

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: lipiec 2021
Liczba stron: 400
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

Audiobook czyta: Milena Staszuk

***

"Będą z tego kłopoty" to pierwsza część serii. Przeze mnie została jednak odsłuchana jako druga:) Odsłuchana, bo słuchałam ją w postaci audiobooka w drodze do pracy.

Bohaterkami są trzy przyjaciółki, które pracują jako nauczycielki w szkole podstawowej. Asia to dyrektorka, na którą ktoś składa donos, a ona szuka kto. Magda, to polonistka, która cały czas próbuje do siebie dojść po rozwodzie, a dochodzi jej jeszcze problem z córką. Ela to z kolei nauczycielka grupy przedszkolnej, która wpada na pomysł założenia swojej prywatnej działalności.

"Będą z tego kłopoty" to bardzo ciepła, lekka opowieść. Idealna właśnie na posłuchanie/przeczytanie w drodze do pracy. To taka chwila relaksu pozwalająca na umysłowy odpoczynek po ciężkim dniu. Ja jestem już po zapoznaniu się i części pierwszej i drugiej. I druga skończyła się tak, że na pewno pojawi się i trzeci tom! Czekam więc z niecierpliwością!

środa, 15 czerwca 2022

LILIANNA - ANNA SZAFRAŃSKA

PInkTatto                     
Lilianna
|| Malwina || Jaśmina || Mat

Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: marzec 2020
Liczba stron: 310
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

To poniekąd moje pierwsze spotkanie z prozą Autorki. Poniekąd, bo do tej pory miałam przyjemność przeczytać serię "Siła honoru" napisaną przez Lindę Szańską, czyli pseudonim Anny Szafrańskiej i Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. 

Lilianna, to młoda dziewczyna, która zakochała się swoją pierwszą miłością. Niestety okazało się że ta miłość nie była tą prawdziwą, a bardzo szybko zamieniła się w brak poczucia bezpieczeństwa i życie w ciągłym zagrożeniu o siebie i o swojego malutkiego synka. Mat to uzdolniony tatuażysta, pełen pasji i ambicji. Kiedy powoli odkrywa i poznaje historię Lilianny, zaczyna też zmieniać swoje zdanie na temat tej dziewczyny. Próbuje także udowodnić jej że tatuaż może być ozdobą, ale może także pokryć bolesną bliznę i dać jej nowe życie.

Bardzo podobało mi się poprowadzenie tutaj fabuły. Książka zaczyna się, kiedy poznajemy Liliannę w jej najgorszym koszmarze. Zaraz na początku znajduje ona swój azyl w domu Malwiny. I zdawałoby się to powinien być koniec opowieści, a tak nie jest. To dopiero początek. Widzimy cały proces zmian u dziewczyny, jej rozterki, wahania. Z drugiej strony mamy Mata, który początkowo całkowicie nie jest przekonany do Lilianny, ale z czasem zmienia zdanie. Proponuje jej nawet wykonanie pewnego tatuażu, który nie będzie jedynie pełnił funkcji ozdobnych.

Książkę czyta się jednym tchem, dosłownie. Jest wciągająca, a bohaterowie w niej ciekawi. Jest tu także ogrom emocji, zastanawiamy się jak my byśmy postąpili na miejscu Lilianny i co zrobili lub nie... Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne tomy, aby poznać dokładniej losy pozostałych członków zespołu PInk Tattoo.

sobota, 21 maja 2022

KTO JAK NIE JA! - AGATA PRZYBYŁEK

Dłuższa przerwa
Będą z tego kłopoty || Kto jak nie ja!

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: marzec 2022
Liczba stron: 432
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

Audiobook czyta: Milena Staszuk

***

"Kto jak nie ja!" to druga część serii Dłuższa przerwa. ja niestety o tym nie wiedziałam i zaczęłam od niej. Ale w ogóle tego nie zauważyłam, nie wpłynęło to na odbiór przeze mnie fabuły i bohaterów. Jedynie pewnie nie będę mieć tej przyjemności w poznawaniu części pierwszej...

Bohaterkami tej opowieści są trzy przyjaciółki, które są nauczycielkami w szkole. Joanna to dyrektorka, samotnie wychowująca córkę Kornelię, spotykająca się ze swoim ukochanym Markiem i mająca zwariowaną ciotunię, która z kolei przed obawą końca świata postawiła sobie za cel wybudowanie schronu przeciwatomowego. Magda jest polonistką, nadal przeżywa swój niedawny rozwód. Do tego boryka się z problemami zdrowotnymi u córki Lilki, której z niewiadomych przyczyn zaczęły wypadać włosy. W tym wszystkim wspiera ją były mąż Szymon. I jest w końcu Elka, przedszkolanka, która założyła także firmę świadczącą drobne prace domowe. Wszystko zmienia się, gdy dziewczyna przyjmuje zlecenie kelnerowania u pewnego bardzo zamożnego, ale i równie przystojnego Konrada.

