Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sońska natalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sońska natalia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 sierpnia 2020

KOCHANIE, WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE - NATALIA SOŃSKA

 Jagodowa miłość
Cała przyjemność po mojej stronie || Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? || Zacznijmy jeszcze raz || Zawsze możesz na mnie liczyć || Kochanie, wszystko będzie dobrze

Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: lipiec 2020
Liczba stron: 328
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

To już piąta i ostatnia część jagodowej serii. I moim zdaniem jest to najlepsza część z tej serii!

Jagoda zaczyna wreszcie prowadzić "Słodką" na własny rachunek. Nie zapomina oczywiście o udoskonalaniu oferty ciast i ciasteczek. Jak tylko może stara się eksperymentować w kuchni i wymyślać coraz to nowe wypieki. Pomysł z rozbudową wnętrza cukierni też nabiera coraz realniejszych kształtów.  Za to w życiu prywatnym Jagody dzieje się znacznie więcej. Wreszcie pogodzili się z Tomaszem (trochę drażniła mnie ta forma imienia, czemu nie zwyczajnie Tomek?!), wyjaśnili sobie wszystkie nieporozumienia związane z niemówieniem sobie prawdy i obiecali, że od teraz będą ze sobą szczerzy. Bo tajemnice i niedomówienia nie sprzyjają tworzeniu poważnego związku. Jednak ciągle koło nich pojawiają się inne, nieułatwiające niczego osoby jak Paulina, Teodor czy były mąż Jagody... Jagoda także próbuje rozwikłać zagadkę swoich rodziców i swojego pochodzenia.

 Według mnie, ta część była najlepszą ze wszystkich. Dlaczego? Najbardziej dynamiczna, najwięcej się tu działo i co ważne - wszystkie wątki zostały wyjaśnione i zakończone. Pani Natalia Sońska bardzo subtelnie i z wyczuciem przedstawia nam tą historię. Dlatego jest to świetna książka na lekkie, odprężające popołudnie lub wieczór. Jest to opowieść dająca ciepło i pozwalająca odzyskać wewnętrzny spokój. 

 Ta część porusza jeszcze kwestię uczuć jakie czujemy do naszych rodziców. Czy prawdziwi rodzice to ci, którzy nas wychowali czy ci, którzy są naszymi biologicznymi rodzicami? Czy ważne jest to kiedy nam powiedzą prawdę i czy w ogóle? Czy jest na to dobry czas, aby przekazać dziecku taką informację?

To wprawdzie ostatnia część tego cyklu, ale moim zdaniem, to dobrze. Nawet i tak za dużo było tych części. Takie historie lubię czytać, ale gdy nie są aż tak mocno rozciągnięte. Poza tym teraz czekam na kolejny, nowy cykl:)

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

ZAWSZE MOŻESZ NA MNIE LICZYĆ - NATALIA SOŃSKA

Jagodowa miłość
Cała przyjemność po mojej stronie || Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? || Zacznijmy jeszcze raz || Zawsze możesz na mnie liczyć

Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: marzec 2020
Liczba stron: 317
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

***

Kolejny czwarty raz wracamy już "Słodkiej" i gościmy w cukierni u Jagody.

Jagoda powoli układa sobie życie. Przede wszystkim dużo sił skupia na pracy w cukierni. Zaczyna myśleć nawet o malutkiej jej rozbudowie. A w międzyczasie powstają nowe przepisy na kolejne pyszności. W życiu prywatnym za to ważnym krokiem naprzód jest przeprowadzka do Tomasza oraz wynajęcie swojego mieszkania. Jagoda na początku nie może odnaleźć się w domu, w którym Tomasz mieszkał z Ewą, swoją żoną... Jednak szybko okazuje się, że to jeden z jej najmniejszych problemów. Okazuje się, że jej ukochany skrywa pewną tajemnicę: jedna z jego podwładnych w pracy spodziewa się dziecka, a wskazując, że z całą pewnością Tomasz jest ojcem... Czy Jagoda dowie się o tajemnicy Tomasza? A jeśli tak, to od kogo? A może Tomasz wreszcie zdobędzie się na odwagę i przyzna, że co go dręczy?

Szczerze powiedziawszy, spodziewałam się, że to będzie już koniec i wszystkie wątki zostaną wyjaśnione. Niestety... Ciąg dalszy nastąpi... A czemu tak piszę? Bo strasznie denerwował mnie Tomasz. Doskonale wiedział, że skrywanie tajemnic w związku nie jest najlepszą strategią, pokazał więc że jest tchórzem i niedojrzałym facetem. Być może samo jego tłumaczenie, że nie chce niepotrzebnie wywoływać burzy ma wiele racji, ale związek to przede wszystkim zaufanie. Jagoda z kolei wykazała się wielką dojrzałością, przemyślała temat, a w konsekwencji zadecydowała.

