Data wydania: 2007
Liczba stron: 192
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10
***
Zaczynając czytać tą książkę nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. To co otrzymałam wywarło na mnie ogromne wrażenie. to jedna z najbardziej emocjonalnych książek jakie miałam możliwość w życiu przeczytać. Tym razem moja wypowiedź tutaj będzie króciutka, ale wcale to nie oznacza, że książka mi się nie podoba. Wręcz przeciwnie... I najzwyczajniej w świecie brak słów, aby to opisać...
O fabule powiem króciutko. Bohaterami książki są dwaj chłopcy, jeden to syn komendanta obozu koncentracyjnego, drugi, to wiezień tegoż obozu. Chłopcy poznają się, zaprzyjaźniają, bawią się pomimo, że dzieli ich ogrodzenie obozu.
Wojna to straszne doświadczenie. Podziwiam tych wszystkich ludzi, którzy w niej walczyli. Dla mnie to wręcz niewyobrażalne jak trzeba być silnym i fizycznie i psychicznie, aby przeżyć takie piekło. Tu jednak bohaterami dzieci, które są w ogóle nie świadome tego gdzie są, co z nimi się dzieje i co je czeka... Przerażające, wzruszające, do głębi smutne...
Powstało wiele książek na temat wojny. Ta jest jednak wyjątkowa, bo pokazuje przewrotność ludzkich losów, bowiem ofiarą okazał się syn samego oprawcy.
Wiem, że na podstawie książki powstał film, jednak ja nie będę w stanie go obejrzeć... Jest to i tak książka, której długo, długo nie można zapomnieć. A najbardziej przerażające jest to, że czytając ją wiemy, że jest to fikcja literacka, ale z drugiej strony podczas wojny takich historii mogło zdarzyć się niestety mnóstwo:( A ta świadomość przytłacza jeszcze bardziej. Z całego serca polecam. Dla mnie to zdecydowanie wyjątkowa lektura, a emocje jej towarzyszące będą ze mną długie, długie lata...
Wyzwanie: 2 w 1