Książkę tą słuchałam w audiobooku podczas podróży do pracy. I sprawdziła się ona idealnie. Jest to lekka, przyjemna w odbiorze historia. Napisana z humorem, pomimo, że czasem porusza problemy dnia codziennego. 

Zakończenie ewidentnie wskazuje że będzie kolejna część. I po takim zakończeniu na pewno będę musiała po nią sięgnąć, żeby dowiedzieć się jaki to wszystko będzie miało finał.

piątek, 20 maja 2022

SIŁA MIŁOŚCI - LINDA SZAŃSKA

Siła honoru
Siła honoru || Siła przetrwania || Siła miłości

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: kwiecień 2022
Liczba stron: 320
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

"Siła miłości" to trzeci tom serii o mafii napisanej przez m.in. Agnieszkę Lingas-Łoniewską oraz Anną Szafrańską. Między innymi, bo Autorki współpracowały jeszcze z kimś kto był ich źródłem wiedzy o świecie mafii i syndykatu.

Bohaterami trzeciej części jest Grzegorz zwany Glistą, który jest prawą ręką Anioła i Diabła. Jego podstawowym zadaniem jakie przyjął sobie za cel życia jest ochrona swojej rodziny, a dokładnie swojej siostry. I aby uratować ją Grzesiek jest w stanie zrobić wszystko, nawet zdradzić syndykat, pomimo, że doskonale wie, że takie akcje kończą się śmiercią. Gdy dochodzi do tej kluczowej akcji udaje mu się uratować nie tylko siostrę, ale i inną bardzo młodą dziewczynę, Ukrainkę, Lenę. Lena przeżyła piekło, została potwornie skrzywdzona przez ludzi, gdy jako nastolatka trafiła do domu publicznego. Teraz zostaje uratowana przez Grześka i szybko okazuje się, że tylko jemu bezgranicznie ufa. To niestety nieco zaczyna Gliście przeszkadzać, bo jest on zdecydowanie typem samotnika.

Bardzo podobała mi się ta seria. I co mnie zaskoczyło: najmniej podobał mi się tom pierwszy, a drugi i trzeci były o niebo lepsze. Co uważam, że dość rzadko się zdarza. Akcja jest tu poprowadzona sprawnie i dynamicznie. Nie ma czasu na nudę, a kartki przewracają się same. Sceny dotyczące relacji Grześka i Leny są poprzeplatane tymi, które opisują "zadania" naszych gangsterów, a to wprowadza element niebezpieczeństwa i ryzyka. 

Autorki położyły duży nacisk na dokładne opisanie rozwijającej się relacji pomiędzy Grześkiem i Leną. Przede wszystkim bardzo ważne było zrozumienie czemu dziewczyna zachowuje się jak przestraszone zwierzę. Sam Grzesiek okrywa krok po kroku wszystkie elementy i zaczyna do niego docierać co tak właściwie przeżywa Lena i z czym próbuje zmierzyć się każdego dnia.

Zakończenie zdecydowanie wskazuje na to, że pojawi się kolejny tom! Ja zatem czekam na niego z niecierpliwością.

niedziela, 1 maja 2022

WOLFF - IZA MACIEJEWSKA

Wydawnictwo: Wydawnictwo Magnolia
Data wydania: wrzesień 2021
Liczba stron: 347
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10


***

Po tą książkę sięgnęłam po przeczytaniu dwóch innych autorstwa Izy Maciejewskiej. "Wolff" zaintrygował mnie także tematem jaki porusza a mianowicie osoby chorej na epilepsję.

Amelia Wysocka to młoda dwudziestoparoletnia dziewczyna która cierpi na epilepsję. Całe jej życie jest temu podporządkowane. Mieszka z rodzicami i babcią, a ci cały czas się o nią troszczą. A ponieważ dziewczyna nie miała ataku już od dłuższego czasu, mogła zrobić kurs na prawo jazdy i dostała samochód. Pewnego wieczoru gdy wraca z imprezy przed maskę jej samochodu wypada z lasu chłopak: Aleksander Wolff. Dziewczyna zabiera do auta i odjeżdża czym ratuje mu życie. I tak zaczyna się ich znajomość. 

