Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gorzka mieczyslaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gorzka mieczyslaw. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lipca 2023

BURZA - MIECZYSŁAW GORZKA

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: kwiecień 2023
Liczba stron: 364
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10 

Czyta: Filip Kosior


***

Prozę Mieczysława Gorzki poznałam przy okazji serii o komisarzu Marcinie Zakrzewskim, która to seria wciągnęła mnie i oczarowała. Teraz przyszedł czas na całkiem inną powieść.

Główną bohaterką "Burzy" jest komisarz Justyna Lewicka. Zostaje ona poproszona przez swojego byłego męża o pomoc w wyjaśnieniu pewnej prawie niemożliwej do wyjaśnienia sprawy. Chodzi o morderstwo pewnego chłopca, którego ciało znaleziono nad jeziorem. Odkryto je latem, a chłopiec był ubrany w zimowe ubrania. Chociaż to tylko jedna z wielu dziwnych i niepokojących spostrzeżeń przy tym śledztwie. Jest także Oskar, który nie jest typowym człowiekiem. Ma bowiem niesamowity dar jakim jest umiejętność zmieniania rzeczywistości, a dokładniej przenoszenia się w czasie. Jednak tam gdzie się pojawia, zjawiają się też ONI. A oni zagrażają Oskarowi, który non stop przed nimi ucieka. W pewnym momencie ścieżki Justyny i Oskara się krzyżują. Pytanie tylko jakie będą tego konsekwencje...

Zaczynając tą książkę wiedziałam, że mogę spodziewać się tu elementów science fiction, zjawisk paranormalnych i nadprzyrodzonych. Nie byłam więc zaskoczona, tym co tu otrzymałam. Ja za takimi klimatami nie przepadam, jednak tutaj Mieczysław Gorzka fantastycznie poprowadził fabułę. Zrobił to na tyle ciekawie i intrygująco, że nawet nie zauważyłam kiedy zostałam wciągnięta w ten przedziwny świat. Autor ma niesamowity talent do opowiadania historii w perfekcyjny i bardzo logiczny sposób. Mnie jako umysł typowo ścisły kupuje tym od razu, bo jego powieści są łamigłówkami i zagadkami. A takie czytamy z zapartym tchem i na wstrzymanym oddechu.

Ja i tym razem słucham tej książki w postaci audiobooka czytanego przez Filipa Kosiora, który "podkręcił" dodatkowo niesamowity i złowrogi klimat tu panujący...

***

Wybrane cytaty:

Zapamiętaj jedno: w każdej chwili życie można zacząć od początku. Zawsze jest czas na dobro, które zastąpi zło i naprawi krzywdy.

piątek, 16 grudnia 2022

LILIE - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad || Iluzja || Totentanz || Lilie
 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: październik 2022
Liczba stron: 483
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

"Lilie" to czwarty tom serii "Cienie przeszłości" o nadkomisarzu Marcinie Zakrzewskim. Tym razem policjant prowadzi śledztwo zaginięcia doktora Jakuba Bernatowicza, lekarza mającego prywatną klinikę ginekologiczną i mieszkającego z żoną w domu niedaleko bagien. Okazuje się, że Bernatowicz chwilę przed zaginięciem pokłócił się z żoną, a tematem kłótni były jego kochanki...Poza tym w pościgu za pewnym wojskowym Zakrzewski trafia na ciała zamordowanych kobiet. Równolegle inny policjant z lokalnej komendy zaczyna drążyć sprawę sprzed lat, gdzie pewien człowiek został skazany za gwałt na swojej ukochanej, a teraz ów policjant zaczyna domniemywać, że był on skazany niesłusznie. Czy Bestia nadal grasuje i morduje kobiety? Kto nią jest? Jaki ma ona związek z wojskiem i czy jest powiązana ze sprawą sprzed lat ?!

