Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2026

PRZYMIERZE WRÓBLI - DEVNEY PERRY

Wydawnictwo: Must Read
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 667
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10  


***

Odessa to księżniczka, która zostaje zmuszona do zawarcia aranżowanego małżeństwa. Po jego zawarciu udaje się do królestwa męża, a tam ... jest mnóstwo przeróżnych potworów... Mąż Odessy Zavier jest małomówny, a czasem wręcz jej unika. Jest za to Obrońca, który zaczyna uczyć ją sztuk walki i obrony w razie ataku potwora. 

Bardzo podobał mi się świat stworzony przez Autorkę. Czytelnik poznaje go razem z główną bohaterką i krok po kroku razem z nią odkrywa jego tajemnice i zasady funkcjonowania. Podobały mi się domy na drzewach i ich mroczny klimat, potwory dodawały grozy, a do tego jeszcze nie wiadomo komu można ufać. 

Odessa uczy się walczyć, co nie jest dla niej łatwe. Do tego nie ma kondycji, zaczyna ją sobie dopiero wyrabiać. Ale pokazane jest to jako proces który trwa jakiś czas. Odessa na samym początku jest totalnie bezbronna, słaba, to nie ona miała być przecież Wróblem! Czekałam też na dialogi Odessy z Obrońcą!

Cały czas się tu coś dzieje, akcja prowadzona jest w równomiernym tempie, nie ma ani przestojów, ani niepotrzebnych przyspieszeń. Ja dałam się wciągnąć i zaciekawić! Bawiłam się naprawdę przednio! I już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, po który na pewno sięgnę! 

***

Dedykacja:

Dla postaci, które były przed nami.

Dla historii, które nas tu doprowadziły.

Dla szans, które podejmujemy.

Dla marzeń, które gonimy.

Zaufaj swoim skrzydłom. 

*** 

Cytaty:

- Nie lubię trzymać się za ręce.
- Skąd wiesz? Nigdy nie trzymałaś mojej.

Nie jestem wojowniczką. Nie jestem uczoną ani uzdrowicielką, ani nawet przyzwoitą księżniczką. Ale jestem zaradna. Sama nauczyłam się gwizdać. Jako tako strzelać z kuszy. Nie zraniłam się własnym nożem ani mieczem. 

niedziela, 12 lipca 2026

ENOLA HOLMES. SPRAWA CMENTARNEGO DZWONKA - NANCY SPRINGER

Enola Holmes

Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza. || Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady. || Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów. || Enola Holmes. Sprawa osobliwego wachlarza. || Enola Holmes. Sprawa szyfru na krynolinie. || Enola Holmes. Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej. || Enola Holmes i sprawa czarnego powozu. || Enola Holmes. Sprawa brawurowej ucieczki. || Enola Holmes. Sprawa znaku mangusty. || Enola Holmes. Sprawa cmentarnego dzwonka.

Wydawnictwo: PORADNIA K
Data wydania: marzec 2026
Liczba stron: 330
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

Kolejna sprawa kryminalna młodej detektywki Enoli! Tym razem Enola odkrywa na cmentarzu zakopaną w trumnie żywą dziewczynę, która za pomocą dzwoneczka wołała o pomoc... Wszystkie tropy prowadzą do Moriarty'ego, który jest głównym przeciwnikiem Sherlocka! 

Jest bardzo niebezpiecznie, ale mimo wszystko Enola się nie poddaje, wykorzystuje całą swoją inteligencję i spryt, aby ocalić dziewczynę! 

sobota, 11 lipca 2026

CO PRZEMILCZAŁA JASKÓŁKA - KATIERINA SILWANOWA, JELENA MALISOWA

Lato w pionierskiej chuście
Lato w pionierskiej chuście || Co przemilczała Jaskółka

Wydawnictwo: StoryLight
Data wydania: luty 2026
Liczba stron: 516
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

"Co przemilczała Jaskółka" to druga część "Lata w pionierskiej chuście". "Lato..." opowiadała Jura, to z jego perspektywy widzimy te wydarzenia, druga część przedstawiona nam jest oczami Wołodii... Historia ta zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, przede wszystkim ze względu na dojrzałość z jaką została opowiedziana. Naszych bohaterów poznajemy, gdy mają naście lat, są młodzi, odkrywają siebie, swoje uczucia, ale żyją w takim, a nie innym świecie, który często dyktuje, a nawet narzuca pewne wzorce. Te wzorce społeczne są bardzo silne, trudno im się przeciwstawić i iść "pod prąd", ale zgodnie ze sobą. Często taka decyzja łączy się nierozerwalnie z ogromną samotnością. 

Autorki pokazują ten temat z naprawdę wielu perspektyw: Jura w pewnym momencie życia wyjeżdża z ZSRR na zachód. Tam okazuje się, że świat jest nieco inny, niektóre rzeczy tak bardzo nie szokują. 

Na mnie ogromne wrażenie zrobiły również sceny pokazujące relacje z rodzicami i znajomymi. To niezwykle trudne doświadczenia i bolesne, gdy nie mamy zrozumienia wśród najbliższych. Albo wręcz zostajemy odrzuceni...

I w końcu dostajemy też wspaniały obraz procesu akceptacji siebie... Do mnie niezwykle przemówiła rozmowa Wołodii z samym sobą: dorosły Wołodia rozmawia z sobą jako nastoletnim chłopcem. Opowiada mu z perspektywy czasu o tych problemach: czy będzie szczęśliwy, samotny, zrozumiany, jak ułożą się jego relację z ojcem, a jak z matką... 