W historii tej poruszony został także temat urody dziewczyny. Amelia przedstawiana jest jako brzydka, niepociągająca mężczyzn. Ona sama jest tego świadoma i niejako pogodzona z tym faktem, że czeka ją raczej samotność w życiu towarzyskim. On z kolei jest przystojniakiem jakich mało, ma pieniądze i budzi podziw i uznanie od pierwszego spojrzenia. Pytanie tylko skąd ma tą kasę?! Amelia natomiast ma genialne poczucie humoru, dystans do siebie i pomimo choroby i świadomości, że nie jest pięknością, ma pewność siebie i stać ją na naprawdę trafne riposty kierowane do Olka. I właśnie być może powoduje, że chłopak zaczyna być nią zainteresowany. Imponuje mu jej siła walki o swoje życie i niepoddawanie się chorobie. Poza tym Mela ma też to czego jemu bardzo brakuje, a mianowicie bliskich mu osób, które troszczyłyby się o niego każdego dnia.

Akcja w tej powieści jest bardzo dynamiczna, cały czas coś się dzieje i naprawdę trudno ją odłożyć. Ja byłam bardzo ciekawa jak się ona skończy i jak Autorka wybrnie z niektórych wątków. A do tego czekałam tylko na sceny z dialogami pomiędzy Melą i Olkiem. Ich potyczki słowne były genialne, Mela ujęła mnie swoim sarkazmem i pewnością siebie, a Olek dowcipem i taką zadziornością, bo ile przyjemności sprawiało mu udawanie chłopaka Meli! :)

Naprawdę fajna, teoretycznie lekka opowieść. Teoretycznie lekka, bo nad niektórymi tematami można się głębiej zastanowić jak chociażby umiejętność akceptacji choroby. Mela dopiero gdy zaakceptowała swoją chorobę była w stanie zacząć normalnie funkcjonować i żyć. Mnie zainteresował także wątek rodziców Aleksandra, którzy długo uważali go za zło konieczne i to, że dziecko przeszkadza im w prowadzeniu życia zawodowego i towarzyskiego, a swój błąd zrozumieli dopiero długo później. Niestety powrót do normalnych relacji rodzic - dziecko był już właściwie niemożliwy...

I coś mi się wydaje, że kiedyś jeszcze wrócę do tej książki:)

***

Wybrane cytaty:

Lepiej mieć czas na seks, niż seks na czas.

A ja zawsze potrzebuję znać wersję ob stron, bo wiesz, łatwo kogoś oczernić w oczach innych ludzi. Za łatwo. Właśnie to jej powiedziałam. - Z tymi słowami wstała wstała od stołu i wyszła z pokoju, żeby po chwili pojawić się ponownie, z deską do prasowania, żelazkiem i jego koszulą pod pachą. 

DIA - HERMIA STONE

Sundance
Joy || Dia

Wydawnictwo: Inanna
Data wydania: kwiecień 2020
Liczba stron: 294
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

Audiobook czyta: Karolina Kalina-Bulcewicz

***

"Dia" to drugi tom serii Sundance o członkach zespołu muzycznego. Tym razem jednym z głównych bohaterów jest Patrick Smith-Royal. Ma wszystko: pieniądze, sławę, wygląd, robi w życiu to co kocha. Po rozpadzie Sundance jeden z kultowych i legendarnych zespołów rockowych proponuje mu nawet, aby dołączył do ich i pojechali we wspólną trasę koncertową. Pewnego dnia Patrick słyszy jednak przez okno jak ktoś gra na gitarze. Muzyka na tyle go intryguje, że musi koniecznie dowiedzieć się kto gra z taką pasją i przede wszystkim z takim talentem. Okazuje się, że to pewna, nieznana nikomu dziewczyna. Dia. Ubrana na czarno. Umalowana tak mocno, że prawie nie widać jej prawdziwej twarzy. Szybko okazuje się, że Dia ma niesamowity muzyczny talent, a na gitarze po prostu wymiata. Ale to jeszcze nie wszystkie tajemnice jakie kryje dziewczyna...

Ta cześć dużo bardziej podobała mi się niż pierwsza. Chyba za sprawą właśnie Dii i Patricka. Autorce udało się stworzyć fajną aurę wokół tej dwójki, pokazać tą chemię jaka zaczęła ich łączyć. I co bardzo mi się spodobało: najpierw zaczęło się od fascynacji muzyką, a niekoniecznie wyglądem zewnętrznym. Dia przykuła uwagę Patricka zanim ją zobaczył, później urzekła właśnie tym jak grała i postrzegała muzykę. I pomimo, że było dużo młodsza od niego i niedoświadczona na muzycznej scenie, pokazała mu jak ona postrzega muzykę i było to zdecydowanie nowe dla niego doświadczenie. To dziewczyna z wyjątkowym pazurem, który przejawiała także poprzez muzykę, a potrafiła zagrać wszystko praktycznie po jednym przesłuchaniu...

