sobota, 29 stycznia 2022

SERCE W MUNDURZE - AGNIESZKA KARECKA

Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: listopad 2021
Liczba stron: 244
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10


*** 

Są książki, które jak zobaczę, mam ochotę przeczytać. Czasem skusi mnie okładka, czasem Autor, czasem opis, a czasem tytuł. W tym przypadku to tytuł sprawił, że wiedziałam, że wcześniej czy później przeczytam ją. Poza tym dokładnie mówi nam on czego możemy się spodziewać. A po przeczytaniu, wiem, że to to czego oczekiwałam.

Klara Majewska to młoda aktorka, pracująca w teatrze, ale marząca o roli w wielkiej, pełnometrażowej produkcji. Nigdzie nie może dostać angażu ze względu na jedną swoją wcześniejszą rolę w dość żenującym filmie, w którym dość często musiała pojawiać się ubrana w samą bieliznę. Tym razem postanawia, że musi jej się udać. Dlatego musi jak najlepiej przygotować się do castingu. Wpada więc na pomysł, aby wstąpić do wojska, odbyć podstawową służbę i podczas niej nauczyć się jak najwięcej. W wojsku poznaje nowych ludzi. Od razu zaprzyjaźnia się z Zuzą i Kamilem i z dziewczynami z pokoju. Poznaje też kadrę dowodzącą: kapitana Igora Nowaka czy pułkownika Zieniewicza. 

Autorka zaprezentowała nam tutaj całkiem zgrabną i ciekawą fabułę, która może nie jest szczególnie zaskakująca, ale intryguje i wciąga. Czytamy z zainteresowaniem, a strony przewracają się same. A przecież właśnie o to chodzi:)

Bohaterowie są sympatyczni, od razu ich polubiłam. Cała historia przedstawiona jest w punktu widzenia Klary. Jedynie ostatni końcowy rozdział należy do Igora. Dlatego nieco brakowało mi tu przedstawienia tych wydarzeń i z jego perspektywy - a mogłoby być to całkiem ciekawe! 

Całość zaprezentowana jest fajnym, lekkim stylem. A to sprawia, że książka czyta się sama. Idealna historia na odpoczynek i relaks po ciężkim dniu! A do tego pokazuje nam, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia, bo to od nas zależy jak pokierujemy swoim życiem. Jedyne co potrzebujemy to determinację w działaniu i upór w dążeniu do obranego celu.

***

Wybrane cytaty:

... To nie błędy definiują człowieka, ale umiejętność radzenia sobie z nimi. 

piątek, 21 stycznia 2022

KASTOR - WOJTEK MIŁOSZEWSKI

Kastor (Miłoszewski)
Kastor ||
Bez reszty
 

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 352
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Janusz Zadura 

***  

Kraków, lata dziewięćdziesiąte. Milicja właśnie przekształciła się w policję. Komisarz Kastor Grudziński dostaje wezwanie o zaginięciu bogatego businessmana. Sprawa z pozoru błaha okazuje się początkiem serii wyjątkowo brutalnych morderstw. Kastor otrzymuje także nowego kadeta: Czarka, chłopaka pochodzącego z bardzo bogatej rodziny. I Czarek jako jedyny dysponuje swoim własnym samochodem! 

Dawno nie czytałam tak świetnie napisanego kryminału. Dużo uroku i klimatu nadaje mu oczywiście czas w jakim osadzona została fabuła, czyli wczesne lata dziewięćdziesiąte. A Autor naprawdę genialnie oddał specyfikę tamtego czasu. Od czasu do czasu wplatał bowiem pewne, małe szczególiki z charakterystycznymi symbolami początku kapitalizmu. Poza tym akcja poprowadzona jest w odpowiednim tempie, są pościgi, ale są i spotkania z pewną kobietą. A rozmowy z sali z sekcji zwłok poprzeplatane  humorystycznymi anegdotami. Wszystko jednak toczy się wokół naprawdę potwornych i przerażających zbrodni.