Niezwykłe wrażliwa, emocjonująca i mądra historia, która zostanie ze mną na bardzo, bardzo długo... 

***

Cytaty: 

- (...) Nikt z twoich znajomych nie zna prawdy o tobie. Sam się schowałeś w szafie, z której nie możesz się wydostać. Prawda?
Wołodia zamyślił się na chwilę, a potem kiwnął głową.
- Ale ja nie mam wyboru, Jura.
- Nie umiałbym tak żyć. Namęczyłem się z tą skrytością jeszcze w "Jaskółce", a po przeprowadzce tutaj zobaczyłem, że świat może być inny. A teraz zdałem sobie sprawę, że ty wciąż jeszcze nie umiesz zaakceptować samego siebie.
(...)
- Dla mnie coś takiego to śmierć społeczna.
- A dla mnie zbyt ważne jest, by nie kłamać, kim naprawdę jestem.
 
Tak bardzo boisz się samego siebie", powiedział czternastoletniemu dziecku z poparzonymi dłońmi, "ale teraz już wiem - wszystko z tobą w porządku".
"Tak bardzo nienawidzisz samego siebie", powiedział złamanemu osiemnastoletniemu chłopakowi, "ale teraz ja kocham cię bez względu na wszystko".
"Tak naprawdę zawsze potrzebowałeś akceptacji ze strony tylko jednego człowieka", powiedział dorosłemu sobie. "I ja cię akceptuję".

czwartek, 28 maja 2026

ATLAS. HISTORIA PA SALTA - LUCINDA RILEY, HARRY WHITTAKER

Siedem sióstr
Siedem sióstr || Siostra burzy || Siostra cienia || Siostra Perły || Siostra księżyca || Siostra Słońca || Zaginiona siostra || Atlas. Historia Pa Salta
 

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: maj 2023
Liczba stron: 672
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

*** 

To szczególny tom tej serii. Powstał bowiem dzięki synowi Autorki, który dokończył opowiadanie tej serii po śmierci swojej Mamy. Wszystkie siedem sióstr spotyka się na "Tytanie", aby złożyć symboliczny wieniec dla ojca. Dostają jednak od prawnika George'a pamiętnika Pa Salta i w ten sposób poznają historię swojego ojca. Każda dodatkowo dowiaduje się jak doszło do jej adopcji.

To była niesamowita historia. Zresztą cały cykl Siedmiu sióstr był niesamowity, pochłaniający i niezwykle ciekawy. Ten ostatni tom na początku troszeczkę mnie nie wciągał, dopiero później niejako nabrał rozpędu! Łączy on wszystkie siedem historii plus dołącza kolejną: Pa Salty. Dostajemy więc misternie ułożoną układankę, która przede wszystkim opowiada nam o sile miłości, cieszenia się z życia mimo trudności i trudów jakie nas spotykają. Bo wszystko jest zapisane w gwiazdach...  

***

Dedykacja:

Lucinda zadedykowała tę powieść swoim czytelnikom na całym świecie.

Ja dedykują mojej matce, Lucindzie, która mnie zawsze Inspirowała.

H.W. 

***

Cytaty:

Chwytajcie dzień!
Cieszcie się chwilą!
Rozkoszujcie się każdą sekundą życia, nawet w jego najtrudniejszych momentach.

... tak naprawdę mamy tylko chwile. Starajcie się, jeśli to tylko możliwe, cieszyć się każdą z nich, niezależnie od okoliczności, i nigdy nie porzucajcie nadziei - to jej płomyk trzyma nas, ludzi, przy życiu.

Kiedy patrzysz stąd na morze, widzisz błękit, przypływ, fale. Ale to tylko fragment historii. Nie potrafisz zobaczyć, co dzieje się pod powierzchnią, gdzie "Tytan" wznieca prąd. Dla życia morskiego, ryn, innych stworzeń czy roślin ten prąd jest poza ich kontrolą, nie rozumieją skąd się bierze. (...) Tutaj, na górze, też tak jest. Wokół nas krążą siły i energia, których większość ludzi nie dostrzega ani nie potrafi pojąć. A ja do pewnego stopnia tak.
 
- Panie T, sprawia się kłopot, kiedy nie potrzebuje się pomocy, a się o nią prosi. A mnie się wydaje, że panu przydałoby się wsparcie. Ona jest wpływową osobą w Australii. A my co mamy? Nic! Więc widzę to tak: jeśli ona chce nam ułatwić start, to czy stać nas, żeby to odrzucić?
 
- (...) Bardzo je kocham, Angelino. Los połączył nas przez szereg niezwykłych zbiegów okoliczności.
Rozważała moje słowa.
- Mówisz, że to niezwykłe zbiegi okoliczności - odezwała się po chwili. - Ja powiedziałabym, że nieuniknione. (...)
Ludzie są ze sobą powiązani na długo przed tym, zanim spotkają się w życiu na ziemi.

sobota, 2 maja 2026

LATO W PIONIERSKIEJ CHUŚCIE - KATIERINA SILWANOWA, JELENA MALISOWA

Lato w pionierskiej chuście
Lato w pionierskiej chuście
|| Co przemilczała Jaskółka

Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: lipiec 2023
Liczba stron: 496
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

Lato 1986.  Obóz pionierski "Jaskółka" w ZSRR. Jura, który ma szesnaście lat i przyjeżdża na obóz co roku, zna tu każdy zakątek, a ogólnie ma opinię rozrabiaki. Wołodia z kolei ma osiemnaście lat i jest nowym zastępowym. Tą dwójkę zaczyna powoli łączyć nie tylko przyjaźń, ale i inne uczucie. Jura na początku sam nie umie go określić i nieco się miota, poszukuje, ale w końcu zaczyna wszystko rozumieć. Niestety w ZSRR homoseksualizm jest przestępstwem, a to powoduje, że uczucie pomiędzy nimi musi pozostać w tajemnicy.