To taka opowieść o współczesnym kopciuszku, który gra na byle jakiej gitarze, ale ma pasję i ogromny talent. Zostaje jednak zauważony i odkryty! A wszystko to za sprawą talentu, umiejętności i pasji, a nie znajomości, pieniędzy czy sławnego nazwiska.

Ja słuchałam tej książki w audiobooku, więc umiliła mi ona podróże do pracy!


sobota, 30 kwietnia 2022

JOY - HERMIA STONE

Sundance
Joy
|| Dia

Wydawnictwo: Inanna
Data wydania: marzec 2019
Liczba stron: 360
Moja bardzo subiektywna ocena: 5/10

Audiobook czyta: Agnieszka Grankowska

***

Joy to zwyczajna dziewczyna, która ma zwyczajną pracę i zwyczajne życie. Nie jest typem imprezowej dziewczyny i wieczory uwielbia spędzać w domowym zaciszu. Jej jedyną obsesją jest wyobrażanie koło siebie swojego muzycznego idola jakim jest wokalista popularnego zespołu Sundance. Pewnego dnia spotykają się jednak przypadkiem na dworcu. Poza tym Joy także przez przypadek dostaje propozycję pracy menedżera zespołu. Coraz więcej dowiaduje się o prawach rządzących rynkiem muzycznym, ale również o stosunkach międzyludzkich pomiędzy członkami zespołu. Poznaje też wreszcie swojego idola, który jak się okazuje nie jest chodzącym ideałem i swoje wady. Pytanie tylko czy Joy jest w stanie zaakceptować te wady i z nimi żyć.

"Joy" to typowa, lekka opowieść, idealna na wieczór po ciężkim tygodniu pracy. Ja odsłuchałam ją w całości w postaci audiobooka podczas jazdy do pracy. Jest to książka, która ne była zła, ale raczej nie zapadnie mi mocno w pamięci. Czasem nawet bohaterowie mnie lekko irytowali swoim zachowaniem...


piątek, 29 kwietnia 2022

A NIECH TO SZLAG - MONIKA CIELUCH

Wydawnictwo: Amare
Data wydania: lipiec 2021
Liczba stron: 360
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10


***

W tamtym roku odkryłam kolejną polską Autorkę, której książki bardzo polubiłam i teraz powoli nadrabiam zaległe książki. Tym razem padło na "A niech to szlag".

Joanna Sawicka, to młoda kobieta, która właśnie straciła pracę jako menedżerka restauracji w renomowanym hotelu. Niespodziewanie jej siostra, która jest w ciąży, proponuje, aby Joanna zastąpiła ją w jej pracy podczas jej urlopu macierzyńskiego. Tą pracą okazuje się opieka nad czteroletnią Grace. Dziewczyna szybko jednak zauważa, że Grace brakuje miłości ojca, który nie może pogodzić się ze śmiercią żony, a co za tym idzie trudno mu opiekować się swoim dzieckiem i obdarzyć go taką miłością na jaką ono zasługuje. Joanna próbuje zmienić to.  Pytanie tylko, czy jest to realne i jej się uda? A jeśli tak, to jaka będzie tego cena? 

"A niech to szlag" to z pozoru bardzo lekka i przyjemna lektura. Daje nam chwilę odpoczynku, trochę śmiechu, gdy dochodzi do zabawnych sytuacji. Ale z drugiej strony porusza bardzo ważny i trudny temat żałoby i życia po śmierci ukochanej osoby. Tim nie potrafi bowiem pokochać swojej córki, tak jak ona na to zasługuje. Od samego początku kojarzy mu się ona ze zmarłą żoną. A dziecko tego nie rozumie, potrzebuje miłości, bliskości i zainteresowania ze strony drugiego rodzica. Bardzo mi się podobało jak Joanna wdraża swoje zasady do ich poukładanego już świata, jak zmienia ich, ale w bardzo fajny sposób. Bo naprawdę ciężko wpłynąć na dwoje ludzi i na ich sposób postrzegania. Poza tym to chyba była pierwsza książka jaką czytałam, gdzie osoba trzecia, z zewnątrz próbuje ingerować w relację rodzic - dziecko.

I to jest kolejna książka Autorki, która przekonała mnie do jej twórczości i wiem, że muszę nadrobić zaległości! I co ciekawe: to jest czwarta książka i każda mi się podobała, żadna nie zawiodła!

