wtorek, 7 maja 2019

KLUB NIEWIERNYCH - DANIEL KOZIARSKI, AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Wydawnictwo: NOVAE RES
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 528
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

Po "Klub niewiernych" sięgnęłam przede wszystkim ze względu na nazwisko Autorki. Książki Pani Agnieszki przeważnie zawsze stanowią świetna rozrywkę i gwarantują miło spędzony czas. Owszem, część z nich jest do przeczytania jeden raz, ale czasem trafią się perełki jak "Zakręty losu" czy "Bez przebaczenia". Tym razem Pani Agnieszka podjęła współpracę z Danielem Koziarskim. A to już ich drugie wspólne dzieło.

Głównymi bohaterami jest tu Justyna i Piotr, młode małżeństwo, bez dzieci, on jest lekarzem oraz ma wtrącającą się do wszystkiego matkę Urszulę i siostrę Beatę, ona pracuje w dziale finansowym w korporacji, a pochodzi z patologicznej, gdzie alkohol i przemoc była na porządku dziennym. Niestety przyglądając się ich związkowi od razu można zauważyć problemy: ona jest u kresu sił, gdy teściowa ciągle ją krytykuje, w pracy poznaje za to kogoś, kto ją rozumie lepiej, a on z kolei ucieka od konfrontacji pomiędzy żoną a matką i szuka doznań w internetowym "klubie niewiernych". A "Klub niewiernych" to miejsce, gdzie spotykają się ludzie szukający niezobowiązujących doznań i przygód seksualnych. Tu zawierają znajomości, na początku są to jedynie gry słowne, jednak niejednokrotnie relacje te przenoszone są ze świata wirtualnego do realnego. A to już niesie ze sobą pewnego rodzaju ryzyko. Czy małżonkom uda się pokonać kryzys? Jaką cenę poniosą za swoje wybory? I w końcu czy naturę człowieka można zmienić?

Dla mnie "Klub niewiernych" to dość nietypowa książka. Ja potraktowałabym ją raczej w kategorii przestrogi i ostrzeżenia przed takimi miejscami. Autorzy pokazali bowiem jak niebezpieczne znajomości można tam zawiązać i nigdy nie wiadomo kto może znajdować się po tej drugiej stronie... Jednak moim zdaniem całość fabuły jest dość mocno przerysowana. Za dużo tu, przynajmniej dla mnie, zbiegów okoliczności i zdarzeń losowych. Tu każdy mężczyzna ma "swoje za uszami", a z kolei niektóre kobiety są najczęściej pokrzywdzone i niekiedy zbyt mocno naiwne. Sam prolog już mnie lekko zdenerwował i sama się zdziwiłam, że aż tak mnie zirytował. Bo przecież czy kobieta, która nie zna mężczyzny, a umawia się z nim za pomocą internetu w jego domu i na pewno nie na kawę, niczego nie podejrzewa?! Może to wynika z tego, że niektórzy ludzie lubią zabawy obarczone pewnym ryzykiem, adrenaliną?! Akcja jest wartka, z odpowiednim tempem, aby czytelnik się nie nudził. Co ciekawe dużo przed końcem książki poznamy tożsamość mordercy. Ale to nie wpływa na nasze zainteresowanie zakończeniem. Nadal bowiem główkujemy co dalej? Zakończenie natomiast nazwałabym otwartym, sugerującym, że może pojawi się kontynuacja tej historii?!

Bohaterowie natomiast dość dobrze są tu wykreowani. Każdy ma swoje rozterki, wątpliwości, kłopoty czy demony, z którymi sam próbuje walczyć. Nie ma tu w zasadzie pozytywnych (chyba oprócz Justyny) postaci, bez żadnej skazy. Autorzy bardzo dobrze poradzili sobie z przedstawieniem każdej z nich wraz z jej wewnętrznymi dylematami. Poznajemy ich myśli i przede wszystkim motyw działania. Pod tym względem jest to dość dobry thriller psychologiczny. Do tego mamy tu mnogość bohaterów, przez co lektura nabiera smaczków i nie jest nudna, choć początkowo trudno było mi ich rozróżnić i „połapać się” kto z kim i dlaczego…

Ta powieść, mimo swojego głębszego przekazu, mnie jednak nie porwała. Nie była zła. Nie, nawet mnie w pewnym momencie wciągnęła, bo byłam ciekawa zakończenia. Ale nie pozostanie też w mojej głowie na dłużej. No, może oprócz tego uniwersalnego przesłania… Poza tym nigdy nie wiemy, co kryje się w drugim człowieku i czy tak naprawdę go znamy…

***

Wybrane cytaty: 

Nigdy nie wiadomo, co siedzi w drugim człowieku. Nie jesteśmy w stanie wejść do umysłu drugiej osoby i dostrzec niepokojących symptomów, choć później, z perspektywy czasu, wydają się one bardziej oczywiste.

Stale musimy dokonywać wyborów - odezwał się, przerywając ciszę. - Nie ma wyborów dobrych. Są tylko wybory właściwe w danym momencie.

36 komentarzy:

  1. Mnie książka zaskoczyła i dobrze ją wspominam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wciągnęła, ale chyba spodziewałam się czegoś innego.

      Usuń
  2. Rewelacyjna książka. I świetny duet literacki do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w kolejce czeka jeszcze ich druga książka "Zbrodnie małżeńskie"!

      Usuń
  3. Jestem ciekawa pracy twórczej tego duetu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia zapowiada się całkiem intrygująco. Czeka na czytniku, aż w końcu będę miała trochę czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie jestem zainteresowana. Po prostu nie jestem przekonana do twórczości autorki.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, a jak nie ciągnie do książki, to nie ma sensu się zmuszać...

      Usuń
  6. Książka wydaje się być bardzo ciekawa :D
    Pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, może mi się spodobać! Zapisuje tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za książkami tej pisarki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mądre cytaty! Zapoznam się z twórczościa autorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczególnie polecam "zakręty losu" i "Bez przebaczenia"

      Usuń
  10. Nie poczułam zainteresowania ksiązką ale co człowiek to opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją na swojej liście, ale pewnie w najbliższym czasie jej nie przeczytam, takie tematy trochę mnie przytłaczają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż taka "straszna" nie jest, ale rozumiem, że czasem musi swoje odczekać :)

      Usuń
  12. Na chwilę obecną mam inne książki w planach, ale za jakiś czas chciałabym dać szansę tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc mam nadzieję że wtedy książka się spodoba!

      Usuń
  13. Hmm, jak znajdę trochę czasu to chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tej książki p. Agnieszki nie znam i raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomimo, że Ciebie nie do końca usatysfakcjonowała to ja jestem jej ogromnie ciekawa. Z przyjemnością się za nią rozejrzę.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję że lektura Ci się spodoba i spełni Twoje oczekiwania. Będę wypatrywać Twoich wrażeń :)

      Usuń
  16. Moje ulubione wydawnictwo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)