Sami bohaterowie są bardzo ciekawie przedstawieni. Każdy z nich jest inny, ma typowe, charakterystyczne dla siebie elementy. Każdy jest oryginalny i ma swój styl, ale i typowe dla siebie przywary. Sam Kastor to twardy glina, który ma głowę na karku. I co bardzo ważne jego postać nie jest w żaden sposób przerysowana - nie jest chociażby gliną, który ma depresję czy jest alkoholikiem. Owszem, ma problem z bezsennością, a ta wiążę się pewnie z wydarzeniami z dzieciństwa. I ten wątek jest również wyjątkowo ciekawie i wciągająco poprowadzony.

Mnie ta książka kilka razy zaskoczyła, i to pozytywnie. Niektórych bohaterów nie podejrzewałam o pewne rzeczy, myślałam, że są w porządku, a okazało się, że jednak nie. Z kolei innych podejrzewałam, że tylko udają tych dobrych, a w rzeczywistości są źli, a ci z kolei okazali się dobrymi. Więc w pewnym momencie miałam całkowitą zmyłkę z nimi:) 

Powieść ta jest fikcją, jednak w posłowiu Autor opowiada o pewnym policjancie, na którym wzorował postać komisarza Grudzińskiego i który był do bólu uczciwy i prawy...

Ja tą książkę w większości przeczytałam w wersji papierowej, ale początek odsłuchałam w audiobooku i Pan Janusz Zadura czyta to ge-nial-nie. Naprawdę czapki z głów!

Zatem nie pozostaje mi nic innego jak wyruszyć do biblioteki po tom drugi:)

wtorek, 18 stycznia 2022

MIĘDZY LISTAMI...DO M - MAGDALENA WITKIEWICZ

Wydawnictwo: Storyside
Data wydania: listopad 2020
Liczba stron:
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk

*** 

Od niedawna odkryłam audiobooki i namiętnie słucham ich jadąc do pracy i wracając z pracy. A kiedy zobaczyłam "Między listami ... do M" nie wahałam się ani razu.

Karina i Szczepan to małżeństwo, które wiele lat ze sobą przeżyło. Przeżyło i wzloty i upadki. Karina nie raz wpadała w objęcia pewnego świętego Mikołaja o imieniu Mel. Szczepan raz skoczył z dachu wieżowca i cudem to przeżył. Jednak o każdy związek należy dbać, a jeśli nie nie udaje się to samemu,to trzeba udać się do specjalisty, czyli na terapię małżeńską.

Powiem krótko i na temat: treść super, zarąbista, a wykonanie rewelacyjne! Uśmiałam się do łez. Naprawdę fantastyczna sprawa!
 

niedziela, 16 stycznia 2022

ZŁOTY PŁATEK ŚNIEGU - KRYSTYNA MIREK

Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna
Data wydania: listopad 2021
Liczba stron: 352
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

Audiobook czyta: Marta Markowicz

*** 

Do tej pory przeczytałam tylko dwie książki Pani Krystyny Mirek. Obydwie spodobały mi się i obydwie były ciepłe, spokojne, ale i niosące za sobą pewien przekaz. Nie inaczej było i tutaj. "Złoty płatek śniegu" jednak w połowie przeczytałam, a w połowie odsłuchałam w drodze do pracy:)

Julka to młoda dziewczyna, za kilka tygodni skończy 18 lat. A teraz jedzie na święta do domu rodzinnego. Ale nie jedzie sama, tylko z chłopakiem Karolem, którego poznała niedawno, a teraz chce przedstawić go rodzicom. Rodzice dziewczyny są jednak całkiem inni niż ona, najważniejszy jest dla nich pieniądz i pozycja społeczna, a chłopak, który przywiózł ich córkę swoim starym, zdezelowanym samochodem zdecydowanie nie spełnia tych wymogów. A do tego wszystkiego okazuje się jeszcze, że przyjdzie im przyjdzie im zdać jeden z najważniejszych życiowych egzaminów. 

Równolegle toczy się wątek trzech przyjaciół Jowity (pani burmistrz), Adama (kochającego wszystko co świąteczne dyrektora szkoły) oraz Ignacego (bogatego businessmana). Tą trójkę łączyła w dzieciństwie wyjątkową więź. Jednak gdy zaczęli dorastać te relacje zaczęły się komplikować. A kiedy już myśleli, że wszystko się uspokoiło, przyjazd Ignacego spowodował, że wszelkie czucia jakie do tej pory głęboko skrywali ponownie ujrzały światło dzienne. 