***

Wybrane cytaty:

Dni naszego życia dzielą się na wygrane oraz na te, w których nie mieliśmy siły walczyć. Zwycięzcami są ci, którzy walczą do końca, przegranymi zaś stają się ludzie bojący się zmian w swoim życiu. I nawet jeśli boisz się porażki, to musisz wiedzieć, że przybliży się do zwycięstwa, bo prawdziwą klęską jest poddanie się bez walki.  

(...) dzieci są jak echo. To, co puszczamy w świat, wraca do nas. 

Wszystko można naprawić. Wiem, brzmi to banalnie, ale tak właśnie jest. Od nas samych zależy to, jak wygląda nasze życie. 

Największe rewolucje w dziejach świata zaczynały się od chęci i wiary w to, że można ich dokonać. 

sobota, 23 kwietnia 2022

ŚWIATŁO W ŚRODKU NOCY - JOJO MOYES

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: styczeń 2020
Liczba stron: 544
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10


***

Książki Jojo Moyes są wyjątkowe. Ta jest 7 jaką przeczytałam, ale jeszcze dużo przede mną. Jednak sięgam po nie od czasu do czasu. muszą mieć swoje miejsce i swój czas. Są to bowiem książki, przy których trzeba nieco zwolnić, czytać je spokojnie delektują się każdym słowem.

"Światło w środku nocy" to opowieść o kobietach, które w latach 30-tych w Kentucky w Ameryce zakładają bibliotekę konną. Rozpowszechniają czytanie literatury rozwożąc książki po domach ludzi. Alice to Angielka, która po ślubie z przystojnym Amerykaninem szybko odkrywa, że jej mąż jest całkowicie podporządkowany swojemu ojcu, a ten swoje zyski czerpie z kopalni, gdzie wykorzystuje ludzi i zatruwa środowisko naturalne. Margery, to kobieta, która z kolei pochodzi z biednej i patologicznej rodziny gdzie każdy dzień był nieustanną walką o przetrwanie. Dlatego Margery to prawdziwa wojowniczka, a walczy przede wszystkim o rozpowszechnianie literatury, ale i o uświadamianie kobiet! Jej ogromnym przeciwnikiem jest teść Alice. Obie kobiety bardzo się różnią, właściwie w każdym aspekcie. Ale z czasem zaczyna pojawiać się między nimi nić sympatii, a nawet i przyjaźni.

"Światło w środku nocy" ma większość cech jakie mają inne, pozostałe książki Jojo Moyes. Autorka porusza jak zwykle trudne tematy, ale robi to w sposób spokojny, niespieszny, ale i wyjątkowo prosty. Tym razem pokazuje, że zawsze warto walczyć o siebie, być takim jakim chce się być i nie patrzeć przy tym na innych. Nie warto przejmować się tym "co ludzie powiedzą", ani nie wolno dać się zastraszyć. Przedstawia także sytuację kobiet, które były zależne od swoich mężów, ojców, nie mogły mieć własnego zdania i w pełni o sobie decydować. Dzięki Sophii pokazuje nam jak traktowani byli ciemnoskórzy, jaka była ich pozycja społeczna i jak byli zsuwani na margines.

Większość książek Jojo Moyes ma taką dziwną zasadę, że zaczynało mnie wciągać dopiero po jakiś 100 stronach. Tu jednak było inaczej. Już od samego początku byłam zainteresowana i wciągnięta w tą historią. A z każdą kolejną stroną było jeszcze lepiej. A sama końcówka była naprawdę emocjonująca. Całość napisana jest jak zwykle pięknym, malowniczym językiem. Czytanie zatem jest prawdziwą ucztą literacką. Tej opowieści nie czyta się szybko, dlatego można delektować się każdym zdaniem, opisami przyrody i pracy bibliotekarek, ich rozmyśleniami. Jojo Moyes czaruje bowiem słowem.  

Bardzo podobało mi ukazanie Alice i jej zmiany sposobu myślenia. Gdy przybyła do Ameryki miała ustalone wzorce, była przekonana, że powinna postępować tak, a nie inaczej. Dzięki kobietom z konnej biblioteki, a przede wszystkim dzięki Margery zaczęła zauważać niektóre zależności. Na początku nieco nie rozumiała tej kobiety, dziwiła się czemu tak się zachowuje. I być może to dzięki tej niezależnej kobiecie zmieniła siebie i zdała sobie sprawę czym jest prawdziwa przyjaźń. Zrozumiała też czym jest prawdziwa miłość i jaka może być, a to co do tej pory uważała za nią okazało się jedynie mrzonką.  

***

Wybrane cytaty:

Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. Bywa brzydkie. Może wywołać wrażenie, że ziemia osuwa ci się spod nóg. Ale każde kłopoty można przezwyciężyć.  

