poniedziałek, 26 czerwca 2017

ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ - JOJO MOYES

Zanim się pojawiłeś
Zanim się pojawiłeś || Kiedy odszedłeś

Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI
Data wydania: wrzesień 2013
Liczba stron:384
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

To wyjątkowa książka. Wyjątkowa poprzez temat, którego dotyczy. A mianowicie temat choroby, eutanazji, chęci do życia i miłości. Pomimo tak trudnych zagadnień, książka napisana jest fantastycznie, tak, że nie sposób się od niej oderwać. A to właśnie świadczy o jej jakości! To pięknie napisana opowieść, bardzo wzruszająca i mądra. W tym przypadku najpierw miałam możliwość obejrzenia filmu, a potem przeczytania książki, ale nie wpłynęło to na mój odbiór książki. Zarówno film jak i książka są świetne. Warto poświęcić im czas i uwagę. Historia ta pokazuje nam najpierw przepiękną przyjaźń, a później i miłość dwojga ludzi, którzy być może nawet nie zauważyliby siebie, gdyby spotkali się w „normalnych” okolicznościach. Na weselu, gdy tańczą, Will stwierdza, że Lou nigdy by nie pozwoliła mu mieć twarzy tak blisko swoich piersi, gdyby nie był na wózku, na co ona odpowiada mu, że on, gdyby nie był na wózku, nigdy by na nią nie spojrzał. I tu niestety Will przyznaje racje. Ci dwoje spotykają się w swoim życiu przypadkiem, najpierw się nie lubią, potem zaczynają przyjaźnić, aż w końcu zakochują się w sobie. Jednak to nie tylko historia o miłości. Każde z nich przechodzi pewnego rodzaju przemianę wewnętrzną, poznaje coś innego i pod wpływem tej drugiej osoby się zmienia. Will z pełnego buty i arogancji gościa zmienia się w czułego i mądrego chłopaka, Lou natomiast nabiera pewności siebie i poznaje jak wiele ma przed sobą możliwości. Każde z nich wyznacza sobie także swego rodzaju misję do spełnienia: ona robi wszystko, aby odwieźć go od decyzji o śmierci, on próbuje wzbudzić w niej ambicję dążenia dalej, jeszcze, więcej, próbowania w życiu czego tylko się da. Lou rzeczywiście jest w bardzo trudnej sytuacji, jednak ja podziwiam Willa, za jego opanowanie, za wielką odwagę i determinację. Ta historia musiała się tak właśnie skończyć, pomimo wszystkich dalszych konsekwencji.

Lou to 26-letnia dziewczyna, która od sześciu lat pracuje w malutkiej, pobliskiej kawiarni. Pewnego dnia dowiaduje się, że kawiarnia zostaje zamknięta, a ona traci pracę. To stawia ją w okropnej sytuacji, ponieważ jej pensja stanowi istotny wpływ na budżet ich rodziny: dziadka, ojca z matką oraz siostry z małym dzieckiem. Lou zaczyna więc poszukiwania pracy poprzez biuro pośrednictwa. Szybko okazuje się, że nie ma za dużych kwalifikacji. Pojawia się wtedy oferta opieki nad człowiekiem prawie całkowicie sparaliżowanym. A ponieważ jest to dobrze płatna propozycja dziewczyna idzie na rozmowę kwalifikacyjną namawiana przez całą rodzinę. Na miejscu okazało się, że ma opiekować się młodym chłopakiem Willem, który uległ wypadkowi. Will jednak od pierwszego momentu jest dla niej niemiły, sarkastyczny i złośliwy. Lou próbuje wytrwać w tej pracy przede wszystkim ze względu na aspekt finansowy. Z czasem jednak powoli zaczynają się ze sobą zaprzyjaźniać. Kluczową rolę odgrywa fakt, że Lou czasem pozwala sobie na odpyskowanie Willowi, czasem jest dla niego złośliwa, tak jak on dla niej. Z czasem przestaje też go traktować jak przysłowiowe jajko. Will zmienia się pod wpływem Lou – szokiem dla jego rodziny jest chociażby fakt, że pozwala jej się ostrzyc i ogolić. Pewnego dnia dziewczyna podsłuchuje rozmowę matki Willa i jego siostry. Dowiaduje się z niej, że chłopak chce pojechać do Szwajcarii, aby zakończyć tam swoje życie. Lou jest zdruzgotana i chce rzucić tą pracę, nie chce mieć nic wspólnego z tego typu wydarzeniami. Zostaje jednak przekonana przez matkę Willa. Postanawia także spróbować zaszczepić w chłopaku chęć życia. Dlatego też postanawia wyciągnąć go z domu. Pierwszym wyjściem mają być wyścigi konne! Niestety totalnie nie trafione. Później przyszedł czas na wyjście na koncert muzyki poważnej, gdzie Lou nie krępując się odgryza metkę z koszuli Willa:) Kluczowy jest także wyjazd na wesele byłej Willa, gdzie i Will i Lou świetnie się bawią. W końcu Lou organizuje wyjazd do pięknego hotelu w ciepłych krajach, gdzie całe dnie spędzają nad morzem, na plaży, w wodzie...gdzie w końcu wyznają sobie te najskrytsze uczucia.


Wyzwanie: GRA W KOLORY 
 

14 komentarzy:

  1. Cześć!
    Bardzo podoba mi się Twój blog i chciałabym go zaobserwować, ale niestety nigdzie nie widzę takiej opcji ;( Musisz dorzucić boczną zakładkę z obserwatorami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za wskazówki, mam nadzieję, że o to chodziło:) dopiero uczę się tego blogowego świata:P

    I zapraszam do dalszej lektury:)
    pozdrawiam,
    kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładka jest, ale zaobserwować nadal się nie da :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Teraz są obserwatorzy Google, a to ma być coś takiego jak u mnie, zerknij sobie na claudiaaareads.blogspot.com

      Usuń
  4. Już podglądałam:) i cały czas poznaje tutaj nowe możliwości... I bardzo bardzo dziękuję za pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę powieść, nawet się upłakałam na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, łezka w oku się zakręciła mi też...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Bo naprawdę warto! I moim zdaniem warto też obejrzeć film, który powstał na podstawie książki, a którego scenarzystką była Jojo Moyes!

      Usuń
  7. Mam tę książkę, ale bardziej z przypadku i nie czytałam jeszcze.
    W pewnym sensie przypomina mi to trochę film "Nietykalni", tylko relacje potrzebującego i opiekuna są inne.

    Książkę sklasyfikowałam do zielonego w Grze w kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:) ja też z przypadku trafiłam na film, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. A że zawsze wolę książkę od filmu postanowiłam ją przeczytać i uważam, że to naprawdę perełka :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)