Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadowska aneta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadowska aneta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 kwietnia 2023

CUDA WIANKI. NOWE PRZYGODY RODZINY KOŹLAKÓW - ANETA JADOWSKA

Klan Koźlaków
Cud miód Malina || Cuda wianki. Nowe przygody rodziny Koźlaków
 

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: październik 2022
Liczba stron: 464
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

Czyta: Anna Dereszowska, Laura Breszka, Grażyna Wolszczak, Maciej Kowalik, Danuta Stenka

*** 

"Cuda Wianki" to druga cześć przygód rodziny Koźlaków, gdzie możemy spotkać tą przedziwną, ale i przezabawną familię.

Tym razem Aronia trafia do aresztu i jest podejrzana o potrójne morderstwo. Ciotka Ruta, zawsze cicha i niepozorna, zajęta swoją pasją, czyli garncarstwem trafia w sam środek afery narkotykowej. Ciotka Lila zaś czyni zakupy przez internet, które wszystkich wprawiają w osłupienie.

W tej części mamy również taki sam schemat jak w poprzedniej, czyli każdy rozdział to osobna opowieść, nie związana z poprzednimi. Przez to można je czytać niezależnie od siebie. W każdej też główną bohaterką jest inna przedstawicielka rodziny Koźlaków.

Naprawdę cudnie słuchało mi się tych historii. Były napisane w fantastyczny sposób, super językiem i stylem, w którym Autorka bawi się słowem. Wszystko to podane humorystycznie i zabawnie, przez co nawet nie wiemy kiedy przeczytaliśmy/odsłuchaliśmy całość:)

Jeśli będzie trzecia część, na pewno będę na nią polować!

***

Wybrane cytaty:

... jeśli czegoś się nauczyłam, żyjąc od urodzenia w tym miasteczku, to tego, że ludzi nie zawsze trzeba rozumieć. Wystarczy ich akceptować razem z ich dziwactwami. 

Gdyby moja matka postanowiła, że zamiast burmistrzynią woli zostać głową organizacji przestępczej, szybko zbudowaliby imperium. Czy organy ścigania doceniają, ile mają szczęścia? 

niedziela, 12 marca 2023

CUD MIÓD MALINA - ANETA JADOWSKA

Klan Koźlaków
Cud miód Malina ||
Cuda wianki. Nowe przygody rodziny Koźlaków
 

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: październik 2020
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

Czyta: Zuzanna Galia

*** 

"Cud, miód Malina" to naprawdę magiczna książka. Opowiada ona o rodzinie Koźlaków. To bardzo nietypowa rodzina, w której przeważają kobiety i która zajmuje się magią. Każda z kobiet ma inny talent i jej magia objawia się w inny sposób. Główną bohaterką i z jej perspektywy opowiedziane są te historie jest Malina.

Całość stanowi zbiór opowiadań i w każdym z ich możemy poznać kolejnych członków tej niezwykłej familii. Moimi ulubieńcami była babcia Narcyza, mama Maliny Aronia i chłopak Maliny Klon. Klon z kolei pochodzi z rodziny, która jest obdarzona darem "panowania" nad stworzeniami żywymi, zwłaszcza roślinami.

Historie te opowiedziane są z humorem i dowcipem. Język jakim posługuje się Autorka jest bogaty, ale i bardzo przystępny. A to sprawia, że czytanie jest prawdziwą przyjemnością. Nierealność fabuły powoduje, że całkowicie jesteśmy w stanie oderwać się od naszej codzienności i przenieść do Zielonego Jaru!

***

Wybrane cytaty:

Z tą strefą Schengen czasami państwa migają za szybą jak miasteczka na Śląsku, zagapisz się i jesteś w następnym. 

Bo wiek to tylko liczba, a jeśli coś nas zgubi, to grawitacja i skleroza!  

Dokładnie tego oczekujemy od miejscowego sabatu: gdy złoczyńcy przyjdą po jednego z nas, ma złoić im dupy.
- Burmistrzu - skarciła go pani Jola (…)
- Znaczy, przetrzepała złoczyńcom miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. 

- Przecież jesteśmy rodziną. Mogę czasami nie rozumieć tego, co robisz, ale zawsze będę cię kochać i wspierać - odparła mama i znów mnie przytuliła.  

Jesteśmy tak słabe, jak nasze najsłabsze ogniwo, ale też tak mocne, jak mocne możemy być razem. Jesteśmy silne mocą naszej rodziny, naszego sabatu, i to jest coś, co zlekceważyłby tylko głupiec. Czasami nie ma miejsca na indywidualizm, gdy waży się los wielu. Lecz nigdy nie myśl, że jesteś nieważna. Aby maszyna działała, potrzebuje każdego trybiku, nawet najmniejszego. 

Mówią, że nic nie bawi bó­stwa bar­dziej niż ludz­kie plany.