Poszukiwanie wiedzy to poszerzanie swojego wszechświata. 

- Dotarło to do mnie, kiedy tu siedziałem. Może właśnie to powinniśmy zrozumieć, Alice. Że pewne rzeczy są darem, nawet jeśli nie można ich zatrzymać. - Zamilkł i dokończył dopiero po chwili. - Może sama świadomość, że coś tak pięknego istnieje, jest wszystkim, na co tak naprawdę możemy liczyć. 

- Zdaje się, że całkiem dobrze radzisz sobie beze mnie.
- Obydwoje wiemy, że potrafię sobie bez ciebie radzić. Rzecz w tym, że nie chcę.  

Życie jest skomplikowane. I dlatego trzeba korzystać z odrobiny rozrywki, jeśli jest okazja. 

- Nie wydaje ci się, że świadomość, że jestem tu wyłącznie dlatego, że chcę, a nie dlatego, że tak mi nakazuje jakaś obrączka, to wspanialszy rodzaj miłości?  

sobota, 16 kwietnia 2022

KAZIMIERZU, SKĄD TA FORSA? - GRAŻYNA BĄKIEWICZ, ARTUR NOWICKI

Ale historia...

 Mieszko, ty wikingu || Kazimierzu, skąd ta forsa? || Jadwiga kontra Jagiełło || Zygmuncie, i kto tu rządzi? || Stasiu, co ty robisz? || Mamy niepodległość! || Ta potworna wojna || Ta śmieszna i straszna PRL || Skąd te krzywe usta Bolesławie

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 224
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Maciej Więckowski

***

Niedawno trafiłam na świetną serię dla dzieci opowiadającą o historii. To pierwsza książka z tej serii, którą miałam przyjemność poznać i na pewno nie ostatnia.

Zuźka to dwunastoletnia dziewczynka, której rodzice są badaczami cząsteczek promieni słonecznych. Podczas jednej z lekcji historii przenosi się wraz z innymi uczniami z klasy w czasy średniowieczne. a dokładnie w okres, w którym panował Kazimierz Wielki. Ich zadaniem jest dowiedzenie się skąd król miał fundusze na rozbudowę kraju z taki rozmachem.

Słuchanie tej książki zbiegło się z tym jak ze starszą córką uczyłyśmy się historii właśnie o tamtych czasach. Dlatego z tym większym zainteresowaniem wysłuchałam całej opowieści. W moim odbiorze, to naprawdę ciekawa lektura. W humorystyczny i przystępny sposób przedstawia fakty i ciekawostki z historii. Przede wszystkim bardzo podobało mi się, że pokazała jak żyli w średniowieczu zwykli, normalni ludzie, że był podział klasowy na tych zwykłych robotników, rzemieślników, rycerzy i ludzi wyższych sfer. Dowiadujemy się też do czego ludzie wykorzystywali mocz, z czego robiono księgi i dlaczego ważyły one nawet kilkadziesiąt kilogramów, z czego składała się zbroja rycerska i czym różni się rycerz od zwykłego zbója. Niejednokrotnie podkreśla się też, że w średniowieczu uczyć się mogli tylko chłopcy.

Książka jest tak fajnie i lekko napisana, że spodoba się zarówno dzieciom jak i dorosłym. Mnie, jako dorosłego czytelnika, zaciekawiła przeogromnie i sama byłam ciekawa skąd Kazimierz wziął tą forsę!

Ja słuchałam jej w audiobooku, więc nie miałam okazji podziwiać komiksów, ale interpretacja Macieja Więckiewicza była genialna! I zdecydowanie uważam, że jest to wartość dodana książki!

sobota, 9 kwietnia 2022

ENOLA HOLMES. SPRAWA TAJEMNICZEGO ZNIKNIĘCIA KSIĘŻNEJ. - NANCY SPRINGER

Enola Holmes

Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza. || Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady. || Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów. || Enola Holmes. Sprawa osobliwego wachlarza. || Enola Holmes. Sprawa szyfru na krynolinie. || Enola Holmes. Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej.

Wydawnictwo: PORADNIA K
Data wydania: grudzień 2021
Liczba stron: 168
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

To już ostatni tom przygód Enoli Holmes, siostry słynnego detektywa Sherlocka...

Enola ciągle ukrywa się przed swoimi braćmi, którzy chcą wysłać ją do szkoły dla panien. W między czasie Enola angażuje się w rozwiązywanie kolejnej sprawy, tym razem zaginięcia księżnej del Campo, która zaginęła schodząc do metra. Szybko okazuje się, że tą zagadką zajmuje się także jej brat Sherlock. 

