poniedziałek, 29 sierpnia 2022

MÓJ SZEF - MELISSA DARWOOD

Mój szef
Mój szef
|| Mój szef. Mój AS || Mój szef. Mój AS 2 i pół
 

Wydawnictwo: Melissa Darwood
Data wydania: wrzesień 2020
Liczba stron: 360
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

*** 

Sięgając po tą książkę szukałam jakiejś lekkiej, odprężającej lektury, obowiązkowo z dużą dawką humoru. Książek Melissy Darwood nigdy nie czytałam, a ta była oceniana pozytywnie, więc wybór padł na nią.

Maria jest młodą dziewczyną, przed trzydziestką, która zaczyna pracę w dziale finansowym pewnej korporacji. Jej szefem jest Jan, nieustępliwy, pedantyczny, wymagający pod każdym względem. Do tego jest piekielnie przystojny, codziennie w biurze zjawia się punktualnie o tej samej godzinie w idealnie wyprasowanym i dobranym garniturze. Większość kobiet w biurze uważa go spełnienie ich nocnych marzeń. Maria ledwie z nim jednak wytrzymuje, bo w przypadku swoich współpracowników Jan nie okazuje żadnych uczuć. Jest jak dobrze zaprogramowany robot. Dlatego dziewczyna ma plan, aby chwilę popracować w tej pracy, której nie lubi, odłożyć pieniądze na otwarcie swojego businessu, odejść i założyć własną firmę zajmującą się renowacją starych mebli.

"Mój szef" to być może typowy romans biurowy, na początku mamy tu klasyczny układ, on jest super przystojnym, inteligentnym, ale i wkurzającym szefem. Ona jest jego bezpośrednią podwładną. I wiemy od samego początku jak potoczy się ten układ. Najpierw się będą nienawidzić, potem wpadną sobie w ramiona. Jednak tutaj Autorka przygotowała pewną niespodziankę, niesztampową i sprawiającą, że książka nabiera nieco innego wymiaru. Jest także wstępem do kolejnej części tej serii. Problem jaki został tu poruszony jest bardzo ważny, a ludzie często nie zdają sobie z tego sprawy. I bardzo fajnie, że Autorka go poruszyła, opisuje go bardzo dokładnie, a my jako czytelnicy możemy niejako na przykładzie poznać go bliżej.

Ale jest to przede wszystkim typowy romans biurowy, jest namiętnie, gorąco, erotycznie. A to podane jest z dużą dawką humoru, ciętych ripost oraz śmiesznych i zaskakujących zbiegów okoliczności!

***

Wybrane cytaty:

-Jesteś zimny jak ryba w przycmentarnym stawie - ciągnę ze złością. - I oschły jak prochy nieboszczyka w urnie. Nie ma w tobie nawet krzty ludzkich uczuć.  

Uderzyła mnie fala gorąca. Byłam czerwona jak wino mszalne. Artur zaś zrobił się blady jak najświętsza hostia. 

Z inteligentnym wyrazem twarzy prześledziłam więc pobieżnie tekst, tak jak to robią w prawniczych serialach, i zamaszystym ruchem złożyłam podpis z nadziei, że nie oddałam właśnie nerki do przeszczepu. 

niedziela, 28 sierpnia 2022

I PO CO MI TO BYŁO? - AGATA PRZYBYŁEK

Dłuższa przerwa
Będą z tego kłopoty || Kto jak nie ja! || I po co mi to było?

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: lipiec 2022
Liczba stron: 345
Moja bardzo subiektywna ocena: 6/10

Audiobook czyta: Milena Staszuk

***

To już trzeci, ostatni tom o trzech przyjaciółkach, nauczycielkach. Wszystkie wątki zostały zakończone i zamknięte.

Joanna ma ogrom pracy, do tego cioteczka miała wypadek i od dłuższego czasu jest w szpitalu, ale nie zapomniała o końcu świata i o budowie bunkru! Poza tym zbliża się konkurs na kolejną kadencję na dyrektora szkoły, a pani burmistrz przyprowadza do szkoły swojego kandydata.

Magda z Szymonem zaczęli jeszcze raz. Jednak Magda ma ogromny problem, aby zaufać Szymonowi, ciągle podejrzewa go o spotkania z innymi kobietami, a jak nie ma go w domu, zastanawia się gdzie jest...

