sobota, 19 lutego 2022

RENO. GANGSTA PARADISE - AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Gangsta Paradise
Reno. Gangsta Paradise
|| Katan || ...

Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: luty 2022
Liczba stron: 260
Moja bardzo subiektywna ocena: 8/10

***

Z książkami Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jestem na bieżąco. Tej serii byłam też wyjątkowo ciekawa. Zaciekawił mnie temat i czułam, że to będzie historia, która wciągnie mnie do reszty.

Leon Gola to rekin businessu, właśnie zakupił najwyższy budynek we Wrocławiu, a do tego jest właścicielem niejednego klubu w mieście. W interesach jest bezkompromisowy i bezwzględny. Ale to tylko jedna z jego twarzy. Druga to twarz już nieco mniej praworządna. I tu wszyscy znają go jako Reno. I również tu jest bezwzględnym, twardym zawodnikiem, który nigdy nie okazuje uczuć. Ma jednak synka, który cierpi na zespół Aspergera. Pewnego dnia Leon zauważa jak chłopiec rozmawia z jedną ze swoich opiekunek w szkole i bardzo szybko proponuje kobiecie pracę jako już prywatnej opiekunki małego Antoniego. Maria, bo o niej mowa przyjmuje te warunki i zamieszkuje w wielkim domu Leona i Antosia. Reno to człowiek, który całkowicie nie pokazuje swoich uczuć, jest bezwzględnym gangsterem, a w życiu najważniejszy dla niego jest jedynie syn i business, który ma zabezpieczyć przyszłość jego syna. Maria z kolei skrzętnie ukrywa swoją tajemnicę. Czy uda im się wyjść z tego impasu obronną ręką? Czy będą w stanie wybaczyć sobie i co więcej obdarzyć siebie nawzajem nie tylko miłością, ale i zaufaniem?

Zacznę może od mojego głównego zarzutu, a mianowicie ta książka jest zdecydowanie za krótka. Temat jest super, pomysł na fabułę ciekawy i naprawdę rozwojowy. Ale zabrakło mi tutaj totalnie rozwinięcia. Chciałabym poczuć jak bohaterowie się zmieniają, jak przekonują się sami siebie o tym co tak naprawdę czują. Tu wydało mi się to za szybko i za lakonicznie. Książkę przeczytałam w jakieś 4 godziny i po prostu poczułam niedosyt. Naprawdę wiele wątków chciałabym, aby było bardziej rozbudowanych. To pozwoliłoby na głębsze poznanie bohaterów i jeszcze bardziej ich polubienie. Bo bardzo polubiłam i Reno i Marię. Ale chciałabym ich nieco bardziej poznać i poczuć. A potencjał jest, bo to naprawdę charakterne postacie. 

Ale pomimo tego minusu myślę, że jest to książka, do której będę powracać. Podobał mi się "układ" pomiędzy Marią i Reno. Polubiłam też bardzo tą dwójkę. Maria na początku wydała mi się taką cichą, szarą myszką, ale z czasem okazało się, że to naprawdę zadziorna babka. Reno z kolei pokazał się na początku niedostępny, chłodny i bezlitosny, ale z czasem okazało się, że kryje w sobie wyjątkowo duże pokłady czułości, empatii i zdecydowanie wie co jest dla niego najważniejsze w życiu.

I z niecierpliwością czekam także kolejnych dwóch części: o Katonie i Pako. Mam nadzieję, że będą równie wciągające i ciekawe.

piątek, 18 lutego 2022

BAD GIRL - WERONIKA SAWICKA

Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Data wydania: styczeń 2022
Liczba stron: 328
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10


***

"Bad girl" to debiut literacki. Szukając lektury na piątkowy wieczór po stresującym tygodniu, to właśnie ona wpadła mi w oko. Opis mnie zaciekawił, stwierdziłam, że zacznę czytać, a ja mnie nie wciągnie, to zostawię... Jednak z rozdziału na rozdział fabuła coraz bardziej zaczęła mnie wciągać. Aż przepadłam:)

Samantha to wyjątkowo przebojowa dziewczyna, jej cechą rozpoznawczą są niebieskie włosy i tatuaże. Ale przy bliższym poznaniu to także niewyparzony język i ognisty temperament. Wielkim marzeniem Sam jest otworzenie wraz z przyjacielem baru, gdzie mogłaby pracować jako barmanka. Niestety do zrealizowania tego marzenia potrzebne są jej fundusze. I tu dziewczyna wpada na pomysł znalezienie dobrze płatnej pracy i zaoszczędzenia pieniędzy na inwestycję. Postanawia zatem zatrudnić się w pewnej świetnie prosperującej korporacji. Zdaje sobie jednak sprawę, że jej wygląd nie pozwoli jej zdobyć tej pracy, dlatego postanawia, że aby osiągnąć zamierzony cel, musi go zmienić. I tak też robi. Codziennie rano zmienia się nie do poznania. Peruka, odpowiedni makijaż i nienaganny, schludny strój robią swoje i z sex bomby przeistacza się w szarą, prawie niezauważalną myszkę. W nowej pracy poznaje Alexa. Alex to bardzo bliski przyjaciel szefa i właściciela firmy. Tylko czy zwróci on uwagę na niewyróżniającą się z tłumu Sam? A czy dziewczyna odważy się pokazać mu swoją prawdziwą twarz?

"Bad girl" to bardzo pomysłowy i zaskakujący romans. Początkowo myślałam, że będzie nudno i infantylnie. Ale moje obawy bardzo szybko zostały rozwiane. Przede wszystkim bardzo ciekawy pomysł na fabułę i to właśnie on sprawił, że zainteresowałam się tą książką. Byłam zaintrygowana jak Autorka poprowadzi akcję i do czego w konsekwencji to doprowadzi. Kolejne wydarzenia nie pozwalają się czytelnikowi nudzić, co rusz coś się dzieje i jest jakiś nowy zwrot akcji.

Bohaterowie są bardzo wyjątkowo charakterni i z ikrą. Są indywidualistami, wiedzą czego chcą i są pewni siebie. Na początku zastanawiałam się jak taka bad girl może być przedstawiona, czy wyjdzie to ze smakiem i nie będzie tandetne albo wulgarnie... Ale jak się okazało efekt jest świetny. Sam to dziewczyna z charakterem i pazurem. A w połączeniu z panem Batmanem wyszło wręcz ogniście. Myślałam też, że będzie sporo scen łóżkowych, ale i tu było zaskoczenie. Autorka postawiła za to na pokazanie relacji pomiędzy głównymi bohaterami, a między nimi iskrzy od samego początku. Jest chemia, która jest wyczuwalna.

Przy lekturze bawiłam się naprawdę przednio. Śmiałam się w głos! A tego mi było trzeba. Humor i dowcip tu zaprezentowany trafił do mnie w 100%. Było inteligentnie, błyskotliwie, nietuzinkowo. Było sarkastycznie i ironicznie! I naprawdę ciężko uwierzyć, że jest to debiut!

sobota, 12 lutego 2022

ŚNIADANIE Z ARSENEM - AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Kolacja z Tiffany'm
Kolacja z Tiffany'm || Obiad z Bondem || Śniadanie z Arsenem

Wydawnictwo: BURDA KSIĄŻKI
Data wydania: styczeń 2022
Liczba stron: 248
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10

***

To już trzeci, ostatni tom serii o Tiffany'm, Bondzie i Arsenie. Z założenia jest to seria komediowo-kryminalna. Jednak ta część jest zdecydowanie najmniej komediowa. A to za sprawą samego Arsena, którego przeszłość nie jest wesoła, a i to czym się zajmuje nie należy do błahych zadań. 

Arsen Chris Conti wraca po kilku latach nieobecności do małej mieściny Gołdapi. Wraca, bo potrzebuje rozwiązać tajemnicę śmierci swojej macochy. Musi dowiedzieć kto jest za to odpowiedzialny i pomścić kobietę, która była mu niczym matka. W Gołdapi bardzo szybko jego kroki napotykają Linę Jurgatis, jego dawną miłość. Dziewczyna próbuje jednak ukryć przed nim jedną, dość istotną kwestię, a on również nie jest do końca szczery z nią. Czy uda im się ze sobą porozumieć? I czy będą w stanie szczerze porozmawiać o swoich uczuciach?

Podobanie jak poprzednie części z tej serii, również i tą czyta się w ekspresowym tempie. Z jednej strony fabuła toczy się bardzo szybko, wątek mafijny powoduje, że napięcie jest utrzymane, z drugiej sama książka nie jest zbyt obszerna. Ja zdecydowanie kilka tematów chętnie rozszerzyłabym. Jest to bardzo fajna, lekka lektura, idealna, aby odpocząć i oderwać myśli od codziennych spraw. Historia napisana jest z przymrużeniem oka i tak wydaje mi się, że powinniśmy ją potraktować:) Zresztą cała ta seria jest utrzymana w podobnym klimacie i tworzy spójną całość.

czwartek, 10 lutego 2022

PODARUNEK - CECELIA AHERN

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: listopad 2010
Liczba stron: 320
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10


***

Książkę tą polecił mi kolega z blogosfery Jardian. Chciałam poznać twórczość Cecelii Ahern, ale myślę, że zanim sięgnęłabym po jakąś jej książkę minęłoby sporo czasu. A tak - zaczęłam od "Podarunku":)

Lou to businessman, który żyje cały czas pracą, nie ma czasu ani dla żony i dzieci, ani dla pozostałej rodziny. Nawet w pracy najlepiej jakby był w dwóch miejscach na raz. Ciągle goni, ciągle odbiera telefony, biega na spotkania. Pewnego dnia w okresie przedświątecznym zauważa przed budynkiem swojego biurowca bezdomnego Gabe'a. Najpierw kupuje mu kawę, a później postanawia go zatrudnić w swojej firmie. Z czasem zauważa, że Gabe ma niesamowitą zdolność bycia w dwóch miejscach jednocześnie. A przecież on tego tak bardzo potrzebuje...

Sięgając po tą książkę nie za bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Przedstawiona historia wydaje się realistyczna, a bohaterowie są ludzcy. Jednak ciągle miałam wrażenie, że to wszystko jest magiczne i trudne do uchwycenia. Pod tym względem książka skojarzyła mi się z powieściami Guillaume Musso czy Marc'a Levy'ego. Z jednej strony jest to bardzo realistyczna opowieść, a z drugiej strony są sytuacje niewiarygodne, nierealne. 

"Podarunek" to historia, która przede wszystkim daje dużo myślenia i refleksji. Zaczynamy zastanawiać się czy i my czasem nie pędzimy do przodu jak robi to Lou. Co dla nas jest w życiu najważniejsze? Jakie mamy priorytety? Czy nie zaniedbujemy rodziny kosztem pracy? I w końcu do czego taka ciągła gonitwa prowadzi? Czy rzeczywiście bycie w dwóch miejscach na raz to dobry pomysł i czy to rozwiązałoby problem?

I jak się w końcu okazuje najważniejszy okazuje się dla nas czas... Jest to coś czego nie jesteśmy w stanie kupić, a dzięki niemu możemy naprawdę wiele...I w kontekście tego czasu przypomniała mi się także książka Nataszy Sochy "Godzina zagubionych słów", którą również ogromnie polecam.

***

Wybrane cytaty:

Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić. 

Lekcja dla jednego człowieka to dla drugiego historia, ale często historia jednego człowieka dla drugiego może się okazać lekcją. 

Czas jest cenniejszy niż złoto, cenniejszy niż ropa czy jakiekolwiek skarby. To czasu nigdy nie ma dość; to czas wprowadza zamęt w nasze serca, musimy więc wykorzystywać go mądrze. Czasu nie można spakować, przewiązać wstążką i złożyć pod choinką w bożonarodzeniowy poranek. 

sobota, 5 lutego 2022

GARDA - MARCIN KOWALCZYK

Wydawnictwo: Storytel

Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Józef Pawłowski

***

Od niedawna odkryłam audiobooki, które umilają mi drogę do i z pracy. Tym razem sięgnęłam po "Gardę" Marcina Kowalczyka czytaną przez Józefa Pawłowskiego.

Adam Leński to nauczyciel wf-u oraz trener boksu. Pewnego dnia ratuje z opresji pewną zakochaną parę, która została zaatakowana w ciemnym parku. Tym samym ściąga na siebie zemstę Zapały - szefa miejscowego gangu. Od tego dnia jest zastraszany i szantażowany. Pewnego dnia dostaje także dość nietypową propozycję: zgłasza się do niego chłopak, nastolatek, który chce, aby Leński trenował z nim boks. Okazuje się, że chłopak trenował wcześniej, ale musiał przestać, bo przeszkodził mu w tym wypadek. I teraz porusza się na wózku inwalidzkim. Na początku trener ma wiele obaw, sam nie wierzy czy to ma jakiś sens. 

Co to była za historia! Wciągnęła mnie już od pierwszych minut i trzymała w napięciu do końca. Akcja była rozłożona równomiernie, więc ani się nie ciągnęła, ani nie pędziła na łeb na szyję. Za to elektryzowała tak bardzo, że ciężko było oderwać się od słuchania. Moja uwaga była cały czas skupiona jak to się może skończyć i choć miałam pewne podejrzenia, to na sam koniec i tak byłam zaskoczona! 

Poza tym świetną robotę robi tu także lektor! Józef Pawłowski przeczytał to genialnie i nadał dodatkowego charakteru postaci Leńskiego! Dla mnie pasował idealnie do tej roli i podczas słuchania cały czas przed oczami miałam fragmenty z trailera, który obejrzałam wcześniej.

sobota, 29 stycznia 2022

SERCE W MUNDURZE - AGNIESZKA KARECKA

Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: listopad 2021
Liczba stron: 244
Moja bardzo subiektywna ocena: 7/10


*** 

Są książki, które jak zobaczę, mam ochotę przeczytać. Czasem skusi mnie okładka, czasem Autor, czasem opis, a czasem tytuł. W tym przypadku to tytuł sprawił, że wiedziałam, że wcześniej czy później przeczytam ją. Poza tym dokładnie mówi nam on czego możemy się spodziewać. A po przeczytaniu, wiem, że to to czego oczekiwałam.

Klara Majewska to młoda aktorka, pracująca w teatrze, ale marząca o roli w wielkiej, pełnometrażowej produkcji. Nigdzie nie może dostać angażu ze względu na jedną swoją wcześniejszą rolę w dość żenującym filmie, w którym dość często musiała pojawiać się ubrana w samą bieliznę. Tym razem postanawia, że musi jej się udać. Dlatego musi jak najlepiej przygotować się do castingu. Wpada więc na pomysł, aby wstąpić do wojska, odbyć podstawową służbę i podczas niej nauczyć się jak najwięcej. W wojsku poznaje nowych ludzi. Od razu zaprzyjaźnia się z Zuzą i Kamilem i z dziewczynami z pokoju. Poznaje też kadrę dowodzącą: kapitana Igora Nowaka czy pułkownika Zieniewicza. 

Autorka zaprezentowała nam tutaj całkiem zgrabną i ciekawą fabułę, która może nie jest szczególnie zaskakująca, ale intryguje i wciąga. Czytamy z zainteresowaniem, a strony przewracają się same. A przecież właśnie o to chodzi:)

Bohaterowie są sympatyczni, od razu ich polubiłam. Cała historia przedstawiona jest w punktu widzenia Klary. Jedynie ostatni końcowy rozdział należy do Igora. Dlatego nieco brakowało mi tu przedstawienia tych wydarzeń i z jego perspektywy - a mogłoby być to całkiem ciekawe! 

Całość zaprezentowana jest fajnym, lekkim stylem. A to sprawia, że książka czyta się sama. Idealna historia na odpoczynek i relaks po ciężkim dniu! A do tego pokazuje nam, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia, bo to od nas zależy jak pokierujemy swoim życiem. Jedyne co potrzebujemy to determinację w działaniu i upór w dążeniu do obranego celu.

***

Wybrane cytaty:

... To nie błędy definiują człowieka, ale umiejętność radzenia sobie z nimi. 

piątek, 21 stycznia 2022

KASTOR - WOJTEK MIŁOSZEWSKI

Kastor (Miłoszewski)
Kastor ||
Bez reszty
 

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 352
Moja bardzo subiektywna ocena: 9/10

Audiobook czyta: Janusz Zadura 

***  

Kraków, lata dziewięćdziesiąte. Milicja właśnie przekształciła się w policję. Komisarz Kastor Grudziński dostaje wezwanie o zaginięciu bogatego businessmana. Sprawa z pozoru błaha okazuje się początkiem serii wyjątkowo brutalnych morderstw. Kastor otrzymuje także nowego kadeta: Czarka, chłopaka pochodzącego z bardzo bogatej rodziny. I Czarek jako jedyny dysponuje swoim własnym samochodem! 

Dawno nie czytałam tak świetnie napisanego kryminału. Dużo uroku i klimatu nadaje mu oczywiście czas w jakim osadzona została fabuła, czyli wczesne lata dziewięćdziesiąte. A Autor naprawdę genialnie oddał specyfikę tamtego czasu. Od czasu do czasu wplatał bowiem pewne, małe szczególiki z charakterystycznymi symbolami początku kapitalizmu. Poza tym akcja poprowadzona jest w odpowiednim tempie, są pościgi, ale są i spotkania z pewną kobietą. A rozmowy z sali z sekcji zwłok poprzeplatane  humorystycznymi anegdotami. Wszystko jednak toczy się wokół naprawdę potwornych i przerażających zbrodni.

Sami bohaterowie są bardzo ciekawie przedstawieni. Każdy z nich jest inny, ma typowe, charakterystyczne dla siebie elementy. Każdy jest oryginalny i ma swój styl, ale i typowe dla siebie przywary. Sam Kastor to twardy glina, który ma głowę na karku. I co bardzo ważne jego postać nie jest w żaden sposób przerysowana - nie jest chociażby gliną, który ma depresję czy jest alkoholikiem. Owszem, ma problem z bezsennością, a ta wiążę się pewnie z wydarzeniami z dzieciństwa. I ten wątek jest również wyjątkowo ciekawie i wciągająco poprowadzony.

Mnie ta książka kilka razy zaskoczyła, i to pozytywnie. Niektórych bohaterów nie podejrzewałam o pewne rzeczy, myślałam, że są w porządku, a okazało się, że jednak nie. Z kolei innych podejrzewałam, że tylko udają tych dobrych, a w rzeczywistości są źli, a ci z kolei okazali się dobrymi. Więc w pewnym momencie miałam całkowitą zmyłkę z nimi:) 

Powieść ta jest fikcją, jednak w posłowiu Autor opowiada o pewnym policjancie, na którym wzorował postać komisarza Grudzińskiego i który był do bólu uczciwy i prawy...

Ja tą książkę w większości przeczytałam w wersji papierowej, ale początek odsłuchałam w audiobooku i Pan Janusz Zadura czyta to ge-nial-nie. Naprawdę czapki z głów!

Zatem nie pozostaje mi nic innego jak wyruszyć do biblioteki po tom drugi:)