Książki Krystyny Mirek to książki wyjątkowo życiowe. Poruszają zwykłe, przyziemne sprawy. Ale te historie, pomimo, że dotyczą czasem trudnych problemów, opowiedziane są spokojnie, ciepło, z nadzieją. I właśnie ten bijący z nich spokój zawsze najbardziej mnie ujmuje. Tutaj dostajemy wskazówki, co tak naprawdę liczy się w życiu, że czasem patrzymy na drugiego człowieka przez "swój" pryzmat, tego czego my pragniemy. Mi bardzo spodobał się wątek Julki - wątek stary jak świat. Ale czasem warto przypomnieć sobie, aby być może nie popełnić błędów rodziców Julki...

"Złoty płatek śniegu" skłania do refleksji i zastanowienia się, a może nawet zatrzymania się na chwilę w tym pędzącym świecie... Dla mnie to była bardzo fajna, wyciszająca i relaksująca lektura, której przesłanie na pewno zostanie mi na dłużej w pamięci. 

***

Wybrane cytaty:

Bez względu na błędy, jakie popełniłeś, nie oglądaj się za siebie, teraz rób dobrze. Naprawiaj, ile możesz. 

sobota, 8 stycznia 2022

KULAWE KONIE - MICK HERRON

Slough House
Kulawe konie ||
Martwe Lwy ||
 

Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: czerwiec 2021
Liczba stron: 417
Moja bardzo subiektywna ocena: 5/10

Audiobook czyta: Krzysztof Gosztyła

***

"Kulawe konie" to książka o szpiegach, ale nie tych odnoszących sukcesy, a tych, którzy ponieśli klęskę. Za to zostali zesłani do Slough House. A przyczyny tego wydalenia były przeróżne: narkotyki, alkohol, nieudana akcja, zdrada... Pewnego dnia w internecie pojawia się także nagranie, że został porwany chłopak i niebawem zostanie ścięty,a transmisja z tego udostępniona na żywo. W takiej sytuacji nie można pozostawać biernym i kulawe konie zaczynają kombinować co można zrobić.

To dość wyjątkowa i nietypowa historia szpiegowska. Bohaterami nie są bowiem wspaniali, nadludzcy wręcz i niepokonani. Tu mamy grupę "przegrywów", ludzi, którym się nie udało. Po różnych wydarzeniach jakie spowodował, że zostali zesłani do Slough House, teraz wykonują nużące i mało atrakcyjne prace biurowe. Często mają nadzieję na powrót do czynnej służby przynoszącej sławę, uznanie i blicht, ale nie zawsze. Czasem popadają więc w marazm i zniechęcenie.

Tym razem ta historia mnie nie porwała. Niestety było tu dla mnie zbyt dużo bohaterów, którzy mi się mieszali. Akcja nie wciągnęła mnie, choć wiem, że miała potencjał...

Za to bardzo podobał mi audiobook. Ponieważ nie za bardzo szło mi czytanie, postanowiłam resztę odsłuchać i tu zdecydowanie lepiej szło. A to na pewno za sprawą lektora:)

***

Wybrane cytaty:

Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, bo nikomu nie przyszło do głowy, żeby je zadać. 

Bo ktoś zawsze obserwuje. Zadbaj, żeby widział tylko to, co mu się wydaje. 

Zawsze przyjmuj przyjazne gesty, to wytwarza więź. Pomaga ci znaleźć sojuszników. 

(...) pozwalanie sobie na brak formy było powolnym samobójstwem.
 

środa, 5 stycznia 2022

CZEKOLADOWE ZACISZE - MONIKA CIELUCH

Czekoladowe zacisze
Czekoladowe zacisze || ...
 

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: listopad 2021
Liczba stron: 477
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

*** 

"Czekoladowe zacisze" skusiło mnie przede wszystkim piękną klimatyczną okładką, intrygującym tytułem, ale i Autorką, którą na razie miałam przyjemność poznać przy okazji tylko jednej książki "Do ostatniej kropli krwi", a która naprawdę zrobiła na mnie wrażenie.