Ela z kolei próbuje zapomnieć o Konradzie. Nieco ułatwia jej to Kacper. A jest on diametralnym przeciwieństwem Konrada. Do tego Ela jeszcze prężniej rozwija swoją firmę. 

Seria o trzech nauczycielkach to taka naprawdę życiowa opowieść. Dziewczyny mają swoje kłopoty, które są zwykłe, codzienne, każdy z nas takie może mieć. Dlatego cała opowieść jest realistyczna i taka po prostu swojska:) To po prostu lekka, przyjemna historia, idealna na odstresowanie i odpoczynek.

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

THE LOVE HYPOTHESIS - ALI HAZELWOOD

Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: lipiec 2022
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10 


***

To książka, którą przeczytałam na wakacjach nad morzem. Miałam ochotę na coś odprężającego i całkowicie wciągającego.

Olive Smith jest doktorantką na wydziale biologii Uniwersytetu Stanforda. Niedawno zerwała ze swoim chłopakiem Jeremym. Zauważyła jednak, że jej najbliższa przyjaciółka bardzo chciałaby umówić się z Jeremym, ale nie chce robić Oli przykrości "odbijając jej chłopaka". Dlatego Oli postanawia, że musi dać sygnał przyjaciółce i pokazać jej, że ona już nic nie czuje do tego chłopaka. Wpada więc na pomysł, że gdy przyjaciółka będzie patrzeć, on pocałuje pierwszego napotkanego mężczyznę. I tak trafia na Adama Carlsena, przystojnego i genialnego wykładowcę, który ma jednak renomę wyjątkowo nieprzystępnego i chłodnego człowieka. Dziewczyna po tym zaskakującym pocałunku wyjawia mu przyczynę jaka nią kierowała, a Adam zgadza się, o dziwo, poudawać jej "chłopaka".

Fabuła wydaje się naprawdę tak mało realna, wręcz absurdalna. Ale wszystko przedstawione jest w tak zabawny, ciepły sposób, że ja kupiłam to od razu. Książka jest przewidywalna, wiemy od początku jak się skończy, ale całkowicie mnie pochłonęła.  Czytałam z uśmiechem na ustach i ciepłem w sercu. Kibicowałam tej dwójce cały czas i bardzo, ale to bardzo ich polubiłam. A co fantastyczne, najbardziej polubiłam ich jak byli we dwoje. Od samego początku czuło się chemię pomiędzy nimi, coś co tak trudno uchwycić, gdy pomiędzy dwójką ludzi iskrzy.

Jest to romans, ale w zasadzie jest tu tylko jedna scena łóżkowa opisana z wyczuciem i smakiem. Poza tym wszystko opiera się na budowaniu relacji, rozpoznawaniu swoich uczuć i poznawaniu drugiego. Oli jest ogromnie zaskoczona tym jaki Adam jest. Do tej pory uważała, że jest on nieludzkim, nieczułym tyranem. Teraz poznaje też motywy jego działania i okazuje się, że jest on bardzo wrażliwym, opiekuńczym człowiekiem.

W książce Autorka porusza też wiele kwestii związanych z pracą na uczelni, takich jak chociażby molestowanie, przypisywanie sobie osiągnięć kogoś innego, niezdrowa rywalizacja czy brak odpowiedniego sprzętu i funduszy na prowadzenie swoich badań.

Po skończeniu czytania moja reakcja to taki: wow! To naprawdę super opowiedziana historia, fantastycznie stworzeni bohaterowie, ogrom iskier pomiędzy nimi. Ja już wiem, że przeczytam każdą wydaną w Polsce książkę Ali Hazelwood!

***

Wybrane cytaty:

- Nie poszedłeś na bankiet?
- To nie dla mnie.
- I nie skusiło cię darmowe żarcie?
- Nie, jeżeli w zamian musiałbym ze wszystkimi rozmawiać.  

-Olive-przerwała jej doktor Aslan stanowczo.-Co ci zawsze powtarzam?
-Eee...Nie gub pipetek?
-A poza tym?
Olive westchnęła.
-Zawsze działaj z taką pewnością jakbyś była przeciętnym białym mężczyzną 

Nie mam pojęcia, czy dasz sobie radę - powiedział wtedy. - Tym, co się naprawdę liczy , jest motywacja. Co cię popchnęło do wyboru takiej ścieżki kariery?  