Poza tym do ich rodzinnej posiadłości zostaje dostarczona dziwna przesyłka, która adresowana jest tylko do Enoli. Dlatego Sherlock próbuje tym bardziej odnaleźć siostrę! Oboje także próbują odnaleźć ich mamę, która zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Zakończenie tego wątku z samego początku nieco mnie zaskoczyło, ale później stwierdziłam, że jest naprawdę intrygujące.

Jak zwykle bardzo mi się podobało, lektura wciągnęła mnie i przeczytałam ją "na raz". Sprawa, którą aktualnie zajmuje się jest z pozoru prawie nie do rozwiązania. Czytając cały czas zastanawiałam się jak nasza bohaterka poradzi sobie i tym razem.

Cała seria książek o Enoli jest utrzymana w niezapomnianym, nieco mrocznym klimacie Londynu z tamtych lat. Autorka niezwykle plastycznie opisuje nam nie tylko miasto, ale i codzienne życie ówczesnych ludzi, ich stroje, zwyczaje, zasady, którymi się kierowali. To wszystko stanowi jedynie tło opowieści, ale wprowadza nas w niesamowity klimat i atmosferę.

To pięknie wydana seria, która zachwyca okładkami przyciągającymi wzrok. Z pozoru wyglądają podobnie, jednak na każdej z nich znajdują się szczegóły nawiązujące do treści danego tomu. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu PORADNIA K :) 

piątek, 8 kwietnia 2022

LESIO - JOANNA CHMIELEWSKA

Lesio
Lesio ||
Dzikie białko
 

Wydawnictwo: ALFA
Data wydania: styczeń 1990
Liczba stron: 352
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

Audiobook czyta: Tomasz Kot

***    

Czy ktoś nie zna Lesia? Ja czytałam tą książkę wielokrotnie, ale wieki temu. Joannę Chmielewską uwielbiam, a ostatnio chodzi za mną chęć przeczytania jej książek ponownie. Niedawno odkryłam też audiobooki i natrafiłam na "Lesia" i to jeszcze czytanego przez Tomasz Kota!

Lesio pracuje w biurze architektonicznym, m.in. z piękną Barbarą, w której się podkochuje, z Karolkiem i Januszem. Pracowałoby mu się całkiem nieźle, gdyby nie książka spóźnień, którą z niespotykaną regularnością podsuwa mu codziennie personalna! Lesiowi brakuje już pomysłów co mógłby wpisać jako powód spóźnienia. Dlatego stwierdza, że jego kłopoty rozwiązałoby zniknięcie personalnej! Tylko jak tego dokonać? Wpada mu więc do głowy pomysł rozmrożenia i ponownego zamrożenia lodów! Otrucie na pewno powinno zadziałać! Jednak nie cały plan idzie po myśli Lesia... I zaczynają się kolejne kłopoty...

Genialna, a wręcz kultowa powieść Joanny Chmielewskiej. Przezabawna, opowiedziana fantastycznym językiem, trzymająca w napięciu. Autorka mistrzowsko stworzyła bohaterów, a przede wszystkim Lesia. Wszyscy pokazani są nieco groteskowo, z przymrużeniem oka, z uwypukleniem ich najbardziej jaskrawych cech charakteru. Czytając ma się wręcz wrażenie jakby oglądało się kabaret! 

Dla mnie to była rewelacyjna i nietuzinkowa przygoda. I fantastyczna, sentymentalna podróż w czasie:)

***

Wybrane cytaty:

Marcin dostał z Polski zwyczajną, a może jałowcową (kielbasę), jego szef , zainteresowany polskim jezykiem, zapamiętał nazwę produktu prawie dobrze i rzekł:
- Kał... basa...
- Mocz tenora - odpowiedział Marcin .  

- Środkiem toru, przed parowozem, pędził człowiek z garbem na plecach, wywijający na wszystkie strony płonąca i sypiącą iskry pochodnią, nie wykazujący najmniejszej chęci zboczenia gdziekolwiek i najwyraźniej w świecie zamierzający tak pędzić aż do dnia Sądu Ostatecznego! 

- Świetna noc. (...) Wystarczająco jasno, żeby coś zobaczyć, i wystarczająco ciemno, żeby nie wiedzieć, co to jest. 

Naturalną rzeczy koleją po niedzieli wstał poniedziałek.  

Nad wariatami zawsze Opatrzność czuwała. 

Rozmowa telefoniczna z Januszem, który usiłował wyjaśnić nieporozumienie, wynikłe z różnicy między lochem i lochą, zamęt ten wydatnie zwiększyła. Kierownik pracowni absolutnie nie mógł się zorientować, czy ma włączyć do projektu rezerwat dzików, czy zamkowe podziemia.  

