Fourth wing. Czwarte skrzydło || Iron Flame. Żelazny płomień || Onyx Storm. Onyksowa burza
Wydawnictwo: FILIA
Data wydania: czerwiec 2024
Liczba stron: 704
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10
***
Drugi tom serii o Violet Sorrengail i smokach. Pierwsza część dotyczyła szkolenia nowoprzyjętych do szkoły kadetów. Wiele poległo. Dla wszystkich dużym zaskoczeniem jest to, że Violet jednak przetrwała... Teraz zaczyna się kolejny etap szkolenia i jak się okazuje jest on jeszcze bardziej niebezpieczny i brutalny. Ale dziewczyna (pomimo, że ma słabsze ciało niż inni) jest sprytna, ma ogromną siłę przetrwania i determinację.
I tym razem dałam się wciągnąć w tą opowieść. Choć i tym razem początek mnie mniej wciągnął, ale im bliżej końca, tym było lepiej. Wcześniej mówiono im, że na pierwszym roku kadeci tracą życie, na drugim człowieczeństwo. I taką próbą były tortury czy chemiczne zaburzanie więzi ze smokami... Violet wraz z przyjaciółmi musi znaleźć sposób na odbudowanie barier. Violet i Xadena dzieli w tym tomie odległość, przez co ich relacja nieco się zmienia i jest jej mniej. Aczkolwiek ja nie rozumiałam do końca stanowiska Viole, która koniecznie chciała poznać wszystkie tajemnice Xadena i nie umiała mu zaufać... Z kolei po raz kolei moimi ulubionymi dialogami, były te ze smokami! Bardzo podoba mi się również Andarna, tutaj część jej tajemnicy została wyjaśniona, ale z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg:)
Pierwszy tom zdecydowanie bardziej mi się podobał, ale i tu bawiłam się całkiem nieźle i na pewno muszę sięgnąć po trzeci tom!
***
Dedykacja:
Moim koleżankom zebrom.
Nie każda siła jest fizyczna.
(w nawiązaniu do dedykacji "zebrami" nazywa się osoby cierpiące na Zespół Ehlersa-Danlosa)
***
Cytaty:
,Ona ma rację" zgadza się Andarna. ,,Czy dałbyś radę przetransportować luminar?"
,,To pytanie mi urąga."
,,Czy potrafisz przetransportować luminar, gdy jesteś obrażony?", drwi Andarna.
Tairn odpowiada warkotem.
Jak mamy się do tego przystosować?, pytam Tairna.
,,Nie powiedziałem, że my to zrobimy. Obserwator smoków dostosuje swoje wymagania. W przeciwnym razie zjem wczesny lunch".
Dasz radę zabrać ją z powrotem do Kotła?, pytam Tairna. Ona jest... ogromna.
,,Za taką zniewagę zabijałem słabszych jeźdźców.".
Przestań używać logiki w kłótniach opartych na emocjach.