Nie liczy się to, co ci powiedzieli. Liczy się to, co ty myślisz. 

 

 


sobota, 6 sierpnia 2022

DO WESELA SIĘ WYROBIĘ - ANNA CHABER

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: kwiecień 2022
Liczba stron: 336
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10 


***

Skoro mamy wakacje, postanowiłam sięgnąć po jakąś wakacyjną, lekką i przyjemną lekturę. A okładka i tytuł taką właśnie sugerują.

Ola i Ala są przyjaciółkami, które już od szkoły trzymają się razem. Teraz nawet razem pracują. Ala właśnie oświadczyła Oli, że wychodzi za mąż. Jednak kiedy idą do konsultantki ślubnej, ta oświadcza im, że nie da się zorganizować takiej imprezy w kilka miesięcy. Wtedy Ola wpada na pomysł, że ona postara się to zrobić i będzie to jej prezent ślubny dla przyjaciółki. I tak zaczynają się mozolne przygotowania. 

Zaczynając tą książkę myślałam, że to będzie taka lekka, niczym nie zaskakująca lektura. I tu mnie bardzo zaskoczyła, bo im dłużej ją czytałam, tym bardziej mi się podobała. Głównym czynnikiem jaki mnie ujął był język i styl jakim posłużyła się tu Autorka, a przede wszystkim jaki przekazała swojej bohaterce. Od razu polubiłam poczucie humoru Oli, jej sposób bycia był genialny, ironiczny i z wielkim dystansem do siebie samej. A to wszystko sprawiło, że uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania. A o to właśnie chodzi, prawda?

To taka książka, która otula jak ciepłym kocem, jest idealnie odprężająca i podnosząca na duchu. Jej lektura to po prostu czysta przyjemność czytania! Ja na swoją listę do przeczytania już dopisałam dwie pozostałe książki Autorki! Koniecznie muszę je poznać!

***

Wybrane cytaty:

Mój znajomy, pasjonat roślin wszelkiej maści, twierdził, że tylko (wstawcie w głowie rymujące się słowo) sadzą tuje. 

wtorek, 19 lipca 2022

APKA - KAROLINA WÓJCIAK

Wydawnictwo: Karolina Wójciak
Data wydania: marzec 2022
Liczba stron: 465
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10


***

Ostatnimi czasy wciąż poznaje nowych Autorów. Tym razem sięgnęłam po "Apkę" Karoliny Wójciak. Nie za bardzo wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Natomiast efekt końcowy zaskoczył mnie totalnie. Mamy tutaj thriller, sensację, ale w gruncie rzeczy to książka o problemie, który może dotyczyć coraz większej liczby z nas, a mianowicie bezpieczeństwa w sieci.

Poznajemy historię Leona, Sandry i Maksa. Gdy Leon idzie na randkę z Sandrą, nie jest świadomy, że zostanie ona nagrana i umieszczona na instagramie. Wtedy Leon na własnej skórze odczuwa, to czym jest hejt i wyśmianie przez wszystkich dookoła. Aby sobie z nim poradzić i pomóc sobie zleca stworzenie pewnej apki. Założenie ma być takie, że nikt się przecież nie dowie, że to on wpadł na ten pomysł. Maks z kolei to młody człowiek, które wszystkie swoje pieniądze przeznacza na operacje plastyczne, ale pomimo, że już wygląda zniewalająco, jak chodzący ideał, to ciągle mu mało. Dlatego potrzebuje cały czas nowych pieniędzy i szuka "inwestora". Ale nikt tak "od ręki" nie inwestuje takich pieniędzy, nikt na legalnym rynku. Co innego rynek przestępczy...

Z pozoru historia Leona i Sandry nie łączy się z historią Maksa. Od początku zastanawiałam się jak się one połączą i jaki będzie ich wspólny finał. 