Jura po dwudziestu latach od pamiętnego obozu wraca do Jaskółki i zaczyna wspominać...

Tą książkę czytałam ze ściśniętym gardłem... Końcówka zrobiła na mnie ogromne wrażenie! 

Po pierwsze dlatego, że jest poruszony tu bardzo ważny problem jakim jest związek osób jednej płci.  Jura ciągle nie może zrozumieć czemu to uczucie jest zakazane, przecież oni nie robią nikomu nic złego, wręcz przeciwnie - sprawiają sobie radość i przyjemność. Jura poszukuje, rozważa, analizuje. I z jednej strony jest zaskoczony uczuciem jakim zaczyna darzyć Wołodię, a z drugiej strony to młody chłopak i jego pierwsze zauroczenie kimś. 

Po drugie ta historia dogłębnie wnika w psychiczne rozterki bohaterów, zdecydowanie mniej skupiając się na cielesności. Chociaż scena, gdzie Jura zdejmuje okulary Wołodii ujęła mnie całkowicie:) 

Po trzecie książka pokazuje jak postrzegany był homoseksualizm w ZSRR czy w Niemczech, i jak to się zmieniało na przestrzeni lat...

Koniecznie muszę teraz przeczytać "Co przemilczała Jaskółka"! 

***

Cytaty:

- Czy mógłbym zdjąć ci okulary? Nigdy nie widziałem cię jeszcze bez nich...
Kto by pomyślał, że zdejmowanie okularów może być tak intymną czynnością! 

 

piątek, 1 maja 2026

Z TEJ STRONY SAM - DUSTIN THAO

Z tej strony Sam
Z tej strony Sam
|| Tu Oliver

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: luty 2023
Liczba stron: 368
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

***

17-letnia Julie i Sam są parą. Pewnego dnia wydarza się jednak wypadek i Sam ginie. Julie musi zmierzyć się z żałobą, tęsknotą, smutkiem. Pewnego dnia postanawia jednak zadzwonić na jego telefon, ab ostatni raz go usłyszeć. I nagle...Sam odbiera telefon. Okazuje się, że nadal mogą ze sobą rozmawiać... Połączenia te jednak nie będą trwały w nieskończoność. Kiedyś trzeba będzie się pożegnać na zawsze... Poza tym Julie zauważa, że nie tylko ona przeżywa stratę Sama i każdy próbuje poradzić sobie z tą tragedią jak tylko potrafi. Jest chociażby ich wspólna przyjaciółka i brat Sama, którego punkt widzenia totalnie zaskakuje Julie...

Smutna, przejmująca opowieść o tym, że czasem w naszym życiu dochodzi do tragedii. My jednak musimy sobie jakoś z tym poradzić, ktoś odszedł, my żyjemy nadal... Nie możemy również zapominać o tych, którzy zostali, nadal żyją, a ich nieświadomie możemy skrzywdzić... 

***

Cytaty:

- Czasami chciałabym przeskoczyć kilka lat w przyszłość i sprawdzić, co mnie czeka, żeby nie marnować czasu na plany, z góry skazane na niepowodzenie.
- Tak się nie da żyć - oznajmia mama, ściskając kierownicę. - Bez przerwy zamartwiać się tym, co będzie, zamiast cieszyć się chwilą. (...) Życie przejdzie Ci koło nosa - stwierdza ze wzrokiem utkwionym w drogę. I przegapisz drobiazgi, chwile, które twoim zdaniem się nie liczą, ale one są ważne. Chwile, które każą ci zapomnieć o wszystkim innym. Tak samo jest z pisaniem - dorzuca nagle. - Nie piszesz, aby dotrzeć do końca. Piszesz, ponieważ to lubisz. Piszesz i chcesz, aby ta czynność trwała.


 

sobota, 4 kwietnia 2026

PROPOZYCJA DŻENTELMENA - JULIA QUINN

Bridgertonowie
Mój książę || Ktoś mnie pokochał || Propozycja dżentelmena || Miłosne tajemnice || Oświadczyny || Grzesznik nawrócony || Magia pocałunku || Ślubny skandal

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: styczeń 2026 (czerwiec 2002)
Liczba stron: 460
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

***

Sophie Beckett jest służącą. Jest także nieślubną córką zmarłego hrabiego. Zawsze marzyła o pójściu na prawdziwy bal i kiedy nadarza się ku temu okazja, a jest nią bal maskowy u lady Bridgerton, nie zastanawia się długo... Tam poznaje i uelga urokowi samego Benedicta Bridgertona... Jednak wybija północ, dama znika, czar pryska, a bohaterowie muszą wrócić do swojej codzienności..

Po dwóch latach ich ścieżki znowu się spotykają w nieco innych już okolicznościach...

Czytam tą serię po kolei i ta nieco różni się od poprzednich kreacją bohaterów. Tutaj mamy bowiem zderzenie dwóch światów: arystokracji i służących. To powoduje, że związek Sophie i Benedicta staje się nieakceptowalny przez społeczeństwo... Rodzi problemy, o których my, żyjąc w dzisiejszych czasach, nawet byśmy nie pomyśleli.  

Naprawdę świetnie bawiłam się przy tej lekturze. Dialogi między bohaterami są rewelacyjne. Jest tu idealny balans między flirtem, romansem, a grą słowną wprowadzającą humor i uśmiech. Polubiłam i Sophie, która jak każda młoda dziewczyna ma marzenia, ale musi stąpać twardo po ziemi i jest bardzo odpowiedzialną osobą, jak i Benedicta, który nie ustępuje w swoich działaniach. Ale moje serce w tej części skradła także sama lady Bridgerton - uwielbiam tą kobietę, jest przegenialna! 

***

Dedykacja:

Cheyenne na pamiątkę lata z frappuccino.

A także Paulowi, mimo że nie widzi niczego złego w oglądaniu w telewizji operacji na otwartym sercu, kiedy jemy spaghetti. 

***

Cytaty:

- Mamo! - zawołał Benedict.
- Mówię zbyt szczerze? - westchnęła. - W tak podeszłym wieku zdarza mi się to coraz częściej.

niedziela, 22 marca 2026

NIENAWIDZĘ, ŻE CIĘ KOCHAM - ALI HAZELWOOD

Wydawnictwo: You & YA
Data wydania: wrzesień 2023
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

To 3 nowele o 3 przyjaciółkach. Ja odkładałam ją od dłuższego czasu, chyba ze względu na tą krótszą formę. Ale niepotrzebnie, bo w kolejnych opowiadaniach bohaterki z wcześniej też czasem się pojawiają i dowiadujemy co dalej się u nich dzieje. Te 3 historie miłosne są całkiem inne, ale łączy je to, że bohaterki związane są ze światem nauki - są inżynierkami, a ten motyw bardzo mi się podoba - lubię mądre i inteligentne kobiety, które próbują się przebić w męskim świecie.

Poza tym bardzo lubię pióro Autorki i z wielką przyjemnością sięgam po kolejne napisane przez nią książki! Są one dla mojej duszy niczym przysłowiowy plasterek! I na pewno będę wypatrywać kolejnej! 

***

Dedykacja:

Becce, która dała najlepszą podpowiedź i sama jest najlepsza. (Pod jednym dachem)

Marie, mojej ulubionej Elisabeth Swann (Skazani na siebie)

Shepowi i Celii. Niedźwiedzi polarnych wciąż brak, ale za to jest morze miłości. (Poniżej zera) 

 

niedziela, 8 marca 2026

KIEDY ŻURAWIE ODLATUJĄ NA POŁUDNIE - LISA RIDZEN

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: wrzesień 2025
Liczba stron: 368
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10  


***

Bosse jest już u schyłku swojego życia, ciało niestety zaczyna go zawodzić. Nie panuje nad nim, wiele dolegliwości zaczyna mu dokuczać, część jest wręcz upokarzająca. Do tego jeszcze zaczyna szwankować mu pamięć. Niedawno też jego żona trafiła do ośrodka dla osób cierpiących na demencję. Bosse pozostał sam w domu. odwiedzają go jego syn i czasem wnuczka, a w codziennych sprawach pomagają pracownicy pomocy społecznej. Staruszek ma jednak jednego ukochanego towarzysza: psa Sixtena. Jednak syn Bossego uważa, że ojciec już nie ma za bardzo jak opiekować się swoim psiakiem i nalega na niego, aby oddać zwierzę.

Poznajemy życie codzienne staruszka, który od czasu do czasu wspomina swoje życie. Wspomina i niejako je podsumowuje. Zastanawia się co zrobił dobrze, a co źle. Czasem zastanawia się czemu tak, a nie inaczej potoczyły się jego losy.

W tej historii nie ma akcji pędzącej na łeb na szyję. Tu poznajemy codzienność starszego człowieka. Pomagają mu oczywiście inni: rodzina, pracownicy opieki społecznej. Ale tu dostajemy coś więcej: Bosse uzmysławia nam jak się w tym wszystkim czuje. Bo oczywiście zawodzi go jego ciało, ale umysł nadal pracuje i nadal czuje... Jest to bardzo, bardzo trudne, ale też zdaje się nieuniknione. I czasem warto sobie niektóre rzeczy uzmysłowić, bo może to spotkać nas: może my kiedyś będziemy jak Bosse, a może to my będziemy się opiekować kimś takim... 

Na mnie bardzo duże wrażenie zrobiły wizyty Bossego (i jego syna) u jego żony w ośrodku oraz relacja Bossego z jego najlepszym przyjacielem. I tu naprawdę czytałam ze ściśniętym gardłem...

W pamięci zapadła mi również jedna scena, gdzie syn mówi do niego, że przecież mu to mówił ostatnio, a Bosse teraz zapomniał. Niby nic się nie stało, ale Bosse po prostu czuje upokorzenie...

Ta historia jest smutna, wzruszająca, ale bardzo ważna. Bo my wiemy o tym wszystkim, ale często o tym zapominamy w pędzie dnia codziennego...

***

Dedykacja:

Dla Camerona

Jakie to szczęście, że mamy siebie 

***

Cytaty:

Miałem ochotę wstać, walnąć laską o stół i spytać, jak to możliwe, że człowiek może mieć dłonie, którymi nie jest w stanie otworzyć puszki śledzi, a na dodatek musi wybierać między reumatyzmem a zawałem. 

sobota, 14 lutego 2026

CAŁY TEN BŁĘKIT - MELISSA DA COSTA

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: maj 2025
Liczba stron: 640
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10  


***

Emile dowiaduje się, że jest bardzo poważnie chory i że zostało mu niewiele życia. Jego rodzina usilnie namawia go, aby poddał się badaniu eksperymentalnemu. On natomiast chce przeżyć swoje ostatnie chwile w spokoju i daleko od szpitali i lekarzy. Postanawia więc, że umieści w internecie ogłoszenie, że szuka towarzysza podróży. Na ogłoszenie odpowiada Joanne. I tak oboje ruszają w pewną podróż kamperem. 

Jest to nieśpieszna podróż przez malownicze tereny Francji. Emile i Joanne powoli poznają siebie, swoje życie, przeszłość, motywy, które skłoniły ich do tej podróży. Oboje uczą się doceniać te chwile tu i teraz, czerpać z nich spokój i doceniać uważność na otaczający świat. Ale życie też lubi płatać figle, a nad niektórymi emocjami, takimi jak miłość nie mamy czasem kontroli... 

"Cały ten błękit" to niesamowita opowieść. Oczywiście jest smutna i wzruszająca. Ale jest przepiękna, melancholijna i refleksyjna. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i zostanie ze mną na bardzo, bardzo długo. To książka, która zwraca nam uwagę właśnie, żebyśmy nauczyli się tej uważności na małe, drobne rzeczy wokół nas. Często nawet ich bowiem nie zauważamy pomimo, że na nie patrzymy, nie doceniamy, ciągle pędzimy gdzieś i za czymś.  

To jedna z tych książek, które warto mieć na półce i od czasu do czasu do niej wracać, żeby przypominać sobie o tych małych rzeczach, które są, my o nich zapominamy, a to one tworzą naszą rzeczywistość. 

***

Dedykacja:

Dla mojego Emile'a o magicznych oczach

***

Cytaty:

... czasami pozwalamy, żeby nasze uczucia nas osłabiały. Miłość, ta prawdziwa, zawsze powinna sprawiać, że czujemy się więksi. Nigdy na odwrót. 

Piękno nie tkwi w przedmiocie, na który patrzy­ my, lecz w naszych oczach. 

Ponieważ nie można zmienić kierunku wiatru, trzeba się nauczyć ustawiać żagle. 

Zanim da się życie, trzeba je kochać i sprawić, że będzie kochane. 

 

niedziela, 25 stycznia 2026

SIŁA ŚMIERCI - AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA, ANNA SZAFRAŃSKA

 Siła honoru
Siła honoru || Siła przetrwania || Siła miłości || Siła życia || Siła zemsty || Siła wybaczenia || Siła śmierci || Siła syndykatu

Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: styczeń 2026
Liczba stron: 312
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

Nadia Rokita i Aleks "Greyson" Greson. To bohaterowie tego tomu. Spotkali się trzy lata temu, od tego czasu nie mogą o sobie zapomnieć. On jest od niej o 10 lat starszy, walczy z traumami z przeszłości, uważa, że nie jest dla niej właściwym mężczyzną. Ona z pozoru spokojna, niewinna, szara dziewczyna, ale niestety również zmaga się z pewnymi "problemami". Pewnego dnia na drodze Greysona pojawia się ktoś kto kilka lat temu teoretycznie zginął, powracają więc demony przeszłości. Do walki z nimi, oczywiście poza najważniejszymi z sydykatu, stają także Pastor i Viper...

"Siła śmierci" to kolejny tom serii o syndykacie. Jak zwykle historia napisana jest tak, że trzyma w napięciu i człowiek musi wiedzieć tu i teraz jak ona się skończy. Jest tu szybka, wartka akcja. Są uczucia. Są traumy z przeszłości i problemy tu i teraz. A po takim zakończeniu jakie tu otrzymaliśmy, nie ma innego wyjścia jak czekać na tom 8... 

JESTEŚ MOIM JUTREM - HANNAH BONAM-YOUNG

Wydawnictwo: Gorzka czekolada
Data wydania: czerwiec 2025
Liczba stron: 430
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

Win jest dziewczyną, dla której bardzo istotna jest niezależność. Nauczyła się radzić i funkcjonować sama, a wynika to w dużej mierze z niepełnosprawności jaka ją dotknęła. Win ma bowiem nie do końca wykształconą dłoń. Na pewnej halloweenowej imprezie poznaje czarującego, niezwykle przystojnego Bo. Zrządzenie losu, że Bo z kolei stracił swoją nogę. Oboje poddają się czarowi nocy, a ta niesie za sobą pewne konsekwencje...

Bardzo, ale bardzo podobała mi się ta historia. To zdecydowanie nie był zwykły romans. To opowieść o dwójce ludzi, dotkniętych niepełnosprawnością, którzy chcą zawalczyć o swoje szczęście. Mają wiele wątpliwości, wewnętrznych rozterek czy sobie poradzą. Ale tą tzw "wpadkę" zaczynają traktować jak dar od losu, który pokazuje im, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia, nawet jeśli wcześniej nie śmieli o tym marzyć. 

To historia miłosna, ale ma to drugie dno. To mądra, inspirująca, pełna wrażliwości i czułości opowieść. Na mnie zrobiły również wrażenie słowa Autorki na wstępnie - okazało się bowiem, że sama Autorka zmaga się z podobnym problemem jak Win... 

***

Dedykacja:

Dla Bena za to, że zawsze jest moją prawą ręką. 

Przykro mi, że nigdy nie wygrasz w papier, kamień, nożyce.

Kocham Cię. 

sobota, 10 stycznia 2026

FROM SICILY WITH LOVE - ADRIANNA RATAJCZAK

Wydawnictwo: Gorzka czekolada
Data wydania: czerwiec 2025
Liczba stron: 424
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10  


***

Iris prowadzi hotel na Sycylii. Obecnie organizuje wesele dla swojej przyjaciółki. Założenie jest też, że drużba (przyjaciel Pana Młodego) ma jej pomagać. Reginald jest do tego sławnym hollywodzkim aktorem, a to też niestety nie pomaga, a czasem nawet i komplikuje niektóre sytuacje. Poza tym, jak to zwykle w takich przedsięwzięciach, wiele rzeczy nie idzie zgodnie z planem. 

W tej historii na pierwszy plan wysuwa się Sycylia, jej klimat, urok, wspaniałe krajobrazy. Czytając aż chce się zacząć planować podróż! 

Reginald i Iris są z kolei bohaterami, którzy przechodzą drogę od wrogości do zakochania. Nie ma tu jednak pikantnych scen, jest lekko, łagodnie, nastrojowo.

"From Sicily with love" to nie tylko historia miłosna, ale także opowieść o przyjaźni. Dodatkowo Iris może inspirować swoją przedsiębiorczością i siłą charakteru, dzięki której podjęła decyzję o prowadzeniu pensjonatu w całkiem obcym dla siebie miejscu. 

 ***

Dedykacja:

Dla wszystkich przyjaciół, którzy wierzą w marzenia autorów bardziej niż oni sami - bez Was nie powstawałyby nowe historie. 

***

Cytaty:

Miłość... miłość jest nieprzewidywalna. Miłość wywraca nasz świat do góry nogami. Wskutek niej zaczynamy lubić rzeczy, których kiedyś nie znosiliśmy, tolerujemy to, co nam wcześniej szalenie przeszkadzało. Zmieniamy się. Prawdziwa miłość to sztuka kompromisów.   

sobota, 3 stycznia 2026

O PIĘCIU OSOBACH, KTÓRE ODWIEDZIŁY MOJĄ ŻONĘ PO MOJEJ ŚMIERCI - JULIA M. MAJ

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja
Data wydania: maj 2025
Liczba stron: 284
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***
 

Bardzo ciekawy pomysł na fabułę. Otóż głównym bohaterem jest Witold, który nie żyje, zmarł dosłownie parę dni temu. Jest jednak teraz duchem, który siedzi w swoim ulubionym fotelu w domu. Wszystko słyszy i wszystko widzi co się dzieje dookoła niego. Jednak inni nie widzą i nie słyszą jego. I tak jest świadkiem odwiedzin kilku osób, które przychodzą do jego żony: jej przyjaciela księdza Marka, jego rodziców, Prezesa z Henrykiem, pielęgniarki Marty. Gdy pojawiają się te osoby, Witek zaczyna wspominać i opowiada swoje życie. Tak poznajemy najważniejsze wydarzenia z niego. On sam dowiaduje się kilku rzeczy o sobie, których nie wiedział. Zaczyna się także zastanawiać czy on sam był dobrym człowiekiem, co zrobił źle, co chciałby zmienić, czy był szczęśliwy i spełniony...

 Autorka pisze w bardzo lekki, humorystyczny sposób, Witold często sobie żartuje, jednak poruszane tematy wcale nie są żartobliwe. Wręcz przeciwnie: zaczynamy zastanawiać się i my nad sensem naszego życia, nad tym jakimi ludźmi jesteśmy i jacy jesteśmy dla innych. Bo okazuje się, że często myślimy jacy inni są dla nas, a nie odwrotnie... Okazuje się też, że część rzeczy robimy, bo inni od nas tego oczekują, np tak Witold został notariuszem, bo jego teść to na nim wymusił, tak Maria nie poszła na studia prawnicze, bo zamiast niej poszedł na nie Witold...

To książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Jest krótka, czyta się szybko i sprawnie, ale daje dużo do myślenia i zostawia czytelnika z całkiem sporym bagażem przemyśleń... 

poniedziałek, 29 grudnia 2025

MĘŻOWIE - HOLLY GRAMAZIO

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: maj 2025
Liczba stron: 464
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10  


***

Gdy Lauren przychodzi do domu, odkrywa, że ma męża. Szybko okazuje się, że gdy ten mąż idzie na strych, to ze strychu na dół schodzi już inny, kolejny mąż. Lauren na początku jest przerażona, ale z czasem zaczyna uczyć się, że prawie w każdej chwili może męża "odesłać", gdy nie będzie jej odpowiadał...

Pomysł na książkę uważam za naprawdę świetny. Mnie niestety nie porwała jego realizacja. Być może największym dla mnie problemem był humor, którego niestety nie rozumiałam. 

Na początku Lauren traktuje wszystko jak zabawę, zmienia mężów, szuka idealnego życia. Z czasem jednak zaczyna jej to przeszkadzać, chciałaby stabilizacji... Robi się refleksyjnie i zaczynamy zastanawiać się w czym tkwi tutaj szkopuł... Autorka podkreśla niektóre nasze/naszych partnerów lęki, fobie, przyzwyczajenia, cechy charakterystyczne...

Czasem chcielibyśmy życia idealnego, coś nam przeszkadza w naszym i coś chcielibyśmy zmienić... Al czy istnieje życie bez wad, perfekcyjne? A może te niedoskonałości są nieuniknione? 

niedziela, 21 grudnia 2025

KSIĘGARNIA NAD JEZIOREM - JENNY COLGAN

Kirrinfief
Objazdowa księgarnia || Księgarnia nad jeziorem
 

Wydawnictwo: Feeria Stories 
Data wydania: lipiec 2025
Liczba stron:
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

*** 

Zoe jest młodą dziewczyną, ale i samotną matką. Jej synek Hari jest uroczy, ale niestety nie mówi, w ogóle... Gdy właściciel, od którego Zoe wynajmuje mieszkanie podnosi czynsz, dziewczyna postanawia, że musi coś zmienić. Podejmuje decyzję o wyprowadzce z Londynu do małej, wiejskiej miejscowości. Tam bowiem dostała pracę jako opiekunka trójki dzieci oraz prowadzącej objazdową księgarnię w zastępstwie Niny. Na miejscu okazuje się jednak, że owe dzieci mieszkają w ogromnej posiadłości, w prawdziwym zamczysku, a ich ojcem jest ponury i mrukliwy Ramsay, a prowadzenie objazdowej księgarni nie jest wcale takie łatwe, gdy wszyscy znają Ninę i ona "tak dobrze zna ich dotychczasowe gusta czytelnicze"...

Bardzo, ale to bardzo podobała mi się ta książka. Zdecydowanie bardziej niż poprzednia. Zoe przede wszystkim wykazuje się tutaj ogromną siłą i determinacją. Jest waleczna, mądra, ale i niezwykle wrażliwa. Mnie chwyciło za serce jak bardzo kochała swojego syna i chciała dla niego jak najlepiej. Ale z drugiej strony była niezwykle otwarta w stosunku do całej trójki dzieci Ramsaya: poznała ich i po naprawdę krótkiej obserwacji była w stanie wiedzieć jakie są ich zainteresowania czy problemy. A problemów mamy tu kilka: Zoe musi znaleźć sposób, aby księgarnia zarabiała, musi opanować trójkę niesfornych dzieci (a w przypadku Mary chodzi o coś więcej), musi przekonać do siebie Ramsaya oraz uporać się z historią jego żony, a wreszcie tak bardzo chciałaby, aby Hari zaczął mówić...

Mnie ta historia ogromnie chwyciła za serce, były w niej te emocje, których właśnie szukam w książkach. Nie za bardzo mi pasowała tylko okładka do tej historii, bo posiadłość Ramsaya to wielkie, mroczne zamczysko położone nad jeziorem, poza tym jest zimno, mgliście, ciemno... I to wszystko robi właśnie niesamowity klimat... 

 ***

Dedykacja: 

Dla Debory Schneider - 

kobiety odważnej, wspaniałej i błyskotliwej

sobota, 20 grudnia 2025

ZAGINIONA SIOSTRA - LUCINDA RILEY

Siedem sióstr
Siedem sióstr || Siostra burzy || Siostra cienia || Siostra Perły || Siostra księżyca || Siostra Słońca || Zaginiona siostra || Atlas. Historia Pa Salta
 

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: czerwiec 2021
Liczba stron: 672
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

*** 

To już siódmy tom serii o siedmiu siostrach. Ten był nieco inaczej zbudowany niż pozostałe, bo tu sześć sióstr, które poznaliśmy w poprzednich tomach próbuje odnaleźć tą siódmą. Wpadają na jej trop w winnicy w Nowej Zelandii. Okazuje się jednak, że ona właśnie wyruszyła w podróż, więc one próbują nawiązać z nią kontakt. Mają rysunek pierścionka ze szmaragdem, którego posiadanie ma potwierdzić bycie tą siódmą, zaginioną siostrą. Jak się okazuje Mary McDougal jest właścicielką takie pierścienia, ale właśnie podarowała go swojej córce Mary Kay , która jest również adoptowana. Siostry zatem muszą nawiązać kontakt z Mary i ustalić, która z nich jest tą właściwą zaginioną siostrą. 

A sama Mary wyrusza w podróż, aby wrócić do swoich rodzinnych stron, poznaje dokładnie historię swojej rodziny, poznaje długo skrywane sekrety i tajemnice, a te zmieniają bardzo, bardzo dużo...

W tej części poznajemy historię Irlandii i jej burzliwe dzieje od 1920 roku. Ja nie miałam pojęcia, że były one aż tak tragiczne i trudne. Podział kraju, zamieszki, walki... A chyba najbardziej zaskoczyło mnie to, że były one na tyle silne, że dzieliły rodziny, które nie były w stanie nawet rozmawiać, gdy ch członkowie wyznawali inne poglądy i stawali po przeciwnych stronach barykady...   

Książki Lucindy Riley są niesamowite i niezwykłe. Ta kobieta czaruje słowem. To książki, które wciągają, od których ciężko się oderwać, pomimo, że nie ma w nich pędzącej akcji. Są melancholijne, nostalgiczne i chwytają za serce... Ja do tej pory przeczytałam jedynie te z tego cyklu, ale jestem ogromnie ciekawa innych. I na pewno będę chciała je wszystkie przeczytać! A tomu ósmego jestem przeogromnie ciekawa, bo nawet nie mam pomysłu na jego zakończenie! 

***

Dedykacja: 

Dla Harry'ego 

***

Cytaty:

Bez względu na to, co spotka nas w życiu, woda będzie omywać brzegi i cofać się zawsze, dopóki nie zniknie Ziemia i wszystko co na niej istnieje.  


sobota, 1 listopada 2025

MIŁOŚĆ POD PRZYKRYWKĄ - FELICIA KINGSLEY

Wydawnictwo: Flow books
Data wydania: sierpień 2025
Liczba stron: 560
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

Julia Villa jest córką właściciela pewnej włoskiej restauracji w Nowym Yorku. Jest twarda, nieustępliwa, zdecydowana. Dwight Faraday jest tajnym agentem FBI. Jest specjalistą tajnych operacji, umie wcielać się w każdą postać, dlatego i teraz został oddelegowany do pracy "pod przykrywką". Tym razem ma zebrać dowody o nielegalnych działaniach rodziny Villa, która jest podejrzana o powiązania mafijne. Dwight przeistacza się zatem w Romea i zaczyna pracę w restauracji, u boku Julii. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem, dlatego wpada na pomysł, aby zastawić na dziewczynę miłosną pułapkę i w ten sposób mieć kanał do zdobywania informacji. Jednak i tutaj nie wszystko idzie zgodnie z planem, a pułapka miłosna jest potrafi odbić się rykoszetem...

Dawno nie czytałam tak super napisanego romansu! Było zabawnie, śmiesznie, bawiłam się naprawdę przednio czytając potyczki i gierki słowne Romea i Julii. 

Z posłowia dowiedziałam się, że i Julia i Dwight mają swoje pierwowzory w prawdziwych postaciach: Julia w kobiecie, która borykała się z problemem akceptacji przez siebie i otoczenie, akceptacji spowodowanej chorobą, a Dwight w mężczyźnie, który pracował jako tajny agent "pod przykryciem".

To naprawdę oryginalny, niesztampowy romans, który bawi i przy którym się uśmiechamy pod nosem podczas czytania. Nie ma tu czasu na nudę i te ponad 500 stron zlatuje nie wiadomo kiedy. Poza tym jest bardzo klimatycznie i przyjemnie, jak to w kuchni często bywa:) 

***

Dedykacja:

Uwielbiam podnosić poprzeczkę w stosunku do mężczyzn, ale tym razem chyba przesadziłam. Wybaczcie. 

F. 

***

Cytaty:

J: Co za zaszczyt.
R: Cała przyjemność po mojej stronie. Tak rzadko masz mnie na względzie, że gdy już się to zdarza, muszę to wykorzystać.
J: Jesteś osobą, która potrafi na nowo zdefiniować pojęcie irytacji.

 

DROBNE CHWILE WOLNOŚCI - LORENZA GENTILE

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: marzec 2025
Liczba stron: 312
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10  


***

Olivia ma 30 lat, za moment ma wyjść za mąż za Bernarda (idealnego kandydata), jednak z drugiej strony cierpi na bezsenność, tachykardię i jest czuje się bardzo, bardzo samotna. Czuje pustkę i brak spełnienia. W tym właśnie momencie otrzymuje list od swojej ciotki z prośbą, aby do niej pilnie przyjechała do Paryża. Tam ma przyjechać do najsłynniejszej księgarni "Shakespeare and Company". Dziewczyna wyrusza w podróż, która całkowicie zmieni jej życie, a sposób myślenia i postrzegania wszystkiego wokół.

Olivia czeka na ciotkę, bo chce się z nią koniecznie spotkać i dowiedzieć o co chodzi. Jednak dzień zamienia się w dwa dni, a dwa dni w kilka dni... W tym czasie ona poznaje ludzi z księgarni. A każdy z nich uczy Olivię czegoś innego, zwraca uwagę na coś, czego do tej pory ona sama nie zauważała. Olivia zaczyna bowiem uczyć się jak być szczęśliwą... Podróż do Paryża okazuje się również podróżą w głąb siebie, odkryciem swoich prawdziwych potrzeb, które były do tej głęboko skrywane.

To nieśpieszna opowieść skłaniająca do przemyśleń i zweryfikowania naszej definicji szczęścia...  

*** 

Dedykacja:

Davidowi, przy którym czuję się naprawdę wolna

niedziela, 28 września 2025

OSTATNI TELEFON - LEE SU-YEON

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: kwiecień 2025
Liczba stron: 352
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10  


***

Bohaterką jest młoda dziewczyna, która zakłada poradnię zajmującą się przeprowadzaniem ekspertyz zwanych autopsjami psychologicznymi. To działania, które pozwalają ustalić/wyjaśnić dlaczego osoba popełniła samobójstwo. Celem poradni jest przede wszystkim przyniesienie ukojenia osobom bliskim. Mamy tu sześć historii i dzięki nim poznajemy różne perspektywy, bowiem każda z osób, które popełniły samobójstwo miała inny powód, zmagała się z innymi problemami, była w innym życiowym momencie. Kluczowym momentem jest tutaj wizyta w pewnej starej budce telefonicznej, gdzie osoba bliska może usłyszeć ostatnie myśli zmarłego... 

Jest to bardzo smutna książka, ale niezwykle empatyczna i wrażliwa. Uważam też, że jest bardzo potrzebna, chociażby ze względu na to jak wiele ludzi postrzega samobójstwo. Śmierć jest bowiem śmiercią, a osoba która zdecydowała się na taki krok musiała być niezwykle zdesperowana i nie znajdowała innego wyjścia z sytuacji. 

Ta książka pomaga spojrzeć na temat żałoby i radzenia sobie z nią. Pokazuje nam jak ważne i potrzebne są relacje z osobami nam bliskimi. Zawsze warto rozmawiać! A na niektóre sytuacje warto spojrzeć nie tylko ze swojej perspektywy, ale czasem kogoś innego...   

***

Dedykacja:

Gdybyśmy wiedzieli,

że zostało nam zaledwie pięć minut życia,

wszystkie budki telefoniczne byłyby zajęte

przez ludzi dzwoniących do najbliższych,

by jąkając się, wyznać,

jak bardzo ich kochali.

CHRISTOPHER MORLEY