sobota, 11 stycznia 2020

CHOINKA CAŁA W ŚNIEGU - JOANNA SZARAŃSKA

Cztery płatki śniegu
Cztery płatki śniegu || Anioł na śniegu || Choinka cała w śniegu

Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Data wydania: październik 2019
Liczba stron: 368
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

„Choinka cała w śniegu” to trzeci, ostatni tom serii „Cztery płatki śniegu”. W tym postanowiłam rzutem na taśmę przeczytać wszystkie trzy tomy od razu, a co?!:) Przede wszystkim polecam czytać, jeśli to możliwe, po kolei kolejne części. Przeczytanie w innej kolejności może niestety popsuć przyjemność czytania wcześniejszych tomów. Tom trzeci jest napisany w bardzo podobnym klimacie co poprzednie. Jak dla mnie jest to cały czas równy poziom i chyba nie byłabym w stanie wybrać tomu, który podobał mi się najbardziej, bo wszystkie były super!:)

Kolejny raz zbliża się Boże Narodzenie, a mieszkańcy bloku przy ulicy Weissa 5 przygotowują się do świąt. Każde jest jednak zajęte swoimi problemami i żadne nie myśli o zorganizowaniu wspólnego spotkania przed blokiem jak rok temu i dwa lata temu. Zuzanna podejmuje się wyzwania organizowanego na instagramie przez co popada w szał fotografowania wszystkiego wokół. Kajtek nie może przeboleć, że jego córka dojrzewa i zaczyna interesować się płcią przeciwną, ma nawet (o zgrozo!) chłopaka. Monika łamie nogę i nie jest w stanie wywiązać się ze zobowiązania jakie złożyła Mamie Kwiatek, więc zastępuje ją w tym dzielnie Pani Michalska (określenie „dzielnie” to nawet za mało powiedziane – Ci, którzy znają Mamę Kwiatek wiedzą co mam na myśli). Marzena nie widzi świata poza nowo narodzonym synkiem Stasiem, a cierpią na tym nie tylko jej znajome, ale przede wszystkim Stasia i Maciek. Anna z kolei zostaje zaproszona na święta do Felicjana, ale ciągle waha się czy ona pasuje do tej rodziny… Jest i Kalina – rezolutna pani detektyw, która podejmuje się niecodziennego śledztwa. Jest i przesympatyczna para dzieciaków Stella i jej kuzyn Krzysiu. I to chyba ich wątek najbardziej przykuł moją uwagę w tej części😊

Kolejny raz Pani Michalska próbuje zwrócić uwagę lokatorów co tak naprawdę liczy się w świętach, a o czym zapominamy w tym całym przedświątecznym zamieszaniu. Bo przecież przede wszystkim powinniśmy pamiętać o swoich bliskich, o drugim człowieku, który żyje tuż obok, ale może jest samotny?! Prezenty, nastrój świąteczny, porządki czy potrawy nie są tu najistotniejsze. Czasem ten drugi człowiek może potrzebować tylko i aż naszej obecności, poświęcenia mu uwagi czy dobrego słowa.

Czytając wszystkie części jedna po drugiej mam wrażenie jakbym czytała jedną opowieść. W ogóle nie ma różnicy pomiędzy tomami. Co bardzo mnie cieszy, bo klimat tej opowieści jest wyjątkowo sympatyczny i ciepły. Książka idealna na okres zimowo-świąteczny, choć wartości jakie niesie ze sobą wybierają już poza te ramy.

13 komentarzy:

  1. Nie znam tego cyklu, ale mam go w plana przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej serii, ale nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z nią. W wolnym czasie z pewnością to zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej.
      Chciałabym Cię zaprosić na kolejną edycję WSPÓLNEGO CZYTANIA. Mam nadzieję, że i tym razem weźmiesz udział.

      https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2020/01/zajmijmy-sie-czytaniem.html

      Usuń
    2. Ja polecam z całego serca 😊

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze poprzednich części, ale cała ta seria bardzo mocno mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zacząć od pierwszej części, żeby nie stracić przyjemności czytania! I całą serię mocno polecam 😊

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I nie tylko ona! Środek jest równie ciekawy, jak nie bardziej 😋

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:) Zapraszam zatem do dyskusji:)