Jest to książka w trakcie czytania której zadajemy sobie mnóstwo pytań. Czy jak ukryję się za nickiem, to mogę więcej? Czy mogę bezkarnie hejtować innych w sieci? Jak ja bym się czuła, gdyby coś takiego spotkało mnie? I czy poradziłabym sobie psychicznie z takim hejtem? Co byłabym w stanie zrobić, aby zdobyć więcej serduszek i obserwujących?

Autorka dosadnie pokazuje nam jak bardzo łatwo można zniszczyć nie tylko swoje życie, ale i życie kogoś innego. Wystarczy chociażby jedno zdjęcie wrzucone do sieci. Pokazuje także, że jak ważna jest odpowiednia perspektywa. Często ludzie pokazują swoje "idealne" życie, które w rzeczywistości bardzo daleko od tego odbiega. Jedno zdjęcie czy krótki filmik, do tego okraszony odpowiednim komentarzem może bardzo dużo sugerować. Niekoniecznie kierując nasze myśli w dobrym kierunku. Świat wirtualny przeplata się ze światem realnym i zawsze ma w nim swoje odzwierciedlenie i swoje konsekwencje.

Książka ta trzyma w napięciu od początku do samego końca. Zakończenie jest naprawdę mocne i zaskakujące. Emocji tutaj nie zabraknie. A ogromne wrażenie robi fakt, że ta historia jest tak bardzo aktualna i "na czasie". Każdy z nas miał lub ma kontakt z jakimś portalem społecznościowym, niektórzy traktują to jako zabawę, niektórzy jako pracę. Ale istnieje cienka granica w naszych działaniach na tych portalach, którą tak łatwo przekroczyć... 

***

Wybrane cytaty:

Wszys­tko, co się dzieje w in­ternecie, ma kon­sek­wencje w realu. Nie mamy, jak postacie w grze, kilku żyć. Nie można życia zre­star­tować. Ludzie w in­ternecie to nie nasi przy­ja­ciele, to nie pokrewne dusze i można się pomylić w ich ocenie. 

Jeśli nie zrobisz w życiu nic, czego nie przyjdzie ci ukrywać, to znaczy, że było ono nudne.  

Dopiero kiedy ja znalazłam się w centrum wydarzeń, zrozumiałam, jak faktycznie wygląda kreowanie rzeczywistości. Prawda nie ma tu żadnego znaczenia. Liczy się opinia. Ludzie nie rozmawiają o faktach, lecz o opiniach. 

sobota, 16 lipca 2022

CZEKOLADOWE ZACISZE 2 - MONIKA CIELUCH

 Czekoladowe zacisze
 
Czekoladowe zacisze || Czekoladowe zacisze 2
 

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: maj 2022
Liczba stron: 340
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

*** 

Przyszedł czas na drugi, finałowy tom Czekoladowego zacisza. 

Amy i Jack wracają do siebie po rozstaniu. Ale powracają również wszystkie skrywane dotąd tajemnice i nierozwikłane sprawy. Muszą zmierzyć się z nimi obydwoje. Pytanie czy będą w stanie je tak do końca zaakceptować i z nimi żyć?

Druga część "Czekoladowego zacisza" ma dwa alternatywne zakończenia. Ja zdecydowałam się przeczytać to drugie i przypadło mi ono do gustu. Chociaż sam zabieg podzielenia zakończenia niekoniecznie mi się spodobał. Jednak wolę zwyczajnie toczące się opowieści...

Ten tom był nieco inny niż poprzedni. Mnie on niestety nieco mniej pochłonął. Zdecydowanie bardziej podobał mi się pierwszy, był bardziej magiczny i klimatyczny. Jednak byłam ciekawa jak zakończą się losy naszych bohaterów. I na sam koniec wszystkie wątki zostały wyjaśnione i znamy dalsze koleje losu wszystkich postaci. 

***

Wybrane cytaty:

Bo kochać, to znaczy nie ograniczać.

MARTWY SAD - MIECZYSŁAW GORZKA

Cienie przeszłości
Martwy sad
|| Iluzja || Totentanz
 

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: czerwiec 2019
Liczba stron: 416
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Czyta: Filip Kosior

*** 

Czasami sięgamy po daną książkę, bo skusiła nas okładkami, czasami opis, a czasem ktoś nam polecił. Mi kryminały Mieczysława Gorzki polecono w pracy, ponieważ od czasu do czasu można go u nas spotkać:) Podobnie miałam z Panią Agnieszką Lingas-Łoniewską, która kiedyś pracowała w tej samej firmie co ja, jednak o tym, że piszę powieści dowiedziałam się jak już nie pracowała. Teraz stwierdziłam, że nie mogę popełnić tego błędu i zaczęłam czytać od razu jak tylko mogłam.

