sobota, 13 stycznia 2018

MOTYLEK - KATARZYNA PUZYŃSKA

Lipowo
Motylek || Więcej czerwieni || Trzydziesta pierwsza || Z jednym wyjątkiem || Utopce || Łaskun || Dom czwarty || Czarne narcyzy

Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Data wydania: luty 2014
Liczba stron: 608
Moja bardzo subiektywna ocena: 10/10

***

"Motylek" to pierwsza przeczytana przeze mnie książka Katarzyny Puzyńskiej. Nadal jestem w fazie poznawania polskich Autorów. A nie ukrywam, sprawia mi to frajdę, bo naprawdę warto. Książka rozpoczyna serię historii kryminalnych z dość rozbudowanym tłem obyczajowym.

Lipowo to mała wioska. Wszyscy znają się nawzajem i wiedzą o sobie praktycznie wszystko. Pewnego dnia przy bocznej drodze zostaje znalezione ciało potrąconej przez samochód zakonnicy. Czterej policjanci z miejscowego komisariatu rozpoczynają zatem śledztwo. Na początku za bardzo nie wiedzą od czego zacząć, bo nie ma żadnego punktu zaczepienia. Jednak szybko pojawiają się dodatkowe ślady.

Katarzynie Puzyńskiej trzeba pogratulować przede wszystkim świetnie wykreowanych postaci. Każdy jest bowiem ciekawie naświetlony i czytając mamy wrażenie jakbyśmy się znali od dawien dawna. Bohaterowie nie są papierowi, mają swoje zalety i wady. I tak jak zazwyczaj w takiej małej społeczności mamy cały przekrój różnych charakterów. Mamy bogacza i biedaka, mamy przemoc domową, łobuzujących małoletnich, jest fryzjerka Ewelina, która znajduje ciało zakonnicy, sklepikarka Wiera, która szybko (może za szybko?!) przyznaje się, że to ona zabiła zakonnicę. No i w końcu jest też nowa mieszkanka Weronika, która przeprowadza się tutaj z wielkiego miasta i dopiero wszystkich zaczyna poznawać! Bohaterów jest dużo, ale to nie przeszkadza i z czasem już wszystkich dobrze znamy:) Na początku jak zaczęłam czytać tą książkę, przeczytałam na jednym z blogów, że denerwujące jest ciągłe przedstawianie bohaterów pełnym imieniem i nazwiskiem. Ale mi akurat to w ogóle nie przeszkadzało. Nawet wręcz przeciwnie. Bo niestety ja czytam książki w tzw "międzyczasie" (parę stron w autobusie lub tramwaju, kilka przed snem albo z dziesięć gdy Córy usnęły lub same się czymś zabawiły:P)  i taki zabieg Autorki zdecydowanie ułatwił mi lekturę:)

Książkę czyta się naprawdę sprawnie i szybko. Człowiek nawet nie wie, kiedy minęły te wszystkie strony:) Bardzo lubię tego typu kryminały, gdzie sami możemy zgadywać, tropić i podejrzewać, kto i gdzie "maczał palce". Historia jest zagmatwana i pomieszana, jest wiele wzajemnych powiązań, wiele błędnych tropów. A to dodaje tej opowieści smaczka i zapewnia czytelnikowi świetną zabawę. Do końca zgadujemy i zastanawiamy się kto to mógł zrobić i dlaczego. Dla mnie dodatkowym atutem książki jest w miarę dokładne wyjaśnienie całej zagadki. Nie lubię bowiem niedomówień w takich historiach.

To pierwsza książka Katarzyny Puzyńskiej jaką miałam przyjemność przeczytać. Ale na pewno nie ostatnia i z wielką ochotą jeszcze raz wrócę do Lipowa:) a może z czasem doczekamy się jeszcze innej serii:) Kto wie?:) Wtedy na pewno będę nią zainteresowana!

10 komentarzy:

  1. Ja również muszę w końcu przeczytać coś tej autorki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji sięgnąć po jej książki, lecz raczej w najbliższej przyszłości się to nie zmieni :) Pozdrawiam!
    recenzuje-od-ksiazki-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopiero mam całą serię, jak i w ogóle twórczość autorki, przed sobą. Z pewnością kiedyś do tego sięgnę, tylko trochę ogarnę się z pozaczynanymi do tej pory seriami ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przeczytałam tylko pierwszą część "Z jednym wyjątkiem" i choć nic tej książce nie mogę zarzucić po kolejną nie sięgnęłam. Może kiedyś nadrobię zaległości w kryminałach p. Puzyńskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka mnie ostatnio prześladuje - to musi być jakiś znak ;) Sama mam problem z polskimi autorami i chciałam w tym roku dać im szansę więc dodaję tę książkę do listy czytelniczej i mam ogromną nadzieję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój tata chyba właśnie czyta tę książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę w końcu sięgnąć po twórczość tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również bardzo lubię książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spodziewałam się takiej wysokiej oceny i bardzo zmieniłaś moje zdanie o tej książce. Na razie nie planuję przeczytać, ale nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że nie czytałam książek tej autorki, ale to kolejna pozytywna opinia, więc kto wie? ;)

    Pozdrawiam,
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)