Kolejny fantastyczny kryminał spod pióra Pana Mieczysława Gorzki. Będę się powtarzać i kolejny raz napiszę, że to rasowy kryminał, który ma wszystko co powinien zawierać. Sprawa jest zawiła, pogmatwana, ma naprawdę wiele wątków, ale Autor genialnie je łączy, spina misternie w całość. Widać, że wszystko ma tu dopracowane i przemyślane od samego początku. Nie ma tu przypadkowych scen i chaotycznie podawanych informacji. Akcja toczy się równomiernie, nie ma wzlotów i upadków, cały czas bowiem trzyma w napięciu.

W tej części mamy nieco mniej życia prywatnego Marcina Zakrzewskiego, jest ono tylko nieznacznie nakreślone. Chociaż Autor pokazuje nam jak bardzo praca policjanta wpływa na życie Marcina, jak on i jego podejście do wielu spraw się zmienia na przestrzeni lat i pod wpływem prowadzonych przez niego spraw.

Mnie, jak zwykle, urzekł niesamowity klimat tej historii. Jest mroczno, duszno, zimno. Położenie domu Bernatowiczów na skraju lasów, tuż przy bagnach robi naprawdę dużo roboty. Do tego niesamowity głos Filip Kosiora i mamy duet idealny! A ja w większości tej historii słuchałam w drodze do pracy, bardzo wczesnym rankiem, gdzie jeszcze mamy ciemno, a teraz w grudniu jeszcze zimno...

piątek, 11 listopada 2022

TOTENTANZ - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad || Iluzja || Totentanz
 

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: maj 2020
Liczba stron: 608
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

I wreszcie trzeci tom serii "Cienie przeszłości" o komisarzu Marcinie Zakrzewskim. Tym razem nasz bohater prowadzi śledztwo dotyczące samobójstw wśród młodzieży. Jego partner Parol Szawczak zostaje uwikłany w świat narkotyków, natomiast Paulina Czerny toczy walkę z prokuratorem Wysockim. Zakrzewski w pewnym momencie spotyka na swojej drodze perfekcyjnego, płatnego mordercę Satyra, który podczas ich spotkania rzuca mu pewne wyzwanie.

Trzecia część serii, kończą ten cykl, przynosi nam wiele rozwiązań spraw, których dotyczyła. Przede wszystkim mamy zakończenie wątku brata Marcina - Ryśka i jest ono niejako motorem napędowym tej ostatniej części. Jest oczywiście w niej mnóstwo innych, pobocznych tematów, jak chociażby losy Pauliny czy Parola. A interesowały mnie one równie mocno jak losy Marcina. Tych wszystkich wątków jest naprawdę sporo, można się w nich pogubić jeśli nie skupimy się za mocno. Pewnie dlatego książka jest naprawdę pokaźnych rozmiarów.

"Totentanz" jest na równym poziomie jak poprzednie części tej serii. Mieczysław Gorzka kolejny raz udowadnia, że jest profesjonalistą, a książka i cała seria zresztą dopracowana jest w każdym szczególe. W tej trzeciej części miałam wrażenie, że wszystko jest tu zaplanowane od samego początku, są tu klamry zamykające całość opowieści, a Autor miał plan, który realizuje konsekwentnie krok po kroku.

To naprawdę rasowy kryminał i ma wszystkie elementy, które powinien mieć: zagadkę, sprawę do rozwiązania, śledczego z odpowiednią charyzmą, mroczny, niepokojący klimat, mordercę, który przeraża swoimi poczynaniami. Akcja jest tu fantastycznie poprowadzona, nie ma ani szybszych, ani wolniejszych momentów, cały czas wymusza na czytelniku ciągłe skupienie tak, aby nadążyć za tokiem rozumowania naszego komisarza.