Marcin Zakrzewski do czterdziestoparoletni policjant. O dziwo, bez nałogów, ani bez traumy z przeszłości. Jest wręcz przeciwieństwem tych zawsze opryskliwych policjantów, którzy są prawdziwymi introwertykami. Nasz bohater to grzeczny, poukładany facet i naprawdę trudno jest się u niego do czegokolwiek przyczepić:) Pewnej nocy zostaje wezwany do brutalnego morderstwa. Następnie dostaje propozycję udziału w śledztwie mającym związek z porwaniem jego brata bliźniaka Ryśka w 1981 roku. Okazuje się także, że zniknięcie Ryśka było tylko jednym z wielu. Marcin odkrywa także, że sprawa z przeszłości wiąże się ze sprawą z teraźniejszości. Ale czy morderca może działać nieprzerwanie przez tyle lat?

"Martwy sad" to naprawdę genialny, rasowy kryminał. Ma wszystko to, co powinien zawierać. Śledztwo prowadzone przez Marcina jest bardzo logiczne, jedna rzecz wynika z drugiej. Poza tym Marcin stawia sobie pytania i dopiero za chwilę znajduje na nie odpowiedzi, a to daje szansę czytelnikowi zastanowić się i samemu pogłówkować nad odpowiedzią. Ja kilku rzeczy domyśliłam się sama, ale nie wszystkich:) Książka napisana jest bardzo "równo", tzn nie ma tu gwałtownych przyspieszeń i zwolnień w prowadzeniu akcji. Jednak pomimo tego cały czas byłam skupiona i zaciekawiona tym co będzie za chwilę. Autor po kolei wykłada nam karta po karcie, odkrywając przed nami kolejne tajemnice.

Bardzo podobały mi się opisy tego jak pracuje policja na miejscu zbrodni, jak chociażby w sadzie czy na pewnej posesji otoczonej dość dużym ogrodem (nie chce napisać zbyt wiele:)). Do tego ta historia napisana jest w wyjątkowym klimacie. Opisy sadu czy legendy o diable, o którym wspomina także morderca w słowach: "Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach" są niepokojące i wprowadzają nutkę niepewności. Balansujemy na granicy świata rzeczywistego i świata wierzeń. Bo czy prawdziwy diabeł istnieje? Czy jednak woli ukrywać się pod inną postacią i kogo wybiera na swoje ofiary?

Ja częściowo słuchałam tej książki w postaci audiobooka, a częściowo czytałam w wersji papierowej. Jednak w pewnym momencie stwierdziłam, że Filip Kosior czyta to tak genialnie, że dodaje do tej historii bardzo dużo klimatu i odpowiedniego nastroju. I uważam, że w tej formie książka jest jeszcze lepsza!

W bibliotece już zamówiłam kolejną część i już nie mogę się jej doczekać!

***

Wybrane cytaty:

Diabeł sprytny i przebiegły.
Zawsze stara się znaleźć jak najbliżej potencjalnej ofiary, więc udaje przyjaciela, uśmiecha się, obiecuje, udaje, piękne i wzniosłe uczucia.
Ale cały czas knuje, podjudza jednego człowieka na drugiego, rozsiewa plotki, zatruwa dusze, poczynając od tych najsłabszych i najbardziej podatnych, żeby na końcu ukąsić boleśnie i niespodziewanie.  

- Rób, jak uważasz - stwierdził. - Życie jest tylko jedno. 

- Zamiast korzystać z życia, ludzie ciągle się oszukują - szepnęła. - Grają fałszywe role, udają kogoś innego, robią miny, fochy, zachowują się idiotycznie...
- Tak działa świat.
- Ale przecież to bez sensu! Żyjmy pełnią życia, zamiast rozmieniać się na drobne. Życie jest kruche, wystarczy głupi splot wypadków i może nas nie być. Po co tracić najlepszy czas? Lepiej się kochać i używać życia.