niedziela, 17 lutego 2019

KOGUT DOMOWY - NATASZA SOCHA

Wydawnictwo: PASCAL
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron: 368
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

***

„Kogut domowy” to historia, która pokazuje nam jak bardzo myślimy stereotypami, jak bardzo burzy nam ustalony od dawna obraz zamiana ról.

Jakub i Berenika tworzą typową rodzinę: on ma dobrze płatną pracę w banku, ona zajmuje się domem i trójką dzieci. Pewnego dnia jednak Jakub traci pracę, a Berenika musi wrócić do pracy. Tak dochodzi do zamiany ról w domu. Początkowo nikt nie wierzy, że taki układ w ogóle ma racje bytu i przetrwa. Życie jednak pokazało, że nawet nie jest tak źle jak wszyscy myśleli na początku. Nie obejdzie się także bez problemów, bo Jakub musi zapanować nad początkowym chaosem wokół siebie, odkryć tajemnice psychiki dzieci, spojrzeć na nowo na swoją atrakcyjną żonę. A Berenika musi poradzić sobie w pracy z Makarym, a z drugiej strony zauważa jak wiele zmienił w domu Jakub (i to są zmiany naprawdę na dobre!). Berenika musi wybrać czego pragnie bardziej: czy chwilowego zauroczenia i uniesienia jakie oferuje jej Makary, czy emocjonalnej stabilności i pewności, że może na niego liczyć jakie oferuje Kuba.

To lekka i przyjemna lektura. Strony przewracają się wręcz same. Ale z drugiej strony książka zwraca nam uwagę na wiele aspektów naszej codzienności, na które wcześniej nie zwracaliśmy nawet uwagi! Zresztą sam Jakub łapie się na tym, że zauważa rzeczy, których dotąd nie widział. Na nowo wręcz odkrywa swoje dzieci, swój dom, swoja żonę. Sam przechodzi też wewnętrzną zmianę, bo na początku, po utracie pracy czuje się zdołowany i przygnębiony. Z czasem okazuje się, że zaczyna traktować zajmowanie się domem jak swego rodzaju zadanie, pracę do wykonania. A takie zadaniowe podejście sprawia, że zaczyna odczuwać satysfakcję z tego co robi i nie ma poczucia bezczynności czy nic nie robienia. Autorka wprawdzie pokazuje nam kilka problemów w zaburzonym funkcjonowaniu rodziny, ale robi to z wielką dozą poczucia humoru i żartu. Pokazuje początkową nieporadność Jakuba, chęć bycia kobiecą Bereniki i przede wszystkim „przebiegłość” i spryt dzieciaczków.

Pani Natasza Socha ujęła mnie przede wszystkim ogromną spostrzegawczością rzeczywistości wokół nas. Wiele rzeczy, na które zwróciła uwagę, faktycznie ma miejsce i nie jest to wcale podkoloryzowane na potrzeby książki. Ja osobiście uważam, że wielu mężczyzn naprawdę dobrze zajmuje się swoimi dziećmi, tylko często to kobiety im nie dają rozwinąć skrzydeł. Czasem naprawdę warto przymknąć oko na ten bałagan w domu, a zauważyć, że przecież oni świetnie się bawili i całkiem nieźle zjedli😊

A po przeczytaniu „Koguta domowego” zdecydowanie mam ochotę poznać pozostałe książki Autorki i na pewno wcześniej czy później muszę nadrobić zaległości w ich czytaniu.

Wyzwanie: ZATYTUŁUJ SIĘ

30 komentarzy:

  1. Bardzo miło wspominam lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale fabuła intryguje. Zdecydowanie ciągnie myslimy stereotypowo, ale chyba pomalutku to sie zmienia. Coraz częściej slysze wśród znajomych, ze to facet zostaje z dziecmi i uwazam, ze to tak samo ok, jakby zostala matka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Teraz coraz więcej kobiet pracuje zawodowo i siłą rzeczy więcej angażują mężczyzn w życie domowe. A z drugiej strony widzę, że tatusiowie bardzo często nie mają nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie - są z tego zadowoleni:)

      Usuń
  3. Na pewno przeczytam te książkę. Lubię prozę autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam i mam ochotę na więcej jej książek...

      Usuń
  4. Z chęcią zapoznam się bliżej z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie prędko sięgnę po książkę polskiego autora nie wliczając klasyków i tych do ktorych mam sentyment ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w końcu jest tyle książek do przeczytania...

      Usuń
  6. Trochę już słyszałam o książkach autorki. Chciałabym poznać jej twórczość i przeczytać tę powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą powieść spokojnie mogę polecić, a na resztę też mam ochotę :)

      Usuń
  7. Podoba mi się. Może namowie męża do zamiany rol😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba czas poznać tą autorkę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Eli z https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki tej autorki wciąż przede mną, w długiej kolejce oczekujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ta lista "do przeczytania" u nas wszystkich jest wyjątkowo dłuuuuga...

      Usuń
  10. Jest w moich planach czytelniczych ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że mogłaby mi się spodobać. Lubię sięgać po takie lekkie i przyjemne historie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory nie czytałam nic autorki, ale jeśli będzie mnie ciągnęło do takiej lżejszej lektury, to może dam jej szansę :) Ostatnio u mnie jest dosyć mrocznie literacko, więc może będę szukała czegoś lekkiego jako przerywnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To to będzie naprawdę fajna i lekka odskocznia. No i całkowita zmiana klimatu:)

      Usuń
  13. Jeszcze nie czytałam, ale mam na liście:)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też w lutym czytałam te książkę i bardzo mi się podobała :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna, prawda? I ciekawe spostrzeżenia w niej!

      Usuń
  15. Książki Sochy jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)