Sama postać policjanta Marcina Zakrzewskiego jest genialnie wykreowana. Ma swoje zalety, ale i wady. I wcale tymi wadami nie jest alkoholizm, jak niejednokrotnie w kryminałach przedstawiani są prowadzący śledztwo. Marcin ma pewne, sztywne zasady moralne, których przestrzega i są one nienaruszalne. A w sprawach przez siebie prowadzonych zawsze stara kierować się zdrowym rozsądkiem, chociaż czasem nieco podpowiada mu intuicja:)

Oczywiście muszę podkreślić, że ten niepowtarzalny klimat tworzy również nieziemski głos Filipa Kosiora. Ja już po pierwszej części wiedziałam, że i wszystkie pozostałe muszę odsłuchać, zamiast przeczytać!

***

Wybrane cytaty:

Porządni gliniarze na pewno występują w przyrodzie częściej niż uczciwi dziennikarze.  

Nie da się uciec od nierozwiązanych problemów z przeszłości. Takie rany same się nie zabliźniają, mogą tylko przyschnąć. Wystarczy drzazga, żeby znowu zaczęły krwawić.

piątek, 28 października 2022

ILUZJA - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad || Iluzja || Totentanz
 

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: listopad 2019
Liczba stron: 583
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

"Iluzja" to drugi tom serii o komisarzu Marcinie Zakrzewskim. Pierwszy tom bardzo, ale to bardzo mi się podobał. Dlatego po drugi sięgam przy pierwszej nadarzającej się okazji! I oczywiście nie umiałam odmówić sobie słuchania tej historii w audiobooku, bo Filip Kosior robi taką robotę, że klękajcie narody... 

Mamy kilka brutalnych zabójstw, które wyglądają na niepowiązane ze sobą. Policjanci znajdują także zmumifikowane zwłoki kobiety. W zabójstwach brak konkretnego motywu zbrodni, a ofiary zdają się nie powiązane ze sobą. Do śledztwa włącza się komisarz Marcin Zakrzewski, który chce odejść z policji i postanawia, że to będzie jego ostatnia sprawa. W rozwikłaniu zagadki jak zwykle pomaga mu Paulina Czerny i jego partner Parol Szawczak.

Książki Mieczysława Gorzki to typowe rasowe kryminały. Jest w nich wszystko co tego typu historia powinna zawierać. Jest odpowiedni dreszczyk emocji, który jest niezwykle równomiernie rozłożony. Nie ma tu długich przestojów w akcji, a później pędzenia na łeb na szyję. Akcja trzyma w napięciu cały czas i nie ma ani chwili, która pozwala na "niemyślenie" o prowadzonym śledztwie. Cały czas kombinujemy razem z komisarzem Zakrzewskim jak poskładać te rozrzucone puzzle. I właśnie to wspólne rozwiązywanie zagadki z bohaterem podobało mi się tu najbardziej. Poza tym jest to historia, która wciąga na maksa. Z bólem serca trzeba było robić przerwy w słuchaniu... A muszę tutaj podkreślić, że jest to naprawdę długa książka. Chociaż tej jej objętości w ogóle się nie czuje.

"Iluzja" to drugi tom serii i idealnie trzyma poziom! Tu nie ma czasu na nudę, bo nawet jeśli na chwilę stracimy skupienie albo odczujemy znużenie, to Autor rzuca nam kolejny haczyk, punkt zaczepienia, który na nowo wciąga nas w intrygę. Do tego musimy dorzucić tutaj niesamowity, mroczny klimat... Dla mnie dodatkowym atutem było jeszcze miejsce akcji, a mianowicie Wrocław. To naprawdę wspaniałe uczucie, gdy czyta się o miejscu, które się zna i w którym się mieszka!

sobota, 16 lipca 2022

MARTWY SAD - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad
|| Iluzja || Totentanz
 

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: czerwiec 2019
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

Czasami sięgamy po daną książkę, bo skusiła nas okładkami, czasami opis, a czasem ktoś nam polecił. Mi kryminały Mieczysława Gorzki polecono w pracy, ponieważ od czasu do czasu można go u nas spotkać:) Podobnie miałam z Panią Agnieszką Lingas-Łoniewską, która kiedyś pracowała w tej samej firmie co ja, jednak o tym, że piszę powieści dowiedziałam się jak już nie pracowała. Teraz stwierdziłam, że nie mogę popełnić tego błędu i zaczęłam czytać od razu jak tylko mogłam.