Człowiek, który stracił wszystko, siła rzeczy nie ma już nic do stracenia. 

Charakter Lesia, acz szlachetny, jest nad wyraz skomplikowany, dusza pełna fantazji, a życiorys bogaty w wydarzenia.  


niedziela, 27 marca 2022

LAS PACHNĄCY POŻĄDANIEM - IZA MACIEJEWSKA

Las pachnący pożądaniem / Dom pachnący Tobą                      Las pachnący pożądaniem || Dom pachnący Tobą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Magnolia
Data wydania: maj 2021
Liczba stron: 304
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

Tą serię zaczęłam wyjątkowo w odwrotnej kolejności i najpierw przeczytałam "Dom pachnący Tobą", a dopiero sięgnęłam po pierwszą część "Las pachnący pożądaniem". Nie miało to jednak wpływu na odbiór powieści, jednak fabuła i bohaterowie na tyle mi się spodobali, że chciałam poznać ich wcześniejszą historię również.

Karolina to młoda dziewczyna, za parę tygodni skończy 18 lat. Rodzice wysyłają ją jednak do ciotki Anny na wieś na całe wakacje, aby plotki w ich rodzinnym mieście nieco ostygły. Wstydzą się bowiem tego co zrobiła ich córka. Karolina niestety tą historię widzi nieco inaczej, czuję się przede wszystkim ofiarą i nie rozumie zachowania rodziców, którzy powinni ją wspierać, a nie oskarżać. U cioci bardzo szybko poznaje sąsiada Daniela, który jest leśnikiem. Ich pierwsze spotkanie nie należy do łatwych, ale i jest bardzo ważne dla ich dalszej relacji. Ona bowiem nie umiejąc sobie poradzić ze wstydem, odtrąceniem, samotnością birze sznur i idzie z nim do lasu. Całe szczęście on zjawia się w odpowiednim momencie, w odpowiednim miejscu. Tylko czy uda mu się odmienić myślenie dziewczyny i zapewnić ją o tym, że jednak warto żyć?

Szczerze powiedziawszy nie lubię okładek z gołymi klatami facetów, moim zdaniem wiele wartościowych książek traci na tym. Pierwsze bowiem skojarzenie, to tandetny erotyk... Ale nie tym razem. Tu naprawdę jestem zaskoczona jak wszystko jest całkiem fajnie wyważone. Mamy całą paletę emocji i uczuć, raz łzy się same cisną do oczu, a raz śmiejemy się od ucha do ucha. Wszystko opowiedziane jest naprawdę ze smakiem i wyczuciem.

Poza tym naprawdę daje do myślenia. Moje myśli często błądziły w temacie roli rodzica w życiu dziecka. Często zapominamy, że prawie 18-letni człowiek, to jeszcze człowiek zagubiony, niedoświadczony, niepewny i potrzebujący wsparcia. Poza tym każdy rodzic powinien stać za swoim dzieckiem albo przynajmniej je wysłuchać. Jest to trudne, bo czasem rodzice też ponoszą konsekwencje tego co spotkało ich dzieci, ale mimo tego powinni być podporą dla swoich pociech. Bo one mają tylko ich.

Książka wciąga, ciężko się od niej oderwać. Ja przeczytałam "na jeden raz". Teraz z niecierpliwością czekam na kolejną część!

***

Wybrane cytaty:

Miłość to nie tylko seks, trzymanie się za ręce i patrzenie sobie głęboko w oczy. Miłość to przede wszystkim akceptacja drugiego człowieka takim, jakim jest naprawdę. Bez potrzeby zmieniania go. Bez ingerencji w jego marzenia, plany i ambicje. Bez komplikowania sobie i jemu życia.

- Ale ciociu... - Karolina lekko się zarumieniła. - Gdyby, dajmy na to, wujkowi spodobała się inna kobieta, to co wtedy? Pozwoliłabyś mu odejść?
- Nie lubię tego słowa, ale tak, pozwoliłabym. A wiesz dlaczego? Bo jeśli się kogoś kocha, to chce się szczęścia tej osoby. Nie przeczę, że byłoby mi ciężko, w końcu spędziliśmy ze sobą wiele lat, ale jeśli miałabym żyć z kimś, kto nie jest ze mną do końca szczęśliwy, to czy ja mogłabym być wtedy naprawdę szczęśliwa?
(...)
- (...). Ja uważam, że trzeba robić wszystko, aby ten, kto z nami jest, chciał z nami być. Sam z siebie. Z własnej potrzeby. Bo mu z nami dobrze, a nie dlatego, że być musi.