Amy Smith jest młodą dziewczyną, która prowadzi swój własny business, a jest nim bardzo klimatyczna, spokojna kawiarnia, która coraz bardziej zaczyna słynąć w miasteczku Reading z wyśmienitej kawy. Zanim Amy dotarła do tego miejsca w jakim jest dzisiaj, musiała wiele przejść. Przede wszystkim to dziewczyna wychowana w domu dziecka i to piętno niejednokrotnie nie dało jej o sobie zapomnieć.

Jack Shron to z kolei prawnik, z pozoru zimny, niedostępny, nad wyraz poważny, a z drugiej strony, im bliżej go poznajemy, tym więcej zauważamy ciepła, delikatności, a nawet bezinteresowności, gdy angażuje się w pracy na rzecz pewnej fundacji. 

Jack już od pierwszego, przypadkowego spotkania Amy coś w niej dostrzega i za wszelką cenę próbuje ją poznać i dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Kokietuje, zachęca, próbuje przeróżnych sposobów, żeby zyskać choć chwilę na rozmowę z dziewczyną. Amy jest jednak bardzo ostrożna, unika wręcz możliwości, aby ta relacja się pogłębiła, a jej przeszłość skutecznie studzi jej emocje. Jednak największą przeszkodą okazują się tajemnice, które ma zarówno Jack, jak i Amy. I to one w pewnym momencie stają decydujące, bo niestety nie zawsze jesteśmy w stanie zachować je w tajemnicy.

 "Czekoladowe zacisze" to książka z fantastycznymi bohaterami. I Amy i Jack są tak fajnie wykreowani, że ja od samego początku ich polubiłam. Mają swoje "demony" przez co nie są idealni, ale dzięki temu są też bardziej wiarygodni. Dialogi z ich udziałem są ciekawe, poprowadzone z humorem tam gdzie można, a z pełną powagą, gdy wymaga tego sytuacja. A to sprawia, że ta historia nie jest ani przesłodzona, ani zbyt poważna i proporcje te są w niej idealnie wyważone.

Historia ta przesycona jest emocjami, opowiedziana raz z perspektywy Amy, raz z Jacka, fabuła jest szybka i wartka, wszystko dzieje się intensywnie. Tajemnice naszych bohaterów czy ich rozmijanie się z prawdą powoduje, że ciężko nam odłożyć książkę. Jest też przepowiednia cyganki, która z czasem powoli zaczyna mieć odzwierciedlenie w rzeczywistych wydarzeniach i dodaje małego powiewu niepewności.

Jest to pierwsza część dylogii, a drugą przyjdzie nam czekać do marca. Ja już nie mogę się doczekać, zwłaszcza po takim zakończeniu - nie mogłam uwierzyć, że przeczytałam ostatnią stronę! "Czekoladowe zacisze" to przesympatyczna opowieść o miłości i przyjaźni, o dawaniu sobie drugiej szansy, ale i przestroga, że nie warto skrywać tajemnic, bo często większość i tak ujrzy kiedyś światło dzienne i to niekoniecznie wtedy kiedy my tego chcemy.

niedziela, 2 stycznia 2022

ŻYCZENIA

 

 

Wszystkiego dobrego w nowym 2021 roku, przede wszystkim duuużo, duuużo zdrowia, szczęścia i miłości!

Rok 2021 był dla mnie bardzo trudny, przede wszystkim z powodu zmiany pracy. To z kolei spowodowało, że zdecydowanie miałam mniej wolnego czasu. Przełożyło się to oczywiście na przeczytane przeze mnie książki, których było w tym roku jedynie 30. 

I dziękuję Wam wszystkim, którzy tu zaglądają. Ja do Was też staram się zaglądać, choć niestety brak czasu powoduje, że nie zostawiam po sobie śladu. 

A co do książek jakie przeczytałam w 2021 - jest kilka, których na pewno długo nie zapomnę i kilka takich, do których będę wracać.

"Gambit królowej" Walter Tevis

"Godzina zagubionych słów" Natasza Socha

seria "Kraina zeszłorocznych choinek" Joanna Szarańska

seria o Enoli Holmes Nancy Springer

"Hurt/Comfort" Weronika Łodyga

"Do ostatniej kropli krwi" Monika Cieluch

"Drzewko szczęścia" Magdalena Witkiewicz

"Ostatni list od kochanka" Jojo Moyes

"Mój książę" Julia Quinn

"Cień i kość" Leigh Bardugo