Marcin Zakrzewski do czterdziestoparoletni policjant. O dziwo, bez nałogów, ani bez traumy z przeszłości. Jest wręcz przeciwieństwem tych zawsze opryskliwych policjantów, którzy są prawdziwymi introwertykami. Nasz bohater to grzeczny, poukładany facet i naprawdę trudno jest się u niego do czegokolwiek przyczepić:) Pewnej nocy zostaje wezwany do brutalnego morderstwa. Następnie dostaje propozycję udziału w śledztwie mającym związek z porwaniem jego brata bliźniaka Ryśka w 1981 roku. Okazuje się także, że zniknięcie Ryśka było tylko jednym z wielu. Marcin odkrywa także, że sprawa z przeszłości wiąże się ze sprawą z teraźniejszości. Ale czy morderca może działać nieprzerwanie przez tyle lat?

"Martwy sad" to naprawdę genialny, rasowy kryminał. Ma wszystko to, co powinien zawierać. Śledztwo prowadzone przez Marcina jest bardzo logiczne, jedna rzecz wynika z drugiej. Poza tym Marcin stawia sobie pytania i dopiero za chwilę znajduje na nie odpowiedzi, a to daje szansę czytelnikowi zastanowić się i samemu pogłówkować nad odpowiedzią. Ja kilku rzeczy domyśliłam się sama, ale nie wszystkich:) Książka napisana jest bardzo "równo", tzn nie ma tu gwałtownych przyspieszeń i zwolnień w prowadzeniu akcji. Jednak pomimo tego cały czas byłam skupiona i zaciekawiona tym co będzie za chwilę. Autor po kolei wykłada nam karta po karcie, odkrywając przed nami kolejne tajemnice.

Bardzo podobały mi się opisy tego jak pracuje policja na miejscu zbrodni, jak chociażby w sadzie czy na pewnej posesji otoczonej dość dużym ogrodem (nie chce napisać zbyt wiele:)). Do tego ta historia napisana jest w wyjątkowym klimacie. Opisy sadu czy legendy o diable, o którym wspomina także morderca w słowach: "Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach" są niepokojące i wprowadzają nutkę niepewności. Balansujemy na granicy świata rzeczywistego i świata wierzeń. Bo czy prawdziwy diabeł istnieje? Czy jednak woli ukrywać się pod inną postacią i kogo wybiera na swoje ofiary?

Ja częściowo słuchałam tej książki w postaci audiobooka, a częściowo czytałam w wersji papierowej. Jednak w pewnym momencie stwierdziłam, że Filip Kosior czyta to tak genialnie, że dodaje do tej historii bardzo dużo klimatu i odpowiedniego nastroju. I uważam, że w tej formie książka jest jeszcze lepsza!

W bibliotece już zamówiłam kolejną część i już nie mogę się jej doczekać!

***

Wybrane cytaty:

Diabeł sprytny i przebiegły.
Zawsze stara się znaleźć jak najbliżej potencjalnej ofiary, więc udaje przyjaciela, uśmiecha się, obiecuje, udaje, piękne i wzniosłe uczucia.
Ale cały czas knuje, podjudza jednego człowieka na drugiego, rozsiewa plotki, zatruwa dusze, poczynając od tych najsłabszych i najbardziej podatnych, żeby na końcu ukąsić boleśnie i niespodziewanie.  

- Rób, jak uważasz - stwierdził. - Życie jest tylko jedno. 

- Zamiast korzystać z życia, ludzie ciągle się oszukują - szepnęła. - Grają fałszywe role, udają kogoś innego, robią miny, fochy, zachowują się idiotycznie...
- Tak działa świat.
- Ale przecież to bez sensu! Żyjmy pełnią życia, zamiast rozmieniać się na drobne. Życie jest kruche, wystarczy głupi splot wypadków i może nas nie być. Po co tracić najlepszy czas? Lepiej się kochać i używać życia.