sobota, 9 października 2021

GDZIEŚ POMIĘDZY WIERSZAMI - ANNA SZCZYPCZYŃSKA

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: kwiecień 2021
Liczba stron: 304
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

 Ostatnimi czasy coraz częściej zdarza mi się czytać książki, których nie czytałam opisów i żadnych głębszych recenzji. Te książki same wpadają mi w oko i kuszą. Dużą rolę odgrywa tu pewnie okładka:) Ta przykuła moją uwagę od samego początku. Ale zaczynając lekturę nie miałam pojęcia o czym ona będzie.

Mamy tu trzy bohaterki, a każda z nich mierzy się z innymi problemami. Lidka nie czuje bliskości z mężem, a od czasu poronień ma wątpliwości i boi się podejmowania dalszych prób zajścia w ciąże. I w tym właśnie momencie spotyka swoją dawną miłość - Wojtka, który i tym razem porusza pewne wrażliwe struny. Lidka w trudnych dla siebie chwilach zagląda na blog Majki. Majka z kolei przeżyła ciążę, poród i zaraz po nim śmierć swojego dziecka. Ukojenie znalazła w spisywaniu swoich myśli na blogu, to nie spowodowało, że zapomniała, ale pozwoliło nieco uporać się jej z żalem i bólem. Poza tym dzięki temu okazało się, że nie jest ona sama, a inne kobiety mają także podobne przeżycia. I w końcu mamy Izę - sąsiadkę Lidki. Iza ma na pozór perfekcyjny dom: męża lekarza, dwójkę dzieci. Jednak okazuje się, że Iza zaczyna się w tym wszystkim dusić, zagubiła samą siebie. A tego czego jej potrzeba, to wyjście do ludzi i praca zawodowa. A nie jest to łatwe, jak mąż jest tego przeciwnikiem.

Powieść ta pokazuje, że często za ładnymi obrazkami na internecie czy w ogóle w życiu ktoś może kryć naprawdę tragiczne wspomnienia i nie wszystko jest zawsze takie kolorowe. Czasem możemy też kogoś zranić jakimś niepotrzebnym komentarzem, jak np zrobił to Wojtek, gdy pytał się czy Lidka ma dzieci. Przez sekundę nie zastanowił się dlaczego tych dzieci nie ma: czy nie chce, czy nie może, a może czy miała i je straciła?! Często też bardzo szybko interpretujemy to co widzimy czy słyszymy, a rzeczywistość może okazać się całkiem inna. Tak było chociażby w przypadku męża Izy, który był podejrzewany o zdradę.

"Gdzieś pomiędzy wierszami" to książka inna niż wszystkie. Ja odebrałam ją bardziej jako swego rodzaju drogowskaz, wskazówki niż jako zwykłą książkę obyczajową. Wydaje mi się, że to lektura, do której na pewno można wrócić niejeden raz. Pokazuje też, że wiele kobiet ma podobne problemy i często borykają się z nimi same. Być może niejedna z czytelniczek odnajdzie w którejś z bohaterek swoje odbicie... I w tym momencie Autorka zwraca także uwagę, że w takich chwilach warto zwrócić się do specjalisty, warto zadbać o swoje zdrowie psychiczne, a wizyta u psychologa nie jest niczym wstydliwym. Najważniejsze jest bowiem to, aby dać sobie szansę i o siebie zawalczyć. 

5 komentarzy:

  1. Takie literackie drogowskazy są bardzo ważne. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że mogłabym spędzić z tą książką bardzo miłe chwile.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieć na uwadze będę, - teraz - a jednak na razie wiem, komu będę mógł polecić. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym przeczytać tę książkę. Przepiękna okładka 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)