Książkę czyta się błyskawicznie, jest w miarę dynamiczna i kolejne wydarzenia raczej płynnie po sobie następują. Jednak dla mnie całość książki zdecydowanie zdominowało czekanie na wyniki na ojcostwo Tomasza.

Co do piątej części - pewnie po nią sięgnę jak się pojawi, choć będzie to w dużej mierze spowodowane chęcią skończenia serii...

niedziela, 27 października 2019

ZACZNIJMY JESZCZE RAZ - NATALIA SOŃSKA

Jagodowa miłość
Cała przyjemność po mojej stronie || Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? || Zacznijmy jeszcze raz

Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: wrzesień 2019
Liczba stron: 318
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

***

Trzecia część trylogii „Jagodowej miłości” już za mną. Jest ona utrzymana w takim samym klimacie jak części poprzednie. Książka pachnie świeżo upieczonym sernikiem i innymi wypiekami.

Dzieje się tu nieco więcej niż w części poprzedniej. Jagoda jest po swojej sprawie rozwodowej. Jeden z problemów został więc rozwiązany. Teraz dziewczyna próbuje walczyć z kłopotami finansowymi w jakie została uwikłana w związku z tajemniczym zniknięciem właścicielem cukierni. Sprawa staje się na tyle poważna, że powoli zagraża bezpieczeństwu Jagody. W tych trudnych chwilach przy Jagodzie stara się być Teodor. A i Jagoda zaczyna czuć do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Choć cały czas zastanawia się nad swoimi uczuciami i do końca nie wie co i do kogo czuje. Na jej drodze pojawia się także Tomasz, z którym dawno się nie widziała. Oboje gdzieś w środku czują tęsknotę za sobą… Ale czy ona wystarczy, aby Jagoda wybrała Tomasza zamiast Teodora? Czy wyprowadzi Słodką na prostą, a także kto jej w tym pomoże?

Pomimo, że jest tu troszkę więcej akcji niż w poprzednich częściach, to jednak całe postepowanie Jagody i Tomasza dość mocno mnie denerwowało. Niestety nie lubię niedopowiedzeń i niedomówień. A tu powinni powiedzieć wprost co czują i czego chcą. Tomasz irytował mnie nieco bardziej ze względu na swoje zachowanie w sprawie Pauliny…

Zakończenie książki wskazuje, że będzie kolejna część. Pewnie po nią sięgnę, aby dowiedzieć się jaki jest finał tej historii. Choć przyznam się szczerze, że zrobię to już z mniejszym entuzjazmem… Czasem niepotrzebnie mamy fabułę rozbijaną na kilka tomów. W tym przypadku bowiem dwa tomy zdecydowanie wystarczyłyby.

piątek, 12 lipca 2019

CO JESZCZE MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ? - NATALIA SOŃSKA

Jagodowa miłość
Cała przyjemność po mojej stronie || Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? || Zacznijmy jeszcze raz


Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: luty 2019
Liczba stron: 344
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

Wielkim szczęściem dla czytelnika jest możliwość przeczytania drugiej części zaraz po pierwszej. I ja jestem właśnie takim szczęśliwym czytelnikiem:) Bo druga część Jagodowej miłości już czekała na mnie. Niestety nie poszczęściło mi się z częścią trzecią, na którą będę musiała poczekać. A nie ukrywam, że "Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić?" zakończyło się na tyle intrygująco, że jestem ciekawa co będzie dalej!

Ten tom dotyczy przede wszystkim sprawy rozwodowej Jagody. Oprócz jednak problemów z jeszcze obecnym mężem, który zbiera dowody na winę żony, dziewczyna boryka się problemami w cukierni. Okazuje się bowiem, że po niespodziewanej awarii pieca jej właściciel znika i zostawia lokal sam, a jedyną osobą, która próbuje ogarnąć chaos okazuje się Jagoda. Poza tym jesteśmy świadkami jak Jagoda coraz bardziej i w coraz bardziej prywatnych sytuacjach poznaje swojego adwokata, a z drugiej strony jak Tomasz wikła się w znajomość z Pauliną. Kolejne sceny doprowadzają do coraz to dalszych nieporozumień pomiędzy Tomaszem a Jagodą. Czy uda im się w końcu wyjaśnić te niedomówienia? Czy powiedzą w końcu szczerze o swoich uczuciach?

Ta część niestety podobała mi się mniej niż pierwsza. Pomimo, że dużo więcej się w niej dzieje. Niestety denerwowało mnie postępowanie Tomasza, który był zazdrosny i zły na Jagodę o jej kontakty z Teodorem, a sam nie widział co robił z Pauliną... Całość książki była dla mnie bardziej smutna i przygnębiająca. I strasznie, ale to strasznie irytowały mnie ciągłe niedomówienia pomiędzy tą dwójką. I większość ich problemów upatruję właśnie w braku konkretnej, rzeczowej rozmowy. Więc czytałam głównie z ciekawości jakie będzie zakończenie tej historii.

A zakończenie, jak i poprzednio, jest otwarte i daje nam nadzieję na potoczenie się losów bohaterów według naszych przewidywań. W trzecim tomie zobaczymy czy nasza intuicja była dobra czy Autorka miała całkiem inny plan co do Jagody i Tomasza...

Ja na pewno będę wypatrywać kolejnej części "Jagodowej miłości", bo jestem bardzo ciekawa co ta dwójka nam jeszcze pokaże. I szkoda, że będę musiała czekać, aż do września! A właśnie przed chwilą zobaczyłam okładkę trzeciego tomu i powiem wprost "normalnie mnie rozbroiła".... Do tych książek nie można zasiadać bez kawałka sernika lub innego pysznego ciacha:)

 ***

Wybrane cytaty:

Cóż, takie jest życie. Nieprzewidywalne. Jednego dnia wydaje nam się, że mamy wszystko, że lepiej żyć nie może, kładziemy się spać ze spokojnym sercem, a drugiego może nas obudzić kubeł zimnej wody. I wtedy zaczynasz wątpić w sens tego wszystkiego, na co pracowałeś całe życie.

Czy ta kłótnia warta jest aż takiej goryczy, że milczycie od przeszło tygodnia? Czy powód, przez który się poróżniliście, wart jest tego, byście się rozstali?

wtorek, 18 czerwca 2019

CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STRONIE - NATALIA SOŃSKA

Jagodowa miłość
Cała przyjemność po mojej stronie || Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? || Zacznijmy jeszcze raz


Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: maj 2018
Liczba stron: 336
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

***

„Cała przyjemność po mojej stronie” to cudowna, romantyczna opowieść, gdzie na pozór jest słodko i cukierkowo, ale jak się przyjrzymy dokładniej, to zobaczymy z jakimi troskami i problemami zmagają się nasi bohaterowie. To też kolejny raz, kiedy poznaję nowego dla mnie Autora i kolejny raz nie czuję się zawiedziona, a wręcz przeciwnie – chętnie nadrobię zaległości i poznam pozostałą twórczość Natalii Sońskiej😊

Jagoda z wykształcenia ekonomistka, ale z zamiłowania wspaniały cukiernik. Pieczenie słodkich wspaniałości jest dla niej pasją i daje jej ogromne spełnienie. A nie ma co ukrywać – jest w tym niezrównana. Mieszka w kamienicy, którą odziedziczyła po swojej zmarłej ciotce. Jednak ze względu na koszty remontu kamienicy, lokat na dole musiała wynająć. Szczęście w nieszczęściu, że ów lokal wynajął Pan Karol, który założył tu cukiernię, a Jagodę zatrudnił jako kelnerkę i kierowniczkę. Dziewczyna zatem od czasu do czasu może „wyżyć się w kuchni”, ale jest także autorką wielu autorskich przepisów na sprzedawane w cukierni wypieki. My poznajemy Jagodę w trudnym dla niej momencie życia, gdy okazuje się, że mąż Łukasz ją zdradzał, a ona wreszcie zdecydowała się na rozwód z orzekaniem o winie. Nagle wprowadza się do Jagody jej siostra Agata, która popełniła w pracy w banku błąd i została zwolniona dyscyplinarnie. Wtedy też Jagoda zaczyna bliższą znajomość z pewnym stałym klientem ich cukierni – Tomaszem. Tomasz to tajemniczy, elegancki człowiek, który przychodzi do cukierni co tydzień w niedzielę i kupuje zawsze sernik. Jagoda zauważa jednak, że jego oczy są wyjątkowo smutne. Jaką tajemnicę skrywa Tomasz i jak dowie się o niej Jagoda, tego nie powiem. Kto jest ciekawy, niech czyta!

Bardzo polubiłam bohaterów. Właściwie wszyscy są przesympatyczni (oprócz oczywiście męża Łukasza i koleżanki Pauliny). Agata, siostra Jagody oraz Adam, kolega Tomasza wprowadzają dużo humoru, a dialogi z ich udziałem były moimi ulubionymi! Poza tym było mnóstwo śmiesznych, sytuacyjnych zdarzeń, jak chociażby nocne pieczenie sernika, poranne śniadanie Jagody i Tomasza w towarzystwie Agaty czy śniadaniowa wizyta Adama, który zażyczył sobie u Tomasza jajecznicę.

Lektura ta to typowa romantyczna historia, raczej dla kobiet. Nie ma tutaj wartkiej akcji, pościgów czy strzelanin. Akcja jednak trzyma w napięciu, nie pozwalając na oderwanie się od książki, pomimo, że troszkę mimo wszystko jest przewidywalna. Mnie wciągnęła całkowicie, na czym ucierpiało prasowanie i sprzątanie w domu. Ale przecież ono może poczekać, prawda? Nigdzie nie ucieknie! Zdecydowanie dawno już nie przeczytałam książki tak szybko😊 a może po prostu potrzeba mi było takiej kojącej zmysły opowieści… Chociaż nie jest to tylko taka błaha historyjka, Autorka porusza bowiem i trudniejsze problemy. Jagoda i Tomasz zmagają się z przede wszystkim z wewnętrznym przełamaniem się, aby rozpocząć nowy związek czy to po stracie ukochanej osoby, czy po rozwodzie. Oboje mają z tego powodu dylematy moralne i najpierw chcą uporządkować swoje życie ze sobą, a dopiero zaprosić do niego ta druga osobę. Książka opisuje również trudne relacje rodzinne jak chociażby chęć kierowania przez rodziców życiem swoich dzieci. Tacy zaborczy są tutaj rodzice Jagody i Agaty. A gdy dorzucimy jeszcze ich konserwatywne poglądy, to już mamy konflikt gotowy…. Jednak obok tych wszystkich problemów z jakimi zmagają się nasi bohaterowie, mamy też przyjemniejsze rzeczy! Widzimy i czujemy miłość. I z jednej strony jest to miłość dwojga ludzi, a z drugiej miłość jaką wkładają w swoje pasje, które zawsze warto mieć w swoim życiu, A uczynienie ze swojej pasji zawodu i sposobu na życie to podwójny sukces!

Książka podzielona jest na rozdziały, ale każdy z nich ma część, która napisana jest z perspektywy Jagody, a drugą z punktu widzenia Tomasza. To bardzo fajne i praktyczne rozwiązanie pozwala nam - czytelnikom poznanie przemyśleń każdej ze stron i spojrzenia z dwóch różnych perspektyw na daną sytuację. Denerwowała mnie jedynie jedna rzecz – od czasu do czasu Autorka zamiast „Jagoda” używała zwroty „siostra Agaty”. Nawet jak w danej scenie Agata nie występowała. To mała rzecz, ale z czasem zaczęła mi przeszkadzać, bo przecież to Jagoda jest tu główną bohaterką…

Muszę jeszcze zwrócić uwagę na klimat w jaki wprowadziła nas Pani Natalia. Karty tej książki wcale nie pachną papierem i drukarnią, ale świeżo upieczonym sernikiem, delikatną nutką wanilii i aromatyczną kawą. Autorka wyjątkowo malowniczo wprowadziła nas na zaplecze cukierni i pokazała tajniki tego zawodu. A stworzenie takiej atmosfery, to naprawdę ogromny plus.

Całe szczęście, że drugi tom mam pod ręką, bo już nie mogę doczekać się jak potoczą się losy Jagody, Tomasza i Agaty. Do tego zorientowałam się także, że we wrześniu pojawi się trzecia część jagodowej serii – tak długo mam czekać?! I jeszcze jedno – tych książek naprawdę nie wolno czytać będąc głodnym. Nie pozostaje nic innego jak upiec ciasto i zasiąść do lektury! Ja mam jeszcze jeden przepis na sernik, który muszę wypróbować, a nie mam kiedy, może teraz, po takiej lekturze będzie więcej motywacji!

 ***

Wybrane cytaty:

Każdy człowiek czasami potrzebuje odmiany, nawet niewielkiej, ale takiej, która pozwala cieszyć się z życia, z drobiazgów, która przypomina, że życie może być radosne i zaskakujące, mimo, że dzieli się je tylko z jedną osobą. Na tym przecież polega miłość! By dzielić z ukochanym człowiekiem całe życie, nie nudząc się przy tym ani przez chwilę. Ale również nie można być biernym i wciąż czekać na ruch tej drugiej osoby.


Czasem trzeba brać, co się ma, i nauczyć się z tego cieszyć.


Ewa powtarzała wtedy, że szczęście to coś subiektywnego i każdy jest szczęśliwy na własny sposób. Że nie wolno kategoryzować i umniejszać tego, co się ma, bo inni mają gorzej. Że każdy postrzega szczęście przez pryzmat własnego systemu wartości. Jednych uszczęśliwia coś, na co inni nawet nie zwracają uwagi.

(...) człowiek powinien najpierw żyć w zgodzie z samym sobą, dopiero wtedy będzie mógł żyć w zgodzie z innymi.