czwartek, 11 kwietnia 2019

ŚMIERĆ W OGRODZIE - ELIZABETH IRONSIDE

Wydawnictwo: G+J
Data wydania: 2008
Liczba stron: 313
Moja bardzo subiektywna ocena: 5/10

***

„Śmierć w ogrodzie” to typowy, klasyczny kryminał. Od razu jednak zacznę, że mi niestety nie przypadł on do gustu, strasznie zmęczył mnie czytaniem i skończyłam go właściwie tylko dlatego, że potrzebny mi był do wyzwania w jakim biorę udział.

Akcja książki dotyczy wydarzeń jakie miały miejsce w 1925. Główną bohaterką jest Diana Pollexfen, która zaprasza na swoje urodziny znajomych. Podczas owego weekendu dochodzi jednak do śmierci jej męża George’a. Okazuje się, że przyczyną zgonu było zażycie trucizny jaką stała się mieszanka chemikaliów fotograficznych i whisky. Podejrzenia padają od razu na żonę, ponieważ to jej pasją była fotografia. Diana zostaje, więc oskarżona o morderstwo. Od razu na początku książki dowiadujemy się, że wyrok był uniewinniający. Jednak i tak nikt ze znajomych, ani osób wokół Diany nie wierzy w jej niewinność.

Z drugiej strony mamy Helenę, która została spadkobierczynią spadku po Dianie -swojej stryjecznej babce. W rzeczach po babce Helena znajduje pamiętniki jakie ta pisała właściwie przez całe życie. Dowiaduje się także, że babka została w przeszłości oskarżona o morderstwo męża. Sama zaczyna mieć wątpliwości czy w takiej sytuacji chciałaby przyjąć ów spadek. Dlatego chce poznać prawdę czy Diana rzeczywiście popełniła morderstwo. Zaczyna więc prowadzić swoje prywatne śledztwo. W między czasie boryka się także z problemami w swoim życiu osobistym. Głównym z nich, jaki spędza jej sen z powiek jest romans z Robertem, szanowanym politykiem, który jest niestety żonaty…

Bohaterowie książki wydali mi się papierowi i trudno było mi ich poznać głębiej. Chociaż muszę przyznać, że same przemyślenia i analizy tutaj zaprezentowane są dogłębne i dość dobrze opracowane. Dla mnie jednak wszystkich bohaterów było zbyt dużo i trudno mi było ich spamiętać, polubić, poznać bardziej.

Sam pomysł na fabułę książki jest ciekawy i interesujący. Jednak sposób jej przekazania jest dla mnie już mniej absorbujący. Za dużo tutaj dla mnie opisów, przemyśleń, pokrętnych myśli. Dlatego też czytało mi się bardzo mozolnie. Oj dawno już nie czytałam książki tak długo…

***

Wybrane cytaty: 

Mamy z góry ustalone opinie o starych ludziach, uważamy, że skoro teraz ich życie jest bezbarwne, to zawsze tak było!

Pozwól człowiekowi mówić o sobie.

Staraj się zrozumieć i nic nie mów. Słowa są bronią, zadają rany. Słów nie można cofnąć, a rany, nawet gdy się zaleczą, pozostawiają blizny.

Śmierć jest ogromną skałą i gdy lada chwila masz z niej spaść, niczym aztecka ofiara, sprawy toczące się na dnie doliny wydają się bardzo drobne, ale gdy znajdziesz się na ziemi wraz z resztą świata, znowu przybierają znaczne rozmiary.   

Wyzwanie: ZATYTUŁUJ SIĘ

36 komentarzy:

  1. Szkoda, że ten kryminał Cię nie porwał. Ja póki co, nie mam go w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również wolę większą ilość dialogów, bo opisy często potrafią naprawdę znużyć. Tym razem lektura raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opisy bywaja nuzace. Autor musi dobrze wywazyc proporcje między nimi a dialogami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a do tego opisy też są różne... Tym razem dla mnie było ich zbyt dużo i za mocno zawiłe...

      Usuń
  4. Mnie takie przydługie opisy i przemyślenia też czasem męczą. Nie wiem czy skuszę się na ten kryminał, raczej mnie nie kusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem komu polecić książkę , dzięki za świetną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie porwał cię ten kryminał, ale ciężko jest znaleźć dobrą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie ostatnio nie mogę narzekać, ale ta mnie wynudziła ...

      Usuń
  7. Szkoda, że książka nie spełniła Twoich oczekiwań ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem tak bywa, że książka po prostu nie spełnia naszych oczekiwań. Szkoda, że akurat ta pozycja właśnie dla Ciebie taka się okazała- rozczarowaniem. Po przeczytaniu Twojej recenzji zastanowię się czy w ogóle ją przeczytam skoro tak kocham kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu trafi się właśnie na taką książkę ... Cóż mówi się trudno...

      Usuń
  9. Szkoda mi czasu na przeciętne książki, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jest tyle książek do wyboru, że trzeba wybierać je rozważnie ...

      Usuń
  10. W takim razie daruję sobie tę książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam ją przeczytać, ale jednak zrezygnuję. Również nie lubię nudnych, długich opisów.
    Dodaję bloga do obserwowanych :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a jednak przez te opisy tutaj trzeba było przebrnąć, żeby nie wypaść z toku myślenia...

      Usuń
  12. Czuję, że książka mogłaby mi się dłużyć :(

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja Ci dziękuję za tą recenzję, ponieważ przynajmniej nie zmarnuję swojego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczęłam go czytać, ale szybko odpuściłam. Do tej pory pozostał nieskończony...

    Pozdrawiam,
    Fantastic Chapter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też tak bym zrobiła, gdyby nie wyzwanie... ale przynajmniej wiem kto zabił/lub nie zabił:P

      Usuń
  15. oj to szkoda, bo z opisu faktycznie brzmi ciekawie! ale w taki razie nie będę sobie tą książka zawracać głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ciężko się ją czytało i chyba drugi raz bym po nią nie sięgnęła...

      Usuń
  16. Przyznam szczerze, że nie słyszałam o niej nigdy